Bliźnięta Merkurowe....:):):)

02.10.05, 14:10
Chciałam w tym watku potwierdzić to wszystko co piszą na temat bliźniąt
astrologicznych; ja niemal zaawansowana w astrologii, porzuciłam tę dziedzinę
( powierzchowność, brak zgłębiania, skakanie z kwiatka na kwiatek)
kompletnie, nie zaglądam do mojej zgromadzonej literatury, hroniczny brak
czasu, za to aktywność jako handlowiec w kontaktach mailowych z klientem (
Merkury), ale choć tyle dobrze, że raz na pół roku udaje mi sie znaleźć czas
aby zajrzeć na to forumsmilesmilesmile
    • neptus Re: Bliźnięta Merkurowe....:):):) 02.10.05, 17:22
      Przyjdzie Pluton i wyrówna. wink
    • xxero Re: Bliźnięta Merkurowe....:):):) 02.10.05, 20:08
      o to gratuluje! u mienia merkury i slonce w Bliznietach i ksiezyc prawie tez (29
      BYka). Ja caly swiat traktuje handlowo wymiennie i przez to jestem kompletnie
      niezdolny do nawiazania stalej i glebokiej wiezi z kimkolwiek. Wiem o czym
      piszesz ale jest kilka rzeczy na ktore sie tak bardzo zaparlem, ze draze
      ambitnie od dawna i nie porzuce poki cos mnie nie oswieci i czegos nie zmajstruje
    • allija Re: Bliźnięta Merkurowe....:):):) 02.10.05, 23:44
      Ja mam ASC w bliźnietach a słońce w 29 byka a więc w zasadzie prawie bliźniak,
      a na pewno duzo. Dodatkowo merkury na ASC.
      Nigdy nie lubiłam handlu, nie potrafie sie targowac, pertraktować,
      a "miedzynarodowy handel" Polaków zwyczjnie mnie brzydzil i kojarzył sie raczej
      z cwaniactwem. Tych zdolnosci wiec nie potwierdzam.
      Natomiast jeśli chodzi o zdolnosci przekazywania informacji i ich wychwytywania
      z otoczenia, które są przypisywane bliźniakom potwierdzam jak najbardziej,
      nawet zawód mam w temacie czyli przekaz informacji. Zwykle wiem "co w trawie
      piszczy" i orientuje sie w różnej tematyce na bieżąco choć, przyznaję, często
      powierzchownie.
      Naromiast /może to wpływ byka/ nie rezygnuje tak łatwo choc zdarza się, ale
      jesli cos mnie naprawdę zainteresuje potrafie uprzeć się i doprowadzic sprawę
      do satysfakcjonującego końca.
      I na koniec, zwykle nie ma "czystych" bliźniąt, zazwyczaj istotny jest tez
      wpływ innych elemetów horoskopu, więc zawsze pewne cechy bliźniąt będą bardziej
      wyeksponowane a inne mniej lub wcale. Tak wiec chyba nie uda sie w tym temacie
      dojść do jakichkolwiek wniosków i zaszufladkować bliźniąt ostatecznie i raz na
      zawsze.
      • neptus Re: Bliźnięta Merkurowe....:):):) 03.10.05, 02:49
        Dokładnie jak ja - ascendentowe Bliźnięta, Merkury w Bliźniętach - zerowy zmysł
        do interesów, za to totalny apetyt na wiedzę, na która rzucam się z wielkim
        apetytem, a potem "to mija mi", bo już mam inny obiekt zainteresowań.
        • paulia Re: Bliźnięta Merkurowe....:):):) 03.10.05, 10:28
          Choc jestem slonecznym Blizniakiem i Merkury tez w Bliznietach to jak ja sie za cos wezme to nie po
          lebkach, ale tak solidnie choc czeasem kilka rzeczy na raz smile Mam sekstyl Slonce Saturn, a dodatkowo
          Ksiezyc w Pannie smile Taki rzetelny ze mnie Blizniak....
Pełna wersja