astrognom
03.02.05, 21:33
Witam,
W przerwie jednego z astrologicznych warsztatow wraz z uczestnikami
spontanicznie nakreslilismy archetypowy sens istnienia 12 przedstawicieli
zodiaku, parafrazujac popularna mysl Kartezjusza (Cogito ergo sum). Oto wynik
naszej zabawy:
Kartezjusz w Zodiaku
Baran – Jestem, więc Jestem,
Byk – Mam, więc Jestem,
Bliźnięta – Mówię, więc Jestem
Rak – Martwię się, więc Jestem
Lew – Widzą mnie, więc Jestem
Panna – Mam obowiązki, więc Jestem
Waga – Jesteś, więc Jestem
Skorpion – Mam pasję, więc Jestem
Strzelec – Cieszę się, więc Jestem
Koziorożec – Zarządzam, więc Jestem
Wodnik – Mam wizję, więc Jestem / Jestem inny więc Jestem
Ryby – Nie ma mnie, więc Jestem
Przyznam, ze najtrudniej szlo nam ze Skorpionem. Wodnik oczywiscie sie
wylamal i ma 2 rownorzedne. Oczywiscie mozna na pewno do niektorych faz
jeszcze dodac jakies mysli, do czego zachecam

Najwieksze wrazenie zrobila
na nas Waga...
"Mysle, wiec jestem" najbardziej adekwatne do Bliźniat tendencyjnie
pominelismy

Artur Swiech