staropanienstwo..

18.07.05, 10:43
Witam, czy ktos mi moze powiedziec czy na podstawie horoskopu mozna
wnioskowac, ze ktos zostanie stara panna/kawalerem? winkJak to zauwazyc?
    • dori7 Staropanienstwo - brrr! 18.07.05, 11:10
      Ten termin jest paskudny i pochodzi z czasow, kiedy podstawowym celem zycia
      kobiety bylo przejscie spod wladzy ojca pod wladze meza, tj. zamazpojscie.

      Tu jest spory watek o staropanienstwie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=13028443&v=2&s=0
      A tu watek: "Brak szans na partnerstwo w horoskopie?":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=22389559&v=2&s=0
    • latarnikk Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 21:07
      a od jakiego wieku to rzeczone staro(panieństwo/kawalerstwo) się zaczyna?
      w zależności od odpowiedzi, coś może napisze z własnego doświadczenia (starej)
      Panny. wink
      • anahella Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:06
        Mysle ze to zalezy od znaku na IC.

        Przy IC w Koziorozcu stara panna mozna byc juz w wieku 25 lat. A przy Wodniku
        to i po czterdziestce mama nie trujesmile
        • sarna34 Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:15
          A IC w Wadze? Wieczne niezdecydowanie, czy tylko poszukiwanie artystów?
          • anahella Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:20
            sarna34 napisała:

            > A IC w Wadze?

            Rob coreczko tak, aby Ci bylo dobrze, ale pamietaj, ze mamusia czeka na wnuki
            • latarnikk Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:38
              no to się mamusia chyba nie doczeka. Moja odpowiedź jest zazwycaj krótka i
              konkretna - jak Ci się chce dzieci, to sobie adoptuj.
      • limetka77 Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:09
        staro-Panieństwo? wink O ile dobrze kojarzę osobę z nickiem, jestem w podobnym
        wieku, czyli też się mogę wypowiadać z doświadczenia wink))) Mimo że nie mam
        Słońca w Pannie wink

        Limetka dawniej mmk7
        • limetka77 Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:10
          limetka77 napisała:

          > staro-Panieństwo? wink O ile dobrze kojarzę osobę z nickiem, jestem w podobnym
          > wieku, czyli też się mogę wypowiadać z doświadczenia wink))) Mimo że nie mam
          > Słońca w Pannie wink
          >
          > Limetka dawniej mmk7

          to było do latarnikka smile
          • latarnikk Re: staropanienstwo.. 19.07.05, 22:40
            wieeem smile
            dobrze kojarzysz.
            Chociaż właściwie cokolwiek bym o sobie napisał, to chyba bardziej pasowałoby to
            linkowanego wątku o niezdolności do wziązków w ogóle.
            Jeszcze do wieku - babcie wiedzą najlepeiej - gdybym był kobietą, to byłby już
            powód do lamentu, a ponieważ nią nie jestem, więc daje mi jeszcze czas do 30. wink
            • artemida100 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 00:10
              Jestem "oburzona" tym co tu czytam - mam 29 lat i nawet mi przez głowę nie
              przeszło nazywać się starą panną, moja mama wyszła za mąż w wieku 34 l. i nie
              robi mi żadnych "przytyków", a poza tym myślałam, że czasy już się
              zmieniły..... (IC mam w raku, księżyc w pannie)
              • anahella Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 00:23
                artemida100 napisała:

                > Jestem "oburzona" tym co tu czytam

                I slusznie - moim zdaniemsmile
                • latarnikk Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 00:47
                  moim również, ale można się przecież pobawić w spekulacje tego typu, że jeśli
                  nic poważnego się przez to ćwierćwiecze nie wydarzyło, nie zdiagnozowano
                  poważniejszych skłonności w tym kierunku ani oznak zapowiadających mającą wkróce
                  nadejść zmianę, to się można potraktować jako potencjalnego kandydata. Przecież
                  jak będę jeszcze czekał 20 lat, to już nikt z obecnych tutaj moich wyn(at)urzeń
                  nie będzie czytał, a w szczególności pytający.
                  • anahella Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 00:54
                    latarnikk napisał:

