beatka38
08.08.05, 10:55
Z pewną osobą (mężczyzną) łączy mnie dziwna więz. Choć od dobrych paru lat
nie jesteśmy razem i choć wiem, ze ten układ nie dałby mi pełnego szczęścia
(zbyt toksyczny) to gdy spotkam tego faceta , a dzieje sie to rzadko, to
zawsze moje serduszko zadrgra.....Wiem, wiem, że po paru wydartych z synastri
aspektach trudno coś powiedzieć, ale proszę, odpowiedzcie mi co się Wam
nasuwa na myśl widząc takie aspekty:
jego słońce w kwadracie do mego asc., merkurego, saturna,
nasze marsy tworzą kwadraturę,
jego venus w koniunkcji do mego jowisza,
jego saturn w opozycji do mego marsa,
moje słońce w kwadraturze do jego księżyca,
mój saturn tworzy trygon z jego venus.
Bedę bardzo wdzięczna, z pozdrowieniami B