ametysta 20.09.05, 20:11 spotkałam się z określeniem harmonijny dom, silny dom, słaby dom,porażony dom odnosi się to także do planet, czy może mi ktoś wyjaśnić jak mam to rozumieć. Dziękuję. Ametysta Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
neptus Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 20.09.05, 21:56 Chodzi o gólne wrażenie, układ i pozycję planet. Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 20.09.05, 23:13 Witam, pytania te dotyczą pewnych astrologicznych "definicji", choć różnie je różni autorzy opisują. Z grubsza można powiedzieć tak: harmonijny dom - dom rozpoczynajacy się w znaku, który jest w harmonijnych do domu relacjach. Np. trzeci dom (charakterystyka Bliźniąt) rozpoczynający się w wadze, Bliźniętach lub Wodniku. silny dom - dom, w którym znajdują się ważne planety (np. Słońce, Księżyc, władca ascendentu). słaby dom - generalnie to dom bez planet lub wg. niektórych dom zamknięty (czyli zawierający się w jednym znaku, co się czasami zdarza), porażony dom - dom, który jest obsadzony przez planety uznane za "maleficzne", czyli najczęsciej Saturna, Marsa itd. Podobnie planety: harmonijna - mająca "dobre" aspekty, silna - mająca dużo aspektów lub wazna w horoskopie (władca Słońca, władca ascendentu), porażona - mająca twarde, ostre aspekty lub będąca w niesprzyjającym dla niej znaku, wg. niektórych planeta będąca w ścisłym aspekcie ze Słońcem; oczywiście rozpartuje się to w odniesieniu do całego horoskopu. Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
anahella Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 03:49 W temacie planet, doloze do tego co napisala Mii: Znasz na pewno wladztwa i wywyzszenia planet. We wladztwie lub wywyzszeniu - mocna planeta. W znaku przeciwnym slaba. Ale ja bym sie nie przejmowala za bardzo slowami. Jesli ktos ma Marsa w Wadze to wcale nie znaczy, ze ten Mars nie dziala, a Wenus w Skorpionie czy Baranie nie przestaje byc Wenus. Z tymi wladztwami i wywyzszeniami jest moim zdaniem tak, ze planety inaczej wyrazaja energie w "swoich" znakach a inaczej w tych przeciwnych. Wezmy takiego Marsa: W Baranie jest szybki i zdecydowany. W Wadze jest wylagodzony, moze byc leniwy, ale zawsze pozostaje Marsem. Inaczej dziala czlowiek z Marsem w Baranie, a inaczej w Wadze. Tym niemniej kazdy Mars dziala, bo jest sygnifikatorem sposobu dzialania czlowieka. Odpowiedz Link
antares22 Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 11:01 Wygnanie i upadek to najczęściej wypaczone energie planet, przejawiają się ich cechy niezbyt przyjemne, negatywne albo wręcz destruktywne. Przecież nie chodzi o ich niedziałanie i zasady planet też się nie zmienią, tylko właśnie o manifestację ich paskudniejszych cech z którymi przyszło się zmagać i które są źródłem trudności, konfliktów czy niepowodzenień na planie fizycznym. Mars jest zawsze Marsem i działać musi, ale jakość jego działania jest różna - może być obrońcą i wojownikiem a może być agresorem i żołdakiem, może działać jawnie a może w ukryciu ale zawsze będzie działał intensywnie, nawet jak osoba wydaje się być fizycznie bierna, bo taka jest jego energia i funkcja. Zauważcie zresztą, że dziś jedną z funkcji/zasad/definicji Marsa najczęściej określa się jako agresję a nie obronę co jest jednym z jego podstawowych zadań. Dlatego określenie "słabe" czy "porażone" należy rozumieć jako nieharmonijne, niezrównoważone czy jak kto chce - niewłaściwe działanie energii planety czy znaku w jakiejś dziedzinie życia. Kiedyś