układ nieco nerwowy :)

08.10.05, 16:09
Układ taki tu mam jednej pani, którą ma asc Wodniku i VII dom zapchany
Jowiszem i Saturnem (w Pannie) oraz Marsem (w Lwie) oraz węzłem pn. Władca
asc stoi w IX domu i daje kwadratem do tegoż Marsa oraz luźną opozycją (9
stopni) do Księżyca w Bliźniętach, a Merkury, jako współwładca asc siedzi na
IC z Wenus, wszystko w Strzelcu w kwadracie do Jowisza.

Oczywiście mnóstwo napięć, popieprzone partnerstwo, dziewczyna cały czas się
zmaga z podporządkowaniem sobie chłopa i urządzaniem mu życia, jak to przy
Saturnie w VII, ciągle się irytuje i męczy, ale idzie w zaparte; moje
pierwsze obrazowe skojarzenie na tę sytuację to ‘Prace Syzyfowe’.. Trudno mi
być obiektywną w stosunku do tego kosmogramu z pewnych względów osobistych;
więc zapytam niezaangażowanych: z czym Wam się te układy kojarzą?

Ten Jowisz chociażby, w Pannie, powiększa krytykanctwo? W kwadracie do
zniszczonego Merkurego jest nielogiczny i powierzchowny? Co gorsza,
dziewczyna ma aspiracje polityczne, (władca asc i Słońce w IX domu. W
Skorpionie)..

Tak mi to wszystko pachnie roztargnioną, zirytowaną panią mądralą. Ale, jak
wspomniałam, nie umiem tu być obiektywna.

Pozdrawiam wszystkich.
    • romy_sznajder Re: układ nieco nerwowy :) 08.10.05, 17:17
      intelektualistka, której sie wydaje (moze nie bezpodstawnie), ze jest
      twardzielką i wymaga twardzielstwa od innych?

      > Ten Jowisz chociażby, w Pannie, powiększa krytykanctwo? W kwadracie do
      > zniszczonego Merkurego jest nielogiczny i powierzchowny?

      chyba nie (gdyby to Mars był...). może dodaje nierealnych ambicji?
    • moris6 Re: układ nieco nerwowy :) 08.10.05, 20:47
      Osada III ćw. zmusza własciciela do realizacji życia zgodnego ze społecznym
      wzorcem. Cisnienie na tym tle jest bardzo silne, ale napotyka na dość istotne
      problemy, szczególnie: rodzina, dom, partner - praca, kariera. Osoba będzie
      próbować pogodzić obie te dziedziny życia i na to głównie będzie skierowana cała
      jej energia. Kobieta ta chce wiedzieć jak to jest być na samej górze i musi tam
      dotrzeć, by stwierdzić, że tam nie ma nic tylko iluzja (Jowisz z Węzłem i
      Strzelec na MC) Oczywiście nie da się tego zrobić zabierając tam własną rodzinę.
      Odbędzie się to kosztem rodziny i samej siebie, bowiem nieraz będzie robić cos
      wbrew własnemu sumieniu i będzie wyraźnie czuc, że 'zabija' samą siebie.
      Przypomina mi to próbę wchodzenia na szczyt po lodzie - jesteś juz blisko i
      spadasz w dół. Układ partnerski: ciągła potrzeba partnera (Uran-Mars), który
      jest wsparciem na początku znajomości (Mars tryg. Neptun)a później, w bliższych
      relacjach zmierzających do założenia rodziny jest odczuwany jako przeszkoda,
      którą trzeba naprawić lub usunąć (Wenus, Merkury w kwadracie do Jowisza), co
      prowadzi do wymiany na inny egzemplarz. Najlepszy byłby dość luźny układ z różnymi
      facetami, bo tylko wtedy można liczyć na ich pomoc (mars sekstyl pluton w VIII
      oraz trygondo Neptuna w X), ale niestety Księżyc w dolnej części horoskopu (byc
      może w IV domu) zachęca do blizszego zwiazku i założenia sobie ciepłego ogniska
      domowego. Księżyc w tej pozycji daje ciagła niepewność i pytanie: czy to co ja
      czuję to naprawde czuję wink, połączone jest to z obserwacją samej siebie by dojść
      do przyczyn dlaczego tak robię. Kobieta ta ma problem z określeniem granicy JA-TY
      (koniuncja Słońce - Uran).
      Kobieta ta posiada spore wewnętrzne napięcie, które prowadzi do potrzeby walki z
      sobą samym. Władcy I i II domu (Uran, Mars) w kwadracie do siebie.
      Sama może wymyslać sobie problemy by pokazac że potrafi je przezwyciężyć,
      podnosi poprzeczke coraz wyżej - błędne koło prowadzące do wyczerpania
      organizmu. Ciekawa sprawa, że realizacja celów, kariery nie będzie miała
      przełożenia na zwrot energii, pieniędzy. Jeżeli kariera to tylko własnym kosztem
      w wielkich trudach.
      Zauważalne zbyt wysokie ambicje, ustanawianie własnych i jedenie słusznych praw,
      walka z autorytetami i nauczycielami.
      Pluton w VIII domu to potrzeba życia na krawędzi -"life is brutal'. Działa to
      dość ciekawie, jeżeli zaczyna coś dobrze iść to taka osoba sama zaczyna sobie
      wszystko komplikować, czasem objawia się to w potrzebie uprawiania sportów
      ekstremalnych i niebezpiecznych.
      Medycznie mozliwe problemy z sercem (arytmia).
      • astrofru Re: układ nieco nerwowy :) 10.10.05, 11:13
        myślę, że się zgadzam.. chyba jednak nie straciłam obiektywizmu do końca, bo
        wnioski miałam podobne. dzięki Moris. Jakby ktoś jeszcze mógł cos dodać-
        powiedzieć-pomóc, to poproszę bardzo.
Pełna wersja