Kącik astroliteracki :P

03.09.05, 01:15
Otóż Ciotka Paszczaka, założycielka domu dla podrzutków, interesowała się astrologią (na użytek domowy) i bardzo słusznie zwróciła baczną uwagę na gwiazdy, pod którymi przyszedłem na świat. Wskazywały one na narodziny bardzo niezwykłego i utalentowanego Muminka i Ciotka Paszczaka zaniepokoiła się, że będę jej sprawiał wiele kłopotów (panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie chodzi, jakoś nigdy tego nie zauważyłem).

Położenie gwiazd to zdumiewająca sprawa! Gdybym się był urodził kilka godzin wcześniej, byłby ze mnie zwariowany pokerzysta, a wszyscy, którzy by przyszli na świat dwadzieścia minut po mnie, byliby zmuszeni przyłączyć się do ochotniczej orkiestry Paszczaków. (Niech tatusiowie i mamusie będą ponad wszelką miarę ostrożni, zanim wydadzą na świat dzieci; zalecam im jak najdokładniejsze wyliczenia).

Pamiętniki Tatusia Muminka, urodzonego w "ponury i wietrzny sierpniowy wieczór" Lwa do szpiku kości smile
    • anahella Re: Kącik astroliteracki :P 03.09.05, 03:10
      Nie pamietam czy tutaj, czy gdzies indziej zalozylam watek
      astrologiczno-muminkowy. Ale skoro nie moge go znlalezc to powtorze:

      Muminek, Ryjek - Baran
      Panna Migotka - Waga (zeby nie rzec Wagusia)
      Mama Muminka - Rak
      Wloczykij, Tatus Muminka - Strzelec
      Paszczak - Byk
      Mala Mii - Bliznieta.

      Czy sie (nie)zgadzacie? Cos dodacie?
      Dawno nie czytalam Muminkow, All jako ze - domyslam sie - ma na swiezo, bedzie w
      tym watku ekspertemsmile
      • all2 Re: Kącik astroliteracki :P 03.09.05, 03:40
        anahella napisała:

        > Muminek, Ryjek - Baran

        Ryjek to Raczek! Uzasadnienie na żądanie smile
        Muminek, może Strzelec?

        > Panna Migotka - Waga (zeby nie rzec Wagusia)
        o, tak smile))

        > Mama Muminka - Rak

        W zasadzie tak ale z jakąś domieszką - może Strzelca? - bo jak na Raka, za mało się trzęsie nad Muminkiem. Gdy ten się gdzieś wybiera, bez słowa robi kanapki i puszcza go samego na spotkanie na przykład komety.

        > Wloczykij, Tatus Muminka - Strzelec

        Dla mnie Włóczykij to Wodnik.
        Co do Tatusia Muminka, w innych częściach książki może tak tego nie widać, ale Pamiętniki - to Lew, Lew i Lew!!! Już pomijając to, że urodził się w sierpniu.

        "Nieraz stawałem przed małym lusterkiem w przedpokoju i patrzyłem głęboko w odbicie mych smutnbych niebieskich oczu, starając się przeniknąć tajemnicę mojego życia. I z pyszczkiem w łapkach wzdychałem: 'Jestem sam. Okrutny świat! Nie uniknę mego przeznaczenia!', i wypowiadałem tym podobne smutne słowa, dopóki nie zrobiło mi się lżej na sercu.
        Byłem bardzo samotnym małym Muminkiem, jak to często bywa w wypadku wybitnych uzdolnień. Nikt się na mnie nie poznał ani nawet ja sam".

        "Sądzę, że niejeden spośród czytających moje pamiętniki podniesie w zamyśleniu pyszczek i wykrzyknie: 'Ach, co to był za Muminek!' albo 'To dopiero było życie!' Coś okropnego, jaki się czuję uroczysty.
        Na zakończenie chciałbym wyrazić gorące słowa podzięki tym wszystkim, którzy swego czasu przyczynili się do ukształtowania mojego życia w to dzieło sztuki, jakim ono niezaprzeczalnie się stało..."

        "Pozostawiłem moje obojętne otoczenie swemu losowi, a sam zacząłem się zastanawiać coraz bardziej i bardziej nad sobą, znajdując w tym zajęciu nieodparty urok.Przestałem zadawać pytania, ogarnęła mnie natomiast przemożna chęć mówienia o tym, co czuję i myślę. Lecz, niestety, poza mną samym nie było nikogo, kto by uważał, że jestem interesujący."

        itd, itd, hi, hi big_grinDD

        > Paszczak - Byk

        Moim zdaniem Paszczaki to generalnie Panny. Ciągle coś porządkują, katalogują. Ewentualnie z domieszką Koziorożca, przy czym jedne są bardziej pannowate (Paszczak, który zbierał owady), a inne bardziej koziorożcowate (ten, który zamknął Muminka & Co. w więzieniu). Przeciwko bykowatości Paszczaków przemawia ogólny brak hedonizmu oraz na przykład fakt, że Paszczak, który POSIADŁ wszystkie znaczki pocztowe, jakie kiedykolwiek się ukazały, wcale nie był z tego powodu szczęśliwy - przeciwnie, był głęboko nieszczęśliwy, bo stracił cel, do którego mógłby dążyć. On tych znaczków wcale nie chciał mieć, on tylko chciał móc je zbierać.
        Cytat przemawiający za pannokozłowatością Paszczaków:
        "Ciotka Paszczaka przyczepiła blaszkę do mojego ogonka i ostemplowała ją magiczną cyfrą trzynaście, jako że miała już dwanaścioro podrzutków. Wszystkie były tyk samo poważne, posłuszne i porządne, bo Ciotka Paszczaka, niestety, częściej je myła niż brała na ręce (cechował ją tego rodzaju rzetelny charakter, co to nie ma żadnych delikatniejszych odcieni). Drogi Czytelniku, wyobraź sobie dom Muminków, w którym wszystkie pokoje tworzą uporządkowane szeregi, wszystkie są kwadratowe i pomalowane na jeden i ten sam ohydny kolor jasnego piwa. (...)
        Musiałem jeść i myć się o określonych godzinach! Witając się musiałem trzymać ogonek pod kątem czterdziestu pięciu stopni! Ach, czy ktokolwiek może mówić o takich rzeczach nie roniąc łez?"

        > Mala Mii - Bliznieta.

        bez wątpienia... ale chyba miała i coś ze Skorpiona - była mściwa i nie przebierała w środkach wink

        > Czy sie (nie)zgadzacie? Cos dodacie?
        > Dawno nie czytalam Muminkow, All jako ze - domyslam sie - ma na swiezo, bedzie
        > w
        > tym watku ekspertemsmile

        Mam na świeżo 4 tomy, na razie smile
        • potrek Re: Kącik astroliteracki :P 03.09.05, 07:34
          Pierwszy tom Muminków był moją pierwszą książką którą samodzielnie przeczytałem
          mając 7 lub 8 lat.Była to książka porzyczona gdyż w tamtych czasach Muminki
          były hitem porównywalnym z popularnością Harry Potera a z nakładem zbyt niskim
          by kazde dziecko moglo go mieć.Książkę czytałem ponad 30 lat temu i Włoczykij
          wydawał mi się Romantyczny.Strzelec i Wodnik mi pasuje ale nie wiem dlaczego
          coś mi podpowiada Kozirozca z jego stanami melancholi.Cała seria Muminków jest
          swietana nie tylko dla dzieci.Moze sam jeszcze raz ją przeczytam smile
          Pozdrawiam potrek
          • all2 Re: Kącik astroliteracki :P 06.09.05, 13:43
            Potrek, koniecznie przeczytaj jeszcze raz. Ja mam w domu 4 tomy i właśnie poszukuję pozostałych smile
      • neptus Re: Kącik astroliteracki :P 03.09.05, 20:55
        Niii...
        Tata Muminka to zdecydowanie Lew.
        Mama Muminka - niech Was nie zwodzą nalesniki, bo to w całej swej muminkowej
        okrągłości Byk.
        Co do paszczaków, to zgadzam sie z all - Panna z Koziorożcem albo Saturn w
        Pannie albo jakaś taka kombinacja.
        Muminek to nie wiem... Baran zdecydowanie nie. Może Bliźnięta?
        Mała Mii to skorpioniasty Baran.
        Włóczykij - Wodnik. Może z domieszką Strzelca lub Ryb.
        Buka to Rak.
        • czupakabra27 Re: Kącik astroliteracki :P 03.09.05, 21:53
          a Migotek i Hatifnaty?
          te ostatnie tak naelektryzowane są mocno uranicznesmile
          zawsze bardzo kochałam Muminki, a szczególnie "Kometę nad doliną..."smile
          • all2 Re: Kącik astroliteracki :P 06.09.05, 13:52
            Migotek ciągle chce urządzać zebrania i narady i zapisuje wszystko na kartce w punktach. Jakaś łagodna wersja Koziorożca.
            A Hatifnatowie, to nic innego jak Uran w Rybach! Albo kon. Uran-Neptun.
            "Wciąż gonią i gonią... Taki w nich niepokój. Hatifnatowie nigdy nie śpią. Nie mogą. Nie mogą też mówić i tylko chcą dotrzeć do horyzontu.
            - Udało się to któremuś? - spytałem wzdrygając się.
            - Tego nikt nie wie - powiedział Jok i wzruszył ramionami.
            (...)
            - Hatifnatowie - powiedział Fredrikson. - Zeglują elektrycznie.
            - Hatifnatowie - szepnąłem z przejęciem - którzy tylko gonią i gonią, i nigdy nie docierają do celu...
            - Naładowują się podczas burzy - rzekł Fredrikson. - Parzą jak pokrzywy."
            • neptus Re: Kącik astroliteracki :P 10.09.05, 13:33
              all2 napisała:

              > A Hatifnatowie, to nic innego jak Uran w Rybach! Albo kon. Uran-Neptun.
              > "Wciąż gonią i gonią... Taki w nich niepokój. Hatifnatowie nigdy nie śpią.
              Nie
              > mogą. Nie mogą też mówić i tylko chcą dotrzeć do horyzontu.
              > - Udało się to któremuś? - spytałem wzdrygając się.
              > - Tego nikt nie wie - powiedział Jok i wzruszył ramionami.
              > (...)
              > - Hatifnatowie - powiedział Fredrikson. - Zeglują elektrycznie.
              > - Hatifnatowie - szepnąłem z przejęciem - którzy tylko gonią i gonią, i nigdy
              n
              > ie docierają do celu...
              > - Naładowują się podczas burzy - rzekł Fredrikson. - Parzą jak pokrzywy."

              Pasuje jak ulał... jestem Hatifnatem! big_grinDDDD
        • all2 Re: Kącik astroliteracki :P 06.09.05, 13:55
          neptus napisała:

          > Mama Muminka - niech Was nie zwodzą nalesniki, bo to w całej swej muminkowej
          > okrągłości Byk.

          Masz rację! Byczycy należy wierzyć big_grin To już i ten Strzelec niepotrzebny.

          > Muminek to nie wiem... Baran zdecydowanie nie. Może Bliźnięta?

          Muminek pozostaje enigmą smile

          > Buka to Rak.

          smile))))
          • anahella Re: Kącik astroliteracki :P 06.09.05, 18:11


            > neptus napisała:
            > > Buka to Rak.

            all2 napisała:
            > smile))))

            O przepraszam! Rak nie pozostawi po sobie oszronionej sciezki. Co najwyzej
            przemoczonawink
    • undyna Re: Kącik astroliteracki :P 09.09.05, 13:01
      Trylogia Tolkiena jest też skarbnicą archetypów, potrafię godzinami spierać się
      przyjacółką, który bohater - jaki archetypsmile mamy problem co do Arwen panna czy
      waga, a może pogranicze?
Pełna wersja