podczas warsztatów prowadząca zaproponowała takie ćwiczenie odnośnie upadku i wygnania: "czego nie wolno / nie powinna robić planeta w znaku swego wygnania/upadku" To zazwyczaj właśnie robi i w taki właśnie sposób przejawiają się jej cechy negatywne. Dotyczy to także wszystkich innych czynników horoskopu, które ogólnie określa się mianem "niekorzystne", choć moim skromnym zdaniem takowych czynników nie ma, gdyż niekorzystne są one w osądzie osoby nimi obdarzonej, ale jak weźmiemy pod uwagę głębszy wymiar i sens istnienia to są one czynnikiem ukazującym błędy i niedoskonałości w samym człowieku i mają za zadanie (podobno) je korygować Odpowiedz Link
anahella Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 13:51 Przepraszam, ale to jakies nieporozumienie. Planety na wygnaniu nie dzialaja zle. One dzialaja inaczej, zgodnie z natura znaku. Poniewaz nie znaja innej energii niz energia danego znaku w horoskopie to przystosowuja sie do niej. Mowienie o dzialaniu neatywnym i destrukcyjnym planet na wygnaniu to moim zdaniem naduzycie astrologiczne. Odpowiedz Link
ametysta Re: mii.krogulska 21.09.05, 07:31 bardzo dziękuję za odpowiedź. bardzo mi się rozjaśniło, tym bardziej że teraz czytam książki A. Podwodnyj Pozdrawiam Ametysta Odpowiedz Link
antares22 Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 10:27 Nie ma czegoś takiego jak dom zamknięty (czyli zawierający się w jednym znaku). To jest dom, który zawiera jeden znak, może być "ubożuchny", ale nie jest zamknięty, jest taki jaki jest i jego treść to energie jednego znaku. Mii , to nie do Ciebie piję, ale nie wytrzymałam, czytałam o tym po raz pierwszy daaawno temu, bodajże u Rymarkiewiczowej, i jak widzę określenie poszło w świat i straszy.Natomiast ma znaczenie znak zamknięty w domu, szczególnie jak jest obsadzony planetami. Silny dom to też taki, którego władca i/ lub planeta wywyższona jest w nim, ma dobre aspekty,; słaby dom to też taki, gdzie znak nie najlepiej radzi sobie z dziedziną domu np. znak Wagi w 4 domu czy Rak w 10. Ja osobiście nie lubię stosować takich określeń, właściwie nawet nie myślę w tych kategoriach, to jest tak że patrzę na planetę i jakoś wiem, jak ona się czuje w tym położeniu. Np. określenie "porażenie" kojarzy mi się z niemożnością, bezruchem, paraliżem i zgodzę się, że większość ludzi nie umie konstruktywnie wykorzystać energii takiej planety czy znaku ale nie jest to rzecz niemożliwa o ile ma się świadomość, że jest ona źródłem trudności. Odpowiedz Link
neptus Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 12:51 Hehe, "znak zamkniety w domu"... Wez sobie horoskopy ludzi urodzonych np. w Norwegii. W pewnych domach jest po 5 znakow, w pewnych znakach po 5 domow. Jakos im to nie stwarza problemow. Odpowiedz Link
antares22 Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 15:21 Dobre! a z iloma Norwegami rozmawiałaś? wiesz jaka jest ich mentalność i co ich gryzie? rozumiesz ich psychikę? skąd wiesz, że nie mają związanych z tym problemów? Ja niestety nie miałam okazji rozpracowywać horoskopów dalekich Skandynawów, ale moja psor i owszem; to co wiem na temat domów zamkniętych wiem od niej i mam dość własnego zamkniętego.Inna sprawa, że dla mnie ma to znaczenie drugorzędne, co nie znaczy, że układ nie działa. A jeśli w okolicach równikowych wszystko jest mniej więcej "równe" (czyt. niepozamykane), to znaczy, że ci ludzie są inni, mają inne problemy? myślę, że zawsze trzeba mieć na uwadze obszar kulturowy w którym urodził się i wychował