ADHD

19.10.05, 12:51
Proponuję przyjrzeć się horoskopom ludzi cierpiących na ADHD, czyli "Attention
Deficit Hyperactivity Disorder", a po polsku "zespół nadpobudliwości
psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi".
Właśnie przyznałam się na moim blogu, że cierpię na to zaburzenie. Ostatnio
wprawdzie radzę sobie zdecydowanie lepiej niż w dzieciństwie, ale nie do końca.
Ludzie z ADHD wykazują się kompletnym brakiem zdolności przyswojenia sobie
wiedzy i umiejętności w jednych dziedzinach, a w innych są mistrzami nie do
pokonania. Np. na ADHD cierpiał Edison, którego wywalono ze szkoły z powodu
totalnej tępoty i głupoty, którą orzekł u niego jego nauczyciel. Gdzieś w
sieci jest długa lista sław z tym zaburzeniem.
Proponuję przyjrzeć się temu z punktu widzenia astrologii.
U siebie podejrzewam, że jest to Merkury w koniunkcji, a jednocześnie
midpunkcie między Neptunem i Saturnem + silny Uran, który jest w kwadraturze z
Neptunem, a więc "po łańcuszku" wpływa również na Merkurego i Saturna. Na
końcu stellium jest Wenus i Słońce, ale one mają z tym Uranem trygon.
Jeśli znacie jakichś ADHD-owców, to przyjrzyjcie się ich horoskopom i
spróbujemy odgadnąć, czy występuje tu jakaś prawidłowość.
    • neptus Re: ADHD 19.10.05, 19:45
      queenmaya napisała:

      > Ludzie z ADHD wykazują się kompletnym brakiem zdolności przyswojenia sobie
      > wiedzy i umiejętności w jednych dziedzinach, a w innych są mistrzami nie do
      > pokonania. Np. na ADHD cierpiał Edison, którego wywalono ze szkoły z powodu
      > totalnej tępoty i głupoty, którą orzekł u niego jego nauczyciel. Gdzieś w
      > sieci jest długa lista sław z tym zaburzeniem.

      Ja tez nigdy sobie nie byłam w stanie przyswoić historii, choć w innych
      dziedzinach łapałam w lot. Nigdy bym nie sobie nie dała wmówić jakiegos ADHD
      czy innej obelgi. To jest moim zdaniem normalne i tylko dla belfrów nie pojęte.
      Einstein tez miał podobno problemy w szkole z matematyką. Pewnie sie nudził
      przy słupkach. wink

      Teraz to wszystko, co sie nie miesci w mieszczańsko-tumańskiej reklamowej
      sztampie trzeba zakwalifikować jako chorobę i opatrzeć numerkiem.
      • queenmaya Re: ADHD 19.10.05, 20:43
        neptus napisała:
        > Ja tez nigdy sobie nie byłam w stanie przyswoić historii, choć w innych
        > dziedzinach łapałam w lot. Nigdy bym nie sobie nie dała wmówić jakiegos ADHD
        > czy innej obelgi. To jest moim zdaniem normalne i tylko dla belfrów nie pojęte.
        > Einstein tez miał podobno problemy w szkole z matematyką. Pewnie sie nudził
        > przy słupkach. wink
        >
        > Teraz to wszystko, co sie nie miesci w mieszczańsko-tumańskiej reklamowej
        > sztampie trzeba zakwalifikować jako chorobę i opatrzeć numerkiem.

        Pewnie masz rację. Ktoś kiedyś powiedział, że szkoła to taka instytucja, która
        geniuszy zamienia w miernoty. Edison w sumie miał szczęście, że go z tej szkoły
        wywalili zanim zdołali go "wykastrować" intelektualnie. Zdaje się, że Einstein
        też przetrwał tylko dzięki temu, że starał się jakoś ukrywać po kątach. W każdym
        razie prymusem nie był na pewno.
        Ale od czasu, gdy wymyślono tę etykietkę szkoła dała tym biedakom trochę taryfy
        ulgowej, jest więc nadzieją, że jakiś geniusz ocali swój dar.
    • jz2004 Re: ADHD 19.10.05, 19:58
      Wedlug tej listy: www.childdevelopmentinfo.com/disorders/famous.shtml

      wykonalem przykladowy wydruk:

      ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/ADHD.pdf
      Laczy ich nadmierna irytacja systemu nerwowego co staje sie podlozem do
      stwierdzenia ADHD. Zatem jesli w kosmogramie zauwazymy dowolny ciag planetarny
      zlozony z Urana, Marsa i Merkurego w dynamicznym rezonansie to jest to dobre
      podloze do tego typu zespolu pobudliwosci.

      Jz.
      • aarvedui Re: ADHD 19.10.05, 20:22
        ja mam! ja mam! ja mam!(mozewink )
        nie znam do konca definicji ale totalna nerwowosc i pobudzenie z robieniem na
        raz 1000 rzeczy i straszna niecierpliwoscia wobec osób "wolno myslacych"
        przeskakiwanie myslowe.zmienne mozliwosci intelektualne zalezne od motywacji i
        autosugestii - od zastanawiania sie ile jest 2x2 po pierwiastkowanie ilestam po
        przecinku w glowie.tak samo z predkoscia czytania.i innymi rzeczami.

        uran cnj merkury 0,02'
        uran cnj slonce 2,40'
        uran cnj wenus 3,02'
        uran kwadrat ksiezyc 6,10'
        uran opozycja asc 4,40'
        uran sekstyl mc 3,12'
        (dane z pamieci)
      • queenmaya Re: ADHD 19.10.05, 20:37
        jz2004 napisał:

        > Laczy ich nadmierna irytacja systemu nerwowego co staje sie podlozem do
        > stwierdzenia ADHD. Zatem jesli w kosmogramie zauwazymy dowolny ciag planetarny
        > zlozony z Urana, Marsa i Merkurego w dynamicznym rezonansie to jest to dobre
        > podloze do tego typu zespolu pobudliwosci.

        O, no to mam...
        Uran w kwadracie z Neptunem, a ten w koniunkcji z Merkurym, a do tego kwadratura
        z Marsem w Wodniku w 5 domu. Heh...
        I własnie dlatego przestałam dyskutować z tymi twardogłowymi astronomicznymi
        tępakami. Po prostu poczułam, że ręce same zaczynają mi chodzić i jakbym
        któregoś capła za gardło, to po prostu strach tongue_out Tyle tylko, że sąd pewnie nie
        zna astrologii i nie dałby mi taryfy ulgowej.
      • queenmaya Re: ADHD 19.10.05, 20:47
        jz2004 napisał:

        > Wedlug tej listy: www.childdevelopmentinfo.com/disorders/famous.shtml
        >
        > wykonalem przykladowy wydruk:
        >
        > ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/ADHD.pdf

        Jak zwykle najpierw napisałam, potem pomyślałam.
        Zaraz wykopię swoje notatki z harmonicznej i zerknę w moje kółko. Nie pamiętam
        już co mi tam wyszło, ale zdaje się, ze było to dość dziwne.
      • neptus Re: ADHD 20.10.05, 02:24
        jz2004 napisała:

        > Wedlug tej listy: www.childdevelopmentinfo.com/disorders/famous.shtml
        >
        > wykonalem przykladowy wydruk:
        >
        > ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/ADHD.pdf
        > Laczy ich nadmierna irytacja systemu nerwowego co staje sie podlozem do
        > stwierdzenia ADHD. Zatem jesli w kosmogramie zauwazymy dowolny ciag planetarny
        > zlozony z Urana, Marsa i Merkurego w dynamicznym rezonansie to jest to dobre
        > podloze do tego typu zespolu pobudliwosci.
        >
        > Jz.

        Trochę mnie denerwuje dosłowne cytowanie Sara. Może by tak to bardziej po
        polsku? Jemu wypada, bo siedzi 40 lat w Kanadzie ale nam nie.
        • szuwary4 Re: ADHD 20.10.05, 09:58
          Nadpobudliwość ruchowa przy zespole ADHD to jeszcze nie najgorsza rzecz. Te
          dzieci są przy tym często jeszcze bardzo agresywne, czasem niebezpiecznie
          agresywne. Dlatego są takim problemem w szkołach. Wiercipięta niekoniecznie
          musi być ADHD-owcem. ADHD jest chorobą a nie cechą charakteru. Horoskop mówi o
          tym drugim, jeśli więc w horoskopie widać, że danego osobnika charakteryzuje
          gwałtownośc reakcji , to mogą z niej wynikać różne choroby; w tym zapewne i
          ADHD. Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł, o stwierdzeniu na drodze licznych
          obserwacji niewątpliwego związku między ADHD a metabolicznymi zaburzeniami w
          przyswajaniu cukrów. Kiedy dzieciom z ADHD ograniczno podawanie cukrów w ich
          codziennym menu, a zwłaszcza jeśli go zupełnie eliminowano - objawy choroby
          znacznie łagodniały. Pozdrawiam
          • xxero Re: ADHD 20.10.05, 13:18
            Mam stale do czynienia z chlopakiem z ta przypadloscia, bo daje mu korepetycje a
            mamusia stwierdzila ze jakos potrafie go ujarzmic i ze mnie chlopak szanujesmile
            Nie zastanawialem sie nad gwiazdami w kontekscie ADHD (ADD) ale od pierwszego
            spotkania wiedzialem wszystko bo troche mnie to interesuje.
            Grupa krwi? O - typowe, leczenie? witamina B12 i kwas foliowy - o tym mama nie
            wiedziala ale obiecala skonsultowac z lekarzem. Ciekawa przypadlosc bo takiemu
            dziecku trzeba zapewnic maximum stymulacji i zajecia jego uwagi co potrafi byc
            meczace. Wydaje mi sie ze tacy z ADHD maja potencjal geniusza gdy sie uspokoja nieco
          • queenmaya Re: ADHD 20.10.05, 14:54
            Objawy ADHD u dziewczynek i chłopców bardzo się różnią.
            Chłopcy się wiercą, hałasują, przeszkadzają na lekcjach i bywają agresywni.
            Dziewczynki najcześciej przeciwnie - są wycofane i depresyjne. Ale oczywiście są
            wyjątki.
            Są lekarze, którzy ADHD leczą skutecznie samą dietą. I nie tylko to, zaburzenia
            o wiele poważniejsze również.
        • jz2004 Dygresja jezykowa 20.10.05, 15:42
          Masz na mysli "irytacje stystemu nerwowego". Zgadzam sie ze to kiepskie
          sformuowanie. Od razu jak czytalem post Mai mialem w glowie te trzy planety.
          Zrobilem wydruk, a potem sprawdzilem na wszelki wypadek co pisal Sar. Wszystko w
          pospiechu - 15 minut i juz nie zwracalem uwage na jezyk. Tak na marginesie z
          tych kosmogramow nalezy usunac Ksiezyc bo jego pozycja zalezy od godziny
          urodzenia a tej nie bralem pod uwage.
          • neptus Re: Dygresja jezykowa 20.10.05, 20:07
            Po prostu nie lubie, kiedy ktoś cytuje, podając zdania jako własne i nie
            zaglębiając się w nie samodzielnie. To są tylko przykłady interpretacji i
            trzeba je odnieść do konkretnego przypadku.
            • jz2004 Re: Dygresja jezykowa 20.10.05, 22:30
              Zupelnie Cie nie rozumiem. Owszem w przeszlosci bawilem sie tymi warsztatowymi
              formulkami (ze 3 razy) wiedziony ciekawoscia jak uczestniczy zeraguja i nie
              umieszczalem ich w cudzyslowia. Moim celem bylo wykazanie punktu wspolnego tych
              kosmogramow - od razu czytajac post Mai wiedzialem co chce pokazac i pokazalem.
              Licze takze ze ktos to obali wink Do Sara zajrzalem bo szukalem jakiegos krotkiego
              sformuowania. Moglem uzyc "podraznienie umyslu" i nie byloby dygresji. Nie ma tu
              zadnych intepretacji, a sformuowanie wynika z prostego sumowania znaczen
              pryncypialnych tych planet. Reasumujac chodzilo mi o podniecenie ognia dyskusji,
              o jakas prawdziwa dyskusje gdzie zestawia sie kilkanascie kosmogramow i wyciaga
              konkluzje. Cala konstrukcja zdaniowa to tylko obudowa zeby dac linka.

              Rybka polknela ale nie to co trzeba wink
              • neptus Re: Dygresja jezykowa 21.10.05, 14:51
                W porządku. Cytaty bedę wytykać, bo mnie drażnią. ;P Lubie, kiedy ktos mysli
                samodzielnie i wypowiada, gdy czegoś się sam nauczył (nie na pamięć).
                • jz2004 Re: Dygresja jezykowa 21.10.05, 23:04
                  Zeby pisac absolutnie samodzielnie musialbym miec kilka lat stazu, a i tak
                  jestem w tym kiepski. Tak sie sklada ze jeszcze nie zdazylo mi sie wyjsc poza
                  ramy nakreslone na tych warsztatach. Czyli defacto zmienilbym tylko ubranko
                  (forme leksykalna). Jeden tylko bardzo indywidualny przypadek ale nie mam juz
                  osoby w bazie danych. Jesli cos jest dobre to po co to poprawiac. Zeby bylo
                  smieszniej w prywatnej korespondencji z Janem poruszamy trudny okres pewnej
                  mlodej damy i musze powiedziec ze nie wychodzimy poza ramy prostego sumowania
                  znaczen planet, a co tu dopiero mowic o bardzo indywidualnych opracowaniach
                  ciagow planetarnych wink
                  • neptus Re: Dygresja jezykowa 22.10.05, 00:11
                    Dopoi nie ma sie nic do powiedzenia od siebie, należy albo milczeć, albo
                    podawac autora tekstu, a nie stroic się w cudze piórka.
    • yoanix Re: ADHD 20.10.05, 23:43
      O to osóbka z ADHD,jak ktos chce moze porównac jego kosmogram 26.12.1991r.godz
      3:30 rano,bydgoszcz.Mnie sie odrazu rzuca w oczy pluton w 1 domusmile,dlatego tyle
      energi i agresji,ale wenus to troche łagodzismile,w kosmogramie jest też
      koniunkcja urana i neptuna .Ma on duzą fantazje i uzdolnienia plastyczne i
      takie zajecia go bardzo wyciszają.
      • zaden1 Re: ADHD 21.10.05, 02:19
        Nawet u czternastoletniego młodzieńca a tym bardziej przy diagnozie
        lekarskiej ADHD mysle ze nie należy rozpatrywać horoskopu bez dat innych
        członków rodziny.Znam osóbke urodzona tydzien wczesniej , sytuacja jest tak
        skomplikowana ze trudno połaczyc sprawy widoczne w horoskopie z rzeczywistą
        mocno zaburzoną sytuacją rodzinna.Podobna sytuacja jawi sie w tym
        horoskopie,jak u innych urodzonych w tym okresie , a jednak nie wszyscy maja te
        diagnoze. Teraz i tak dla owego chłopca planetarnie zaczyna byc wazny Merkury
        jak to sie mówi mocno " spaskudzony "
    • queenmaya Re: ADHD 21.10.05, 20:30
      Może stwórzmy jakiś bank danych?
      Wrzucam tu mojego siostrzeńca: 28.08.1984 r. godz. 20.00 Warszawa
      Niesprawny manualnie (bardzo, nawet z wiązaniem butów ma problemy do dziś), nie
      pisze, tylko bazgrze, robi błędy lierowe i ortograficzne, uparty jak osioł, a do
      tego przemądrzały i pyskaty. Na szczęście wybrał zawód prawnika, więc te cechy
      mogą mu się przydać w sądzie.
      Życiorys ma tak poplątany, że strach po prostu.
    • anahella Re: ADHD 21.10.05, 21:21
      no prosze, a o mnie mowiono ze jestem nierozgarnieta, lub lobuz. A teraz to ADHD wink
      • astrofru Re: ADHD 22.10.05, 13:55
        Dziecko przyjaciółki: 1 grudnia 1995, 17.45 Kraków. Rodzice w normalnych
        stosunkach, że tak powiem, obydwoje Wodniki z opozycją ascendentów na osi
        Skorpion-Byk. Matka nad Młodym od zawsze pracuje, kosztem siebie i swojego
        życia zawodowego. ADHD ze skłonnościami do agresji, dysleksja; do szkoły
        poszedł rok później. Nie bardzo wiem, co sądzić o tym kołku poza tym, że
        napięcie widoczne na pierwszy rzut oka, bo władca asc do niego w kwadraturze i
        jeszcze jest dominantą w luźnej kwadraturze do dyspozytora, półrzyż. I ta
        obsada Strzelca, łańcuszek planet w kwadracie do Saturna z naciskiem na
        Merkurego (słyszałam o dysleksjach przy kwadracie i koniunkcji Merkurego do
        Saturna lub zaatakowanym Saturnie w III domu). Geniusz - wariat, który, przy
        szóstym domu precyzyjnej Panny może zbuduje bombę chemiczną (?) i będzie
        niezmordowanie konsekwentny, bo Mars w Koźle. I taki zresztą młody jest.

        Tak czy inaczej ten horoskop to przykład zdiagnozowanego ADHD bez wyraźnych
        akcentów Uranicznych, bez dynamicznych aspektów Urana do Marsa. Ale rodzice
        Wodnikowi.
        • jz2004 Re: ADHD 22.10.05, 16:14
          Jedna osoba ktora uczestniczyla w tej dyskusji lubi lub szuka agresji na
          zasadzie szukania, doswiadczania stresu, a ma uklad MC=Sat/Plu ale u tego
          chlopaka wynika to z pozniejszych doswiadczen (okolo 5 roku zycia). Rowniez
          rezonans tego ukladu przenosi sie na srodowisko czyli Wezel ktory jest na
          przeciwko tego ukladu. Merkury jest w aspekcie dynamicznym 45 stopni z Uranem.
          Na interwalach 45 stopniowych mamy tez dolaczonego Marsa i Ascendenta, a
          odleglosc dyrekcyjna rowna ilosci lat ktore teraz ma. Zatem ten ciag planetarny
          nie w postaci jawnej ale uwiklanej smile A co do dysleksji no to standardowo przy
          polaczaniu Merkury=Slo/Sat mamy problemy organiczne (Slonce). Najpewniej samo
          polaczenie SatMer nie wiaze sie z przypadkami ograniczen zmyslow, a jedynie
          koncentracja, powaga, troska o sprawy materialne itp. itd. Troche osob z SatMer
          znam wiec podpisuje pod ostatnim zdaniem.

          Gdybysmy tego chlopca wrzucili do statystyki to niestety bylby tylko szumem. Nie
          latwo jest jak widac zbudowac dobre kryterium.
          • xxero Re: ADHD 23.10.05, 19:24
            Ktory to uczestnik tej dyskusji?

            jz2004 napisała:

            > Jedna osoba ktora uczestniczyla w tej dyskusji lubi lub szuka agresji na
            > zasadzie szukania, doswiadczania stresu, a ma uklad MC=Sat/Plu ale u tego
            > chlopaka wynika to z pozniejszych doswiadczen (okolo 5 roku zycia). Rowniez
            > rezonans tego ukladu przenosi sie na srodowisko czyli Wezel ktory jest na
            > przeciwko tego ukladu. Merkury jest w aspekcie dynamicznym 45 stopni z Uranem.
            > Na interwalach 45 stopniowych mamy tez dolaczonego Marsa i Ascendenta, a
            > odleglosc dyrekcyjna rowna ilosci lat ktore teraz ma. Zatem ten ciag planetarny
            > nie w postaci jawnej ale uwiklanej smile A co do dysleksji no to standardowo przy
            > polaczaniu Merkury=Slo/Sat mamy problemy organiczne (Slonce). Najpewniej samo
            > polaczenie SatMer nie wiaze sie z przypadkami ograniczen zmyslow, a jedynie
            > koncentracja, powaga, troska o sprawy materialne itp. itd. Troche osob z SatMer
            > znam wiec podpisuje pod ostatnim zdaniem.
            • jz2004 Re: ADHD 23.10.05, 21:30
              Nie chcialem pokazywac paluszkiem majac nadzieje ze ten ktos sam na to wpadnie.
              Skoro pytasz, chodzi przeciez o Ciebie smile

              Ja mam juz taki skaner w oczach na ten uklad Sa/Pl gdyz sam to swinstwo mam
              natalnie. Ostatnio zajmuja mnie 2 osoby ze sklonnosciami homoseksualnymi i tez
              tam od cholery stresu. W naszym przypadku te planety sa tak blisko ze nie sposob
              ustalic wydarzen. Oboje mamy dyrekcyjnie ponizej roku i mozna by na slepo pytac
              o przebieg porodu ale okazuje sie ze nie. U mnie porod byl lagodny. Odleglosc
              dyrekcyjna wynosi 9.6 miesiaca (wg efemeryd DE406), a gdy mialem 10 miesiecy to
              mama oddala mnie w opieke do sasiadki i jej dzieