węzły księżycowe w synastrii

12.03.05, 22:43
załączam link - www.owlsdottir.com/astrology/nodes_and_synastry.htm
mam nadzieję, że działa. Niestety po angielsku. Co o tym myślicie?
    • cassadaga3 Re: węzły księżycowe w synastrii 18.03.05, 12:02
      Witam,
      W moim przypadku jeśli wezeł czyjejś osoby aspektuje którąś z moich planet lub
      jest odwrócenie osi wezłów to czuję jakbym tą osobe długo znała, dobrze czuję
      sie w jej towarzystwie i mam irracjonalne przeświadczenie ze ta osoba też żywi
      do mnie ciepłe uczucia.
      Przeważnie są to osoby szczególne w moim życiu, przy których dużo się uczę,
      albo w jakimś sensie mnie wspierają. Samo przebywanie w towarzystwie bądz
      rozmowa uruchamia duże obszary energii które wpływają na nasze osobowośći.
      Teraz znów poznałam człowieka która ma swój węzeł na moim neptunie, moj neptun
      na jego ASC, jego neptun na moim słoncu i wenus. Jest jeszcze pare innych
      aspektów bo oboje jesteśmy bliżniakamismile
      Ale z moich obserwacji wskazuje na związek dusz niż cokolwiek innego...
      Niestety osoby tej nie znam jeszcze osobiście, znamy sie poprzez korepondencje
      w interneciesmile
      Co sądzicie na ten temat? czy mieliście juz takie powiązania??
      Pozdrawiam.
      • labrom Re: węzły księżycowe w synastrii 18.03.05, 23:22
        Hmmm Bardzo ciekawy temat. Spotkałem sie już z tym raz, gdy pewnej kobiety
        słonce siedzialo na moim wezle pólnocnym.Spotkałem ją raz i faktycznie wydała
        mi sie znajoma i interesujaca.
        • mrgodot Re: węzły księżycowe w synastrii 20.03.05, 14:59
          Znam osobę, której Wenus i Pluton znajduje się na moim węźle południowym (w
          koniunkcji z ASC), a na moim północnym ma swój Descendent. Ciekawe jest to, że
          rozmawiając z tą osobą czuję, jakbym ją znała "od zawsze". Zgodnie z
          informacjami z załączonego linku Wenus jednej osoby na południowym węźle
          drugiej wskazuje na jakąś "miłość" z poprzednich wcieleń. Jakoś mnie to nie
          przekonuje ale naprewno jest dużo sympatii i zrozumienia. Oczywiście w tym
          przypadku działają również inne aspekty i czasem trudno powiedzieć co jest
          najsilniejsze.
    • pjopaw Re: węzły księżycowe w synastrii 28.03.05, 11:04
      Przeczytałem, dzięki za linka, ciekawy artykuł. Myślę, że coś w tym jest:
      faktycznie osoby, z którymi coś mnie mocno łączy mają ze mną jakieś aspekty do
      węzłów księżycowych (moje planety do ich węzłów lub ich planety do moich
      węzłów). Oczywiście nie mogą być to aspekty jedyne.
      • anahella Re: węzły księżycowe w synastrii 28.03.05, 12:07
        pjopaw napisał:

        > Oczywiście nie mogą być to aspekty jedyne.

        I na to polozylabym nacisk: bez aspektow do osobistych rzadko kiedy uklad
        miedzy dwiema osobami sie zaciesnia.

        w moim wlasnym horoskopie mam watpliwosci, bo wezel pln. mam w kon. z
        Ksiezycem, wiec w sumie nie wiem czy ktos dziala mi bardziej na wezel, czy na
        Ksiezyc.

        Jednak widze jedno: osoby ktore siedza mi czyms osobistym na koniunkcji
        Ksiezyca z Wezlem lacza sie ze mna wiezami przyjazni lub milej znajomosci, ci
        ktorzy siedza na wezle poludniowym lub robia kwadrat do osi wezlow najczesciej
        czegos ode mnie chca i czuje sie przez nich wykorzystywana. Z drugiej strony
        aspekty harmonijne potrafia rozbic niemily efekty koniunkcji z wezelem
        poludniowym. Moja pewna przyjaciolka ma maly trygon (czy jak kto woli
        bisekstyl): Ksiezyc w Skorpionie na moim wezle pld, a od niego odchodza dwa
        sekstyle na boki do osobistych. Razem z moja osia wezlow robi to latawca. Ona
        nadaje ton naszej znajomosci, i jest nam ze soba fajnie od lat.
      • potrek Re: węzły księżycowe w synastrii 28.03.05, 12:37
        Znam osobe o 19 lat starszą z koniunkcją mojego węzła Północnego z moim oraz
        drugą młodszą odemnie o lat 9 też mamy koniuncje węzłów ale w opozycji. Z
        obojgiem tych ludzi nie starałem się utrzymywać bliższych kontaktów. Ponieważ
        obaj są konkurentami w branży. Prowadzimy w trójkę osobne Salony Fryzjerskie
        (wmiare znane ) w Łodzi.Trzecia z osób też Fryzjer już nie żyjąca starsza o
        demnie o 26 lat miała węzeł Północny w koniuncji z moim des.Z nią żyłem
        początkowo w przyjażni i wiele mnie ta osoba zawodowo nauczyła. Też porowadziła
        Salon Fryzjerski najbardziej znany w Polsce. Pomogła mi nawet wtedy gdy ja już
        miałem swój Salon Fyzjerski i byłem dla niego konkurencją. Chociaż może dlatego
        że był najbardziej zanym fryzjerem w Polsce i poza jej granicami . Widać uważał
        że w Polsce i tak nie ma dla niego konkurencji. Po jego śmierci staram się
        pomagać jak mogę zawodowo wdowie po nim bo Salon o nazwie Zbyszek Radke nadal
        istnieje smile
Pełna wersja