człowiek a potem wyciągać wnioski z tych samych planet, znaków i domów, bo inna już będzie jego mentalność i sposób postrzegania rzeczywistości a co za tym idzie reakcje i działania. Jeśli ktoś ma np.twardy układ Mars - Słońce - Saturn to on się inaczej przejawi u Polaka, inaczej u Norwega gdzie będzie np. "zamknięty" a jeszcze inaczej u powiedzmy Araba. Mówi się,że Skandynawowie są "chłodni, zamknięci, introwertyczni", Arabowie zaś odwrotnie, ale jeśli któryś z nich ma komuś np. nóż w plecki wsadzić (załóżmy że te 2 osoby mają taki sam układ planetarny)to zrobi to na pewno w inny sposób i inaczej będzie oceniał swój czyn. Poza tym czy Ci się to podoba czy nie, to takie określenie: "znak zamknięty w domu horoskopowym" istnieje, taki układ się rozpatruje, ma on sobie właściwą energetykę i przejawia się w życiu tak psychicznym jak fizycznym, bez względu na to ile znaków obejmuje. A sposób odzczytu takiej informacji zależy od zdolności interpretatora. Pomijam tu system domów, szczególnie różnice między Kochem a Placidusem, oraz to, że ja sama zastanawiam się nad pewnymi problemami z tym związanymi. Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 16:24 Witam serdecznie, problem z definijami astrologicznymi polega własnie na tym, że nie ma kanonu. Jedni autorzy opisują coś tak, a inni trochę inaczej. Trzeba z tego wybrać pewną średnią. Tak jak znak zamknięty to taki, w którym nie ma początku domu, tak pojawia się czasami dom zamkniety. Czy te definicje mają odzwierciedlenie praktyczne, czy działają - to inna sprawa. Moim zdaniem można nazwać dom zamkniętym, ale z tego nie wynika, że taki dom działa "gorzej". Co innego nazwać zjawisko, co innego przypisać mu wartość interpretacyjną. Niestety nazwy "zamknięty" czy "porażony" od razu sugerują, zwłaszcza osobom zaczynającym naukę, że coś jest źle. antares22 napisała: czytałam o tym po raz pierwszy daaawno temu, bodajże u Rymarkiewiczowej, i jak widzę określenie poszło w świat i > straszy. Książki Krystyny Rymarkiewicz są właśnie zbiorem definicji i zasad, które podane są "jak leci" bez sprawdzenia, czy ma to wartość interpretacyjną, czy nie ma. > Ja osobiście nie lubię stosować takich określeń, właściwie nawet nie myślę w > tych kategoriach, to jest tak że patrzę na planetę i jakoś wiem, jak ona się > czuje w tym położeniu. W praktyce nie używam tego rodzaju rozróżnień. Za szczególnie szkodliwe uważam wskrzeszenie "porażonego Merkurego", co się ostatnio zrobiło znowu modne. Możemy na ten temat założyć nowy wątek - straszydła astrologiczne Generalnie wszystko wynika z zodiaku i jego struktury i na niej najlepiej wnioskowanie opierać. Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
anahella Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 18:17 mii.krogulska napisała: > Możemy > na ten temat założyć nowy wątek - straszydła astrologiczne Zakladaj! Troche sie tego uzbiera, mysle ze watek bedzie wart zalinkowania na glownej stronie forum. Odpowiedz Link
antares22 Re: Serdeczna prośba o wyjaśnienie 21.09.05, 19:13 Otóż to - problem wynika ze stosowania różnych określeń do tego samego.Co do książek p. Rymarkiewicz to racja że są właśnie zbiorem definicji i zasad, i do tego nieraz sprzecznych ze sobą - wyłapałam u niej parę takich kwiatków. Straszydła astrologiczne to niezły pomysł, może go rozszerzyć jeszcze albo założyć inny wątek o maśle maślanym i laniu wody? mam kilka takich a jeden szczególnie mi się podoba, jak go wyłuskam to pozwolę sobie zacytować Odpowiedz Link