Dodaj do ulubionych

Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ?

15.04.10, 12:53
Chciałbym zapytać, czy z punktu widzenia praktyki astrologicznej
ważniejszy jest:

a) horoskop pilota ( i jego zachowanie podyktowane wpływami
planetarnymi ) - czyli determinizm idący w kierunku behawioralnym,
przepraszam za określenie...
b) horoskop prezydenta - czyli determinizm idący w kierunku
mitologicznym, determinujący tzw. LOS, jak siłę najwyższą,
mogącą "znieść" wpływy horoskopu pilota...
c) horoskop wydarzenia - czyli coś, co jest wydarzeniem spychającym
na dalszy plan horoskopy WSZYSTKICH pasażerów

Trochę mnie dziwi, że osoba pilota jest jakby spychana w cień... Nie
zapominam o artykule Piotra Piotrowskiego i "hierarchii" horoskopów.
Powiem szczerze, że ona mnie też zastanawia.

P.S. Nie, nie interesuje mnie w tej chwili siedzenie nad radixami.
Interesuje mnie kwestia podejścia do problemu bez wspomagania
się "najlepiej pasującymi" do sytuacji radixami. Wytłumaczenia warto
szukać przed próbą pięknego dopasowania teorii do tragicznej post-
praktyki.
Obserwuj wątek
    • sefirotek Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 15.04.10, 13:14
      szukalam linku, ale nie mogę znaleźć confused Moze ktoś pomoże...

      Wczoraj czytałam wywiad z pilotem, który latał do Gruzji z
      Kaczyńskim i wtedy odmówił lądowania. Został nazwany lękliwym i
      zwolniono go. wtedy II pilotem i świadkiem całej sytuacji był ten
      sam pilot, który prowadził samolot do Smoleńska...
      • lileo Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 15.04.10, 13:47
        sefirotek napisała:

        > szukalam linku, ale nie mogę znaleźć confused Moze ktoś pomoże...
        >
        > Wczoraj czytałam wywiad z pilotem, który latał do Gruzji z
        > Kaczyńskim i wtedy odmówił lądowania. Został nazwany lękliwym i
        > zwolniono go. wtedy II pilotem i świadkiem całej sytuacji był ten
        > sam pilot, który prowadził samolot do Smoleńska...

        www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/wywiady/413401,ostateczna_decyzja_nalezy_do_pilota.html
    • arcoiris1 Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 15.04.10, 16:51
      zadałam pytanie horarne "Błąd pilota?" dzisiaj o 16:28 Poznan
      Jezeli przyjmiemy ze pilota reprezentuje dom 6, to symbolizuje go
      Saturn, oprócz tego będacy równiez władcą 12 domu pilota i połozony
      on w 8 domu tegoż (radiksowy 1)odddala sie od PF- zabrakło
      szczęscia. Merkury, władca Saturna jest z kolei w Byku i lezy w 3
      domu pilota (radiksowy 8). W domu 6 pilota (jego praca, to
      był rutynowy dzień w pracy) lezy Mars we Lwie (wysocy ranga
      oficjele) w kwadracie do Merkurego, władcy 8 domu pilota. Mars włada
      domem 3 i MC pilota w tym horoskopie. Tak mi sie to składa,
      przypisałam mu dom 6 ale chetnie podyskutuje o tym horarnym wiecej
      • arcoiris1 Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 15.04.10, 17:13
        kontynuujac.. domem 3-cim ale tez 10-tym pilota w Skorpionie rzadzi
        Mars (radiksowy dom 3!) w kwadracie do Merkurego. 1. Czyli
        szybki refleks szybkie myślenie. 2.Czyli jego szef, Mars we Lwie
        (chyba nie ma lepszej sygnifikacji na wysokiego rangą wojskowego)
        wpłynał na Merkurego, dyspozytora Saturna (czyli pilota) Takie moje
        spostrzezenie, ucze się horarnej dopiero więc oczywiście chciałabym
        z kims bardziej zaawansowanym pogadac o tym kółku, niestety nie
        umiem kółka wkleic. sad
    • tomasz.stapor Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 16.04.10, 15:56
      acrux_79 napisał:
      > Chciałbym zapytać, czy z punktu widzenia praktyki astrologicznej
      > ważniejszy jest:
      > a) horoskop pilota
      > b) horoskop prezydenta
      > c) horoskop wydarzenia


      Witaj Mirek

      Dobre pytanie. Moim zdaniem z tych trzech horoskopów najważniejszy jest horoskop prezydenta. Pamiętaj, że w dyskursie astrologicznym horoskop władcy państwa może wskazywać na to, co się w danym państwie wydarzy.

      Zresztą popatrz na to od innej strony – przed wydarzeniem nie znałeś ani horoskopu pilota ani horoskopu wydarzenia, więc zostaje Ci tylko horoskop prezydenta i z tych trzech horoskopów jedynie na bazie tego jednego mógłbyś dokonać prognozy.

      Pzdr.

      PS. Mam parę przemyśleń dotyczących tego, jak to widać w horoskopie Kaczyńskiego. Za jakiś czas opublikuję to w Astrolabium.
        • tomasz.stapor Horoskopy bliźniąt 17.04.10, 19:51
          manyquid napisał:
          > Więc dorzuć jeszcze jakieś odniesienie do brata J. 45 minut
          > różnicy więc osie tylko inne.

          Osie w prognozowaniu są bardzo silne i przeszło 10° różnicy ma w tym przypadku znaczenie bardzo duże.

          Na marginesie dodam, że w przypadku horoskopów Kaczyńskich wyraźnie widać, jak wyżej położony Jowisz u Lecha Kaczyńskiego doprowadził go do wyższych zaszczytów państwowych. To może być cenna wskazówka dla tych, którzy kiedyś będą pracowali z horoskopami bliźniąt.

          Pzdr
      • antares22 Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 17.04.10, 12:03
        Zpunktu widzenia katastrofy najważniejszy jest horoskop pilota. Nie
        rozumiem dlaczego zapomina się o podstawowej zasadzie w astrologii.
        To nie prezydent prowadził samolot i nie on jeden tam zginął. W
        powietrzu jest podobnie jak na morzu: kapitan jest pierwszym po
        Bogu. Natomiast można dywagować sobie na temat czy prezydent
        naciskał na pilota aby lądował czy nie, ale decyzję i tak zawsze
        podejmuje pilot; tu tylko można przypuszczać pod jak silną presją -
        bez względu na to, czy był bezpośredni nacisk czy nie - był dowódca
        samolotu. Moim zdaniem był, a pilot pamiętał o Gruzji i o tym, jak
        ważna dla prezydenta była ta uroczystość. Już się mówi, że to był
        błąd pilota, co było do przewidzenia, bo nikt nie ośmieli się zwalić
        winy na Kaczyńskiego, nawet gdyby była najbardziej oczywista. Tak
        jest w polityce. Lepiej jest nie mówić i szukać kozła ofiarnego. A
        bohatersko (!?) zmarłego i wielce zasłużonego pochować na Wawelu.
        • tomasz.stapor Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 17.04.10, 20:09
          antares22 napisała:
          > Zpunktu widzenia katastrofy najważniejszy jest horoskop pilota. Nie
          > rozumiem dlaczego zapomina się o podstawowej zasadzie w astrologii.
          > To nie prezydent prowadził samolot i nie on jeden tam zginął.


          Ok, podchodząc do tego w sposób logiczno-naukowy, czyli stosując myślenie przyczynowo-skutkowe, to tak, zgadzam się – bo skoro pilot prowadził i on popełnił błąd, to jego horoskop był niejako spustem wyzwalającym szereg innych zdarzeń. Pamiętaj jednak, że poruszamy się w dyskursie, gdzie uprawnione jest wnioskowanie, które prób wyjaśnienia tej sytuacji będzie szukać w decyzji Mieszka, który kraj nasz ochrzcił, a tutaj związek przyczynowo skutkowy będzie Ci bardzo trudno wykazać, o ile to w ogóle możliwe.

          Staram się na to patrzeć z perspektywy kogoś, kto chce wiedzieć, czy takie zdarzenia można przewidzieć stosując metody astrologiczne. Przed zdarzeniem nie mieliśmy horoskopu zdarzenia oraz pilota, więc z tej perspektywy te dwa horoskopy odpadają, a więc moim zdaniem, z tych 3 horoskopów wymienionych przez autora wątku, najważniejszy jest horoskop prezydenta, bo jedynie ten horoskop mieliśmy do dyspozycji przed zaistnieniem całej sytuacji.

          Do tego wszystkiego dyskurs astrologiczny jak najbardziej dopuszcza, by na podstawie horoskopu głowy państwa wnioskować o tym, co się z państwem stanie, podobnie zresztą jak z horoskopu właściciela firmy możemy wnioskować o kondycji firmy.

          Pzdr.
          • antares22 Re: Katastrofa - Kapitan samolotu czy Prezydent ? 18.04.10, 12:34
            Uważam, że z punktu widzenia praktyki astrologicznej tak przed
            wydarzeniem (dla nadwornego) jak i po nim (dla reszty) najważniejszy
            jest horoskop pilota, gdyż pomijając wszystkie inne dane to w
            momencie startu samolotu zostaje mu niejako powierzony los
            wszystkich osób na pokładzie. I jeśli on ma niekorzystny układ i
            natalnie i w tym czasie, to los pasażerów jest jakby zdeterminowany
            ale nie dlatego, że to pilot ma „zły” układ lecz także dlatego, że
            ich własny los skierował ich w tym właśnie czasie na ten rejs, z tym
            pilotem.
            Z samego tylko horoskopu pilota, podobnie jak z każdego innego,
            można wnioskować o okolicznościach jego śmierci; i jeśli wyjdzie
            nam, że mogłaby to być jakaś katastrofa, to biorąc pod uwagę jego
            zajęcie wnioskujemy że może być lotnicza. A skoro lotnicza to
            zapewne z innymi ludźmi na pokładzie. W ten sposób rozumując można
            przewidzieć, że zginie jakaś liczba osób. Stosując techniki można
            przewidzieć potencjalny czas wydarzenia. Sęk w tym, że my – czyli
            osoby nie mające danych pilota – jesteśmy zdani na horoskop osoby,
            którą znamy i musimy przewidywać tylko z jej horoskopu, tu:
            prezydenta. I zgadzam się, że z tej perspektywy ten horoskop jest
            najważniejszy, ale tylko dla nas, dla tych, którzy nie mają innych
            danych.
            Przypuśćmy też, że jeśli ktoś (z nas) obserwuje na bieżąco to co się
            dzieje w czasie prezydentury to wrzuci dane startu samolotu. Może
            też zainteresuje się kto pilotuje samolot, zdobędzie jego dane (co
            raczej jest mało prawdopodobne) i wtedy będzie miał obraz całości.
            Co też niczego oczywiście już nie zmieni, ale pozwoli uzyskać wynik
            jeszcze przed katastrofą, jeśli już o to chodzi. Pamiętam z wykładów
            w Collegium zażartą dyskusję na ten właśnie temat. Zaczęła się od
            jakiejś katastrofy lotniczej a skończyła na karmie zbiorowej.
            I jak wyżej: jeśli chodzi o sam horoskop prezydenta (i każdej innej
            osoby) to dłubiąc w nim, dobry astrolog jest w stanie wyciągnąć
            wnioski dotyczące okoliczności i przypuszczalnego czasu śmierci.
            Kółko Kaczyńskiego było omawiane i na tym forum. I nikt nie
            wskazywał na możliwość śmierci w katastrofie lotniczej, może
            dlatego, że badając czyjś horoskop skupiamy się bardziej na życiu
            niż na przyczynie śmierci. To badają chyba nieliczni i nawet jak
            wyciągną jakieś wnioski to raczej się nimi nie dzielą, z przyczyn
            oczywistych. Nie wiem jak inni forumowicze, ale ja nie
            koncentrowałam się na śmierci Kaczyńskich tylko na wydarzeniach
            bieżących i przyszłych, a po raz pierwszy spojrzałam na ich
            horoskopy ze 12 lat temu i nie w głowie mi było wnioskowanie o
            okolicznościach ich odejścia z tego świata. A teraz jest po
            zawodach, już się stało. I cokolwiek bym teraz wywnioskowała, to
            wiem co się stało i to niejako obciąża moją pod i świadomość i może
            mnie kierować ku naciąganiu wniosków, więc na razie odpuszczam sobie
            ten temat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka