Nów na Plutonie

03.10.05, 23:18
dla wielu z nas urodzonynch jakos w pol lat 70 ubiegłego stulecia ;-0 ten nów
wystapił na Plutonie, zgoda, planeta pokoleniowa, więc może niewiele to
znaczy. Ale czego można sie spodziewac, jezeli Pluton w kon z Księzycem w
domu 8 (bądz 9- w zaleznosci od systemu domów)? Poglebienia emocji, zaczatku
jakichs nowych spraw? Nowe emocje, obsesje bo nów to poczatek? Ktos tu
pamietam miał kon Księzyc Pluton oprócz mnie... Co Wam przyniósł ten nów
koledzy? Ja czuje, ze mi wygrzebuje stare sprawy emocjonalne, mrocznie mnie
nastraja, daje mi niepokojące sny. Ostatnio słucham tanga i najchetniej
zaszyłabym sie w jakimś odrapanym hoteliku w dzielnicy łacińskiej w Paryzu-
taki mam nastrój. Zaczelo sie juz pare dni temu.. zastanawiam sie co jeszcze
moze mi przyniesc.. Co nalezy brac po uwage jezeli nów wypada na jakiejs
planecie, koniunkcji urodzeniowej? Dodam, ze Pluton robi mi obecnie wrecz
bajeczne tranzyty, do Słońca, Jowisza, Merkurego... (chciałabym zeby sie
zatrzymał, i nie posunał ani stopien do przodu wink)))))
    • neptus Re: Nów na Plutonie 04.10.05, 22:45
      Nów, jak wszystkie fazy Księzyca pojawia się co miesiac, trwa bardzo krótko i
      jego oddziaływanie nie jest wielkie. Zaćmienie ma nieco większe znaczenie z
      powodu towarzystwa węzła. Cykl węzła trwa mniej więcej tak długo, jak cykl
      Saturna. Nów w węźle jest zjawiskiem, które wystepuje 1-2 razy w roku, tylko
      nie w kazdym miejscu jest akurat widoczne, a więc nie demonizujmy jego
      znaczenia. Wezeł na Plutonie danego pokolenia nadaje z pewnością pewnego
      zabarewienia losom całego pokolenia, nalezy go byc moze "obciazyc
      odpowiedzialnoscia" za wzrost emigracji itp. Now przyniosl zapewne jakies
      decyzje, ktore moga miec szczegolny wplyw na te roczniki. Właśnie decydują sie
      losy koalicji rządowej, organizuje sie parlament, wkrotce zmieni sie prezydent.
      Mozliwe, ze dla Waszych rocznikow nowe wladze otworza nowe szanse. Dla moich
      rocznikow bedzie to podkreslenie roli Neptuna. sad
Pełna wersja