                    > moim również, ale można się przecież pobawić w spekulacje tego typu

                    Oczywiscie ze mozna. Chodzi o to, ze pojecie staropanienstwa jest dosc
                    archaiczne, bo jak napisala Dori - pochodzi z czasow gdy kobieta musiala miec
                    kuratele: ojca albo meza. Sprobuj znalezc kuratele wiekszosci wspolczesnych
                    kobiet. Gdyby to mnie dotyczylo to zastrzelilabym Cie salwa smiechuwink
                    • limetka77 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 09:51
                      To może już lepiej mówić o trudnościach w tworzeniu związków lub
                      niechęci/niemożności ich zalegalizowania.
                      • makaryna Re: staropanienstwo.. 21.09.05, 00:59
                        limetka77 napisała:

                        > To może już lepiej mówić o trudnościach w tworzeniu związków lub
                        > niechęci/niemożności ich zalegalizowania.

                        Zdecydowanie twarde aspekty Slonca do Urana, a spotkalam sie tez z opinia, ze wszelakie aspekty
                        Slonca do Urana. Mowie to jako wlascicielka opozycji Slonce(w Wodniku) /Uran i byla
                        "wlascicielka" 3-ch mezow smile
                    • latarnikk Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 14:29
                      hihi, skojarzyło mi się z kuratorem. Nie wiem, dokładnie, czego pytanie tyczy,
                      ale mnie również śmieszy tradycyjne podejście do instytucji małżeństwa, lepiej
                      będzie w istocie jak dyskusja będzie nt. relacji ogólnie.

                      A tu akurat u siebie nie zaciekawie mam - obejrzyjmy sobie Wenus. Panna,
                      koniuncja zero stopni z Węzłem Księżycowym ,jednostopniowa ze Słońcem, luźna
                      (ale jeszce - 8 stopni) z Saturnem - wszystko dom drugi i jakby było mało,
                      "dostaje" kwadraturą od V-domowego Księżyca w Strzelcu. Księżyc neptuniasty
                      (koniunckja 6 st.).
                      DSC - Wodnik, haha, VII dom pusty, Uran siedzi sobie w IV
                      To moze jeszcze na Marsa zerkniemy i zobaczymy jaki ze mnie "guru seksu
                      dyskotekowego"? A no chyba jeszcze lepiej niż ta "rozmiłowana", pożal się Boże,
                      Wenus. Świeci sobie złośliwie z Raka (wspaniale!), jako jedyny nad horyzontem.
                      Który dom? XII, a jakże. Z konkretniejszych aspektów dostaje sekstyl od Saturna,
                      trygon od Urana i apetyczną kwadraturę od Plutona. Ze swoim władcą tworzy
                      słabiutki kwinkunks.
                      Seminarium duchowne czy klasztor?
                      • limetka77 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 15:11
                        latarnikk napisał:

                        > hihi, skojarzyło mi się z kuratorem. Nie wiem, dokładnie, czego pytanie tyczy,
                        > ale mnie również śmieszy tradycyjne podejście do instytucji małżeństwa, lepiej
                        > będzie w istocie jak dyskusja będzie nt. relacji ogólnie.
                        >
                        > A tu akurat u siebie nie zaciekawie mam - obejrzyjmy sobie Wenus. Panna,
                        > koniuncja zero stopni z Węzłem Księżycowym ,jednostopniowa ze Słońcem, luźna
                        > (ale jeszce - 8 stopni) z Saturnem - wszystko dom drugi i jakby było mało,
                        > "dostaje" kwadraturą od V-domowego Księżyca w Strzelcu. Księżyc neptuniasty
                        > (koniunckja 6 st.).
                        > DSC - Wodnik, haha, VII dom pusty, Uran siedzi sobie w IV
                        > To moze jeszcze na Marsa zerkniemy i zobaczymy jaki ze mnie "guru seksu
                        > dyskotekowego"? A no chyba jeszcze lepiej niż ta "rozmiłowana", pożal się
                        Boże,
                        > Wenus. Świeci sobie złośliwie z Raka (wspaniale!), jako jedyny nad horyzontem.
                        > Który dom? XII, a jakże. Z konkretniejszych aspektów dostaje sekstyl od
                        Saturna
                        > ,
                        > trygon od Urana i apetyczną kwadraturę od Plutona. Ze swoim władcą tworzy
                        > słabiutki kwinkunks.
                        > Seminarium duchowne czy klasztor?

                        No, to witamy w klubie - u mnie też sygnifikatory nie za ciekawie smile Wenus w
                        Bliźniętach w XII, jedyne aspekty - słaba koniunkcja z asc i słaby trygon z MC;
                        astro.com pokazuje jeszcze opozycję z Neptunem, ale to ponad 7 st., zresztą oni
                        uznają bardzo rozszerzone orby. Mars również w Bliźniętach i również w XII, ale
                        bez koniunkcji z Wenus; aspekty - sekstyl z Merkurym i prześliczny uncertain kwadrat z
                        Saturnem. Dsc w Koziorożcu, Saturn w Pannie w IV, dom VII pusty...

                        Patrząc na to, powinnam resztę życia poświęcić samotnemu zgłębianiu wiedzy, a
                        nie zawracać sobie głowy jakimiś związkami wink Do klasztoru nie pójdę na 100%,
                        ale może powinnam się oddać jakimś badaniom naukowym - już widzę, że miałabym
                        na nie dużo czasu wink
                        • latarnikk Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 16:11
                          w Bliźniętach mają jakieś intelektualne szanse, a tymczasem u mnie zarówno jedno
                          jak i drugie w upadku. Co za porażka wink
                        • queenmaya Re: staropanienstwo.. 21.09.05, 11:33
                          limetka77 napisała:
                          > No, to witamy w klubie - u mnie też sygnifikatory nie za ciekawie smile
                          (...)
                          > Patrząc na to, powinnam resztę życia poświęcić samotnemu zgłębianiu wiedzy, a
                          > nie zawracać sobie głowy jakimiś związkami wink Do klasztoru nie pójdę na 100%,
                          > ale może powinnam się oddać jakimś badaniom naukowym - już widzę, że miałabym
                          > na nie dużo czasu wink

                          Horoskop to narzędzie do stawiania diagnozy, a nie do orzekania o ostatecznym
                          losie i do przepowiadania zdarzeń. Nad swoimi problemami się pracuje, trzeba
                          przepracowywać to, co w tym horoskopie jest, a nie opuszczać ręce lub je załamywać.
                      • castaneta Re: staropanienstwo.. 20.09.05, 08:29
                        Latarnikk - Wenus masz w Pannie, czy w Raku?

                        > obejrzyjmy sobie Wenus. Panna,
                        > koniuncja zero stopni z Węzłem Księżycowym

                        > ta "rozmiłowana", pożal się Boże,
                        > Wenus. Świeci sobie złośliwie z Raka
                        • latarnikk Re: staropanienstwo.. 20.09.05, 22:24
                          w Pannie, upadła Wenus. Możnaby powiedzieć splugawiona, gdyby nie to, że trudno
                          sobie jakoś wyobrazić splugawienie w Pannie. Chyba że w środkach czystości wink
              • czupakabra27 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 10:22
                Ja tez jestem oburzonawinkmoze dlatego, że jestesmy rówieśnicami.moja mama
                urodziła mnie kiedy miała 32 lata i zdarzało mi się widzieć szeroko otwarte ze
                zdziwienia oczy moich przedszkolnych, czy podstawówkowych rówiesników kiedy sie
                o tym dowiadywalismiledla nich to był już wiek emerytalny.
                Moja nadopiekuńcza mama, takze nie robi mi przytyków, choć ma ciut archaiczne i
                wyidealizowane podejście do małżeństwa - uważa, że maż zepewnia kobiecie
                bezpieczeństwo. wiemy, że czasami jest zupełnie odwrotnie.
                IC mam w Strzelcu, a Wenus i Księżyc w Wodniku, a to chyba nie skłania do
                wczesnego wiązania się.
                Czasy się zmieniają, a wraz z nimi i długość życia i obyczaje. Podejrzewam, że
                kiedyś i biologia za tym pójdzie.

                koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                • czupakabra27 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 10:25
                  coś mi się źle wpisało. mój post powinien być pod postem Artemidysmile
                • artemida100 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 13:51
                  czupakabra27 napisała:

                  > zdarzało mi się widzieć szeroko otwarte ze zdziwienia oczy moich
                  przedszkolnych, czy podstawówkowych rówiesników kiedy sie o tym dowiadywalismile
                  dla nich to był już wiek emerytalny.

                  znam, znam, ale muszę przyznać, że moje najbliższe koleżanki też miały
                  starszych rodziców (może na zasadzie "swój ciągnie do swego")

                  a jeżeli chodzi o te "trudności" w moim horoskopie:
                  wg L.Szumana (przeczytałam to na www.logonia) nieharmonijne aspekty słońca do
                  saturna (ja mam opozycję) w horoskopie kobiety oznaczają brak właściwego
                  podejścia do partnera, chłód seksualny, prawie zawsze rozwody...- no cóż,
                  przyznam, że nie lubię takich kategorycznych stwierdzeń, ale może coś w tym
                  jest,
                  no i jeszcze dodam luźną koniunkcję (orb 9 st.) wenus z neptunem w IX d. - to
                  taka idealistyczno-platoniczna miłość - był artykuł na astrolabium, ale strona
                  jest w modernizacji, więc nie moge przytoczyć autora (niestety nie pamiętam)
                  i uran w VII d. - też jakieś nietradycyjne związki...
                  • potrek Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 18:30
                    artemida100 napisała wg L.Szumana (przeczytałam to na www.logonia)
                    nieharmonijne aspekty słońca do
                    > saturna (ja mam opozycję) w horoskopie kobiety oznaczają brak właściwego
                    > podejścia do partnera, chłód seksualny, prawie zawsze rozwody...- no cóż,
                    > przyznam, że nie lubię takich kategorycznych stwierdzeń, ale może coś w tym
                    > jest,

                    Nie martw się tą regółką szanownego Leszka.S Moja zona ma Opozycje Saturn/Słońce
                    a znamy się od 22 lat.( Orba 2*) Co do chłodu to bym sie zastanawiał. To taka
                    królowa lodu który bardzo szybko sie topi jak ma sie odpowiednie podejscie.
                    Dodatkowo ma Słońce w Pannie a panną starą nie została smileHAHAHAHA.
                    Jak bym tak bezkrytycznie podawał się temu co pisze się o takim aspekcie to
                    powiniennem od niej uciekać gdzie pieprz rośnie.
                    Pozdrawiam potrek
                    • artemida100 Re: staropanienstwo.. 20.07.05, 23:19
                      potrek napisał:

                      > Nie martw się tą regółką szanownego Leszka.S Moja zona ma Opozycje
                      Saturn/Słońc
                      > e
                      > a znamy się od 22 lat.( Orba 2*) Co do chłodu to bym sie zastanawiał. To taka
                      > królowa lodu który bardzo szybko sie topi jak ma sie odpowiednie podejscie.
                      > Dodatkowo ma Słońce w Pannie a panną starą nie została smileHAHAHAHA.
                      > Jak bym tak bezkrytycznie podawał się temu co pisze się o takim aspekcie to
                      > powiniennem od niej uciekać gdzie pieprz rośnie.
                      > Pozdrawiam potrek

                      dziękuję Ci za te pokrzepiające słowa , zapamietam ten przykład , a swoją drogą
                      Twoja żona ma szczęście, że znalazła mężczyznę z "odpowiednim podejściem"
                      (o,nawet się zrymowało)
Pełna wersja