znowu ten Pluton w tranzycie

30.12.10, 11:09
Mam natalnie Jowisza ( 1 dom) w sekstylu do Wenus (11 dom).No i Pluton (tranzyt przez 5 dom )zbliża się do opozycji z Wenus ( styczeń 2011) le jednocześnie będzie w kwadraturze z moim - przynoszącym troszkę szczęścia - Jowiszem. Czy ten tranzyt do Jowisza zmniejszy działanie Plutona na Wenus? Czy może to spowodować jakieś zawirowania w związku czy może nowy związek? A może zabraknie mi na tę chwilę szczęścia - no bo taki zablokowany Jowisz może przestać "działać"? Albo wyolbrzymione sprawy związane z tranzytem Plutona w opozycji do Wenus zrobią się malutkie i nie będzie się czym przejmować?
Jakieś sugestie?
    • black_halo Re: znowu ten Pluton w tranzycie 30.12.10, 13:15
      Trudno zgadnac co to razem moze dac jak sie nie ma danych urodzeniowych.

      Ale tak ogolnie to Pluton transformuje. Bedziesz wiec pewnie musiala zrewidowac swoje poglady na zwiazek. Moga byc zawirowania w zwiazku, ktore go zmienia tak by stal sie dla Ciebie bardzie satysfakcjonujacy a moze byc tez tak, ze zdecydujesz sie ten zwiazek zakonczyc. Mozesz tez sie upierac by w zwiazku trwac chociaz nie jest dla Ciebie wygodny ani dobry i wtedy Pluton rozwiaze ten problem w jakis sposob.

      Jesli zaczelabys inny zwiazek na tym tranzycie to moim zdaniem moze sie roznie objawiac. Moze to byc ktos plutoniczny. W kazdym razie taki zwiazek bedzie duzym wyzwaniem i chyba bym odradzala zaczynanie jakichkolwiek glebszych relacji na tym tranzycie.

      Sprawdz tez jakim domem wlada u Ciebie Wenus i to moze byc tez jakis trop.

      Co tranzytu do Jowisza to chyba mialas na mysli trygon bo jesli Jowisz robi sekstyl do Wenus a Pluton opozycje do Wenus to znaczy, ze pomiedzy Jowisze a Plutonem jest 120 stopni. Mogloby to wtedy oznaczac dosc pozytywny okres kiedy byc moze bardziej skupisz sie na poszerzaniu wlasnych horyzontow niz na zwiazku (a partner czy zwiazek jakikolwiek w ogole bedzie ci w tym przeszkadzal). Byc moze na tym bedzie polegala transformacja w obecnym zwiazku - ty zechcesz sie rozwijac, moze jakies studia i bedziesz chciala zmienic zasady na jakich funkcjonuje twoja relacja?
      • jasmina.0 Re: znowu ten Pluton w tranzycie 30.12.10, 16:07
        black_halo napisała:

        > Trudno zgadnac co to razem moze dac jak sie nie ma danych urodzeniowych.
        --------
        Są na foto gazeta
        Pal licho ten związek co bedzie to będzie i nie boje się plutonicznych atrakcji. Ale w tej chwili mam ważniejsze sprawy na głowie i to mnie głównie nurtuje.
        >
        > Sprawdz tez jakim domem wlada u Ciebie Wenus i to moze byc tez jakis trop.
        --------------------------
        Wenus włada III domem (Waga) i 10-tym( Byk). Co do trzeciego to doprawdy nie wiem - siedzi sobie tam Neptun natalny). W 10-tym - moze jakiś zawodowy sukces się zdarzy przy tym tranzycie Plutona do Jowisza? I z pomocą przyjaciół albo kogoś znajomego- ktoś mi pomoże? ( Wenus w 11-tym)? Jakieś pozytywne nieoczekiwane zdarzenie ? - ten tranzyt zbiegnie się troszkę z tranzytem Urana w kwadracie do tej Wenus ( a Wenus natalnie w półsekstylu do Urana a ten Uran w półsekstylu do Jowisza.).Wiec tranzyt Plutona do Jowisza i Urana do Wenus może ( tak sądzę) przynieść jakies pozytywne zmiany w sferze np. finansów, rozwiązania jakiegoś problemu - czy odwrotnie???
        No i Saturn będzie powoli wychodził z 2 giego domu.Chociaż on w 2gim w zasadzie mi nie szkodzi, a raczej skłania do pracy i oszczędzania.
        Jedyną zakałą, która się zdarzy to tranzyt Neptuna na dsc co oznacza dla mnie opozycje do natalnego Plutona również - to wszystko jakoś się zbiegnie w czasie. Oczywiście nie tak, że będą to zerowe orby dla wszystkich aspektów - ale jednak będzie działać w granicach 2-3 st jednocześnie.
        >
        > Co tranzytu do Jowisza to chyba mialas na mysli trygon bo jesli Jowisz robi sek
        > styl do Wenus a Pluton opozycje do Wenus to znaczy, ze pomiedzy Jowisze a Pluto
        > nem jest 120 stopni. Mogloby to wtedy oznaczac dosc pozytywny okres kiedy byc m
        > oze bardziej skupisz sie na poszerzaniu wlasnych horyzontow niz na zwiazku (a p
        > artner czy zwiazek jakikolwiek w ogole bedzie ci w tym przeszkadzal). Byc moze
        > na tym bedzie polegala transformacja w obecnym zwiazku - ty zechcesz sie rozwij
        > ac, moze jakies studia i bedziesz chciala zmienic zasady na jakich funkcjonuje
        > twoja relacja?
        --------------------
        Tak - miałam na mysli trygon - pokićkały mi się obliczenia.
        No własnie - jesli poszerzanie horyzontow to może nowa praca i wyjście ze schematów i rutyny ( daj Boże - może?). Chociaz przy tym Neptunie to jakoś decyzji nie moge podjąc - ale to już powoli mija.
        • jasmina.0 Re: znowu ten Pluton w tranzycie 30.12.10, 16:08
          No i jeszcze Księżyc natalny w trzecim siedzi.
        • marinasun Re: znowu ten Pluton w tranzycie 04.01.11, 23:04
          Zastanawiam się czy ten Neptun na dsc musi być niekorzystny/
          Może chyba też nieść dużo kontaktów z artystami, światem mediów czy zajmującyh sie duchowością. Ale może się mylę. DSC w Rybach?
          • jasmina.0 Re: znowu ten Pluton w tranzycie 08.01.11, 23:55
            marinasun napisała:

            > Zastanawiam się czy ten Neptun na dsc musi być niekorzystny/
            > Może chyba też nieść dużo kontaktów z artystami, światem mediów czy zajmującyh
            > sie duchowością. Ale może się mylę. DSC w Rybach?
            ----------------------------
            No niestety DSC w Rybach-już w Rybach ale na granicy Wodnika- Ryby zajmuja mi też część 8 domu i tam Mars - te rozmemłane, rozmarzone, rozkojarzone i uduchowione Ryby z tranzytem Neptuna na DSC to bez sensu przy natalnym Plutku na ASC? Stąd też moje duże zainteresowanie tranzytami Plutona (teraz zaraz w opozycji do Wenus) oczywiście wespół z tranzytem Neptuna na DSC ( przejście przez DSc w maju br.).
            Oczywiście cos tam wiem ale czlowiek w stosunku do siebie jest jednak subiektywny więc inne spojrzenie bardzo się przydaje.
Pełna wersja