ostatnie przejście planety ciężkiej..

06.10.04, 13:29
... przez planetę urodzeniową.. Chciałabym poznać Wasze opinie, czy ostatnie,
trzecie przejście tranzytującej planety ciężkiej odczuwane jest
najdotkliwiej? Mam teraz takowe, ostatnie przejście Urana przez Marsa na MC.
Kiedy Uran pierwszy raz w niego uderzył miałam wypadek. Drugie przejście
odczułam najłagodniej, byłam już przygotowana - nie zaobserwowałam żadnych
skutków na płaszczyźnie wydarzeniowej. Wewnętrzne napięcie, jakie mi
towarzyszyło miało związek z sytuacją zawodową. Obecnie nadchodzi trzecie
przejście. Jest ciężko, bo przy okazji odbieram tranzyty Saturna, Plutona i
Neptuna do planet osobistych smile Jak to było u Was - trzeciej przejście =
najcięższe? Trzecie przeście = podsumowanie tranzytu i zebranie żniwa?
    • aarvedui Re: ostatnie przejście planety ciężkiej.. 06.10.04, 15:56
      hmm..mnie to czeka..na razie uran cofnął mi się po merkurym,znowu zbliża do
      słońca,a potem wróci po merkurym i po wenus(bo dotychczas tylko ją musnął,bo
      wszedł w retrogradację.
      kwadraturką.
      dodatkowo zbliża się (również kwdratem) do ascendentu.

      mogę powiedzieć,ze mam juz dość urana i jestem zmęczony.napięcie maksymalne
      miałem na pierwszym aspekcie.teraz jestem zmeczony i wszystkomijedno.

      odczucie,że coś się nowego rodzi jest widoczne i wyraźne.
      ale to jeszcze stan "przed"
      tak jak przed narodzinami Starchild w 2001 Space Odyssey
      (bądź przed przekłóciem się z ciała żywiciela młodego Aliena)
      • anahella Re: ostatnie przejście planety ciężkiej.. 07.10.04, 02:17
        aarvedui napisał:

        > po wenus(bo dotychczas tylko ją musnął,bo
        > wszedł w retrogradację.
        > kwadraturką.
        > dodatkowo zbliża się (również kwdratem) do ascendentu.

        Przypomnij sobie co bylo przy poprzednim aspekcie (sekstyl, trygon?). Bedzie
        podobnie ale trudniej.

        > odczucie,że coś się nowego rodzi jest widoczne i wyraźne.

        Z Uranem trzeba uwazac, bo Uran nie pyta cie po co burzysz. On chce zeby bylo
        inaczej.
    • anahella Re: ostatnie przejście planety ciężkiej.. 07.10.04, 02:13
      Teorie slyszalam rozne:
      Jedna byla taka, ze na pierwszym przejsciu cos sie zaczyna, a na trzecim
      konczy. Inna, ze jak na pierwszym cos się dzieje to przy trzecim odpuszcza, ale
      jakos nie jestem w stanie tej drugiej teorii zrozumiec. Przeciez za kazdym
      razem tranzyt jest inny. Przy ciezkich planetach to moze byc i rok roznicy.
      Jezeli przy pierwsza koniunkcje atakowala dodatkowo kwadratura to ostatnia moze
      wspomoc jego trygon.

      Jezeli chodzi o sprawe Twojego wypadku: przy pierwszym przejsciu mialas go,
      wiec przy trzecim bedziesz uwazac. Przy pierwszym aspekcie Urana do Marsa
      mialas jeszcze tranzyty szybszych planet. One szły z konkretnych domow. Przy
      trzecim tez cos moze sie wydarzyc ale ze beda inne tranzyty dodatkowe, z innych
      domow to moze ta sytuacja dotyczyc czegos innego.
      • astrofru Re: ostatnie przejście planety ciężkiej.. 07.10.04, 09:40
        ... na pewno będzie dotyczyc czego innego smile poza tym podczas wypadku nie byłam
        świadoma nawet tego, co się dzieje, nie patrzyłam wówczas w tranzyty.. a teraz
        jestem tylko ciekawa - po sobie obserwuję, że trzecie przejście Urana
        tranzytującego opozycją Marsa na MC można określić jako - ostateczną
        determinację do przeprowadzania zmian. Pierwsze przejście to był zwiastun,
        drugie - uświadomienie konieczności zmiany. Trzecie to już psychiczna pewność.
Pełna wersja