arcoiris1
15.06.05, 13:49
czesc
zastanawiam sie na ile mi tranz Neptun moze zamieszac w zyciu. Siedzi mi
właśnie w dokładniuskiej opozycji do ur Słońca i w kon z progresywnym Asc.
Czy ktos przechodził przez taki tranzyt? Generalnie Neptun nie jest mi zbyt
przyjazny, w radiksie tworzy mi kwadrature do Wenus, słabiutki trygon do
Słońca i siedzi w 11 domu władajac 3 (wg Kocha

. Boje sie troche jego
wpływow, czy sa jakies dobre strony takiego tranzytu? dzieki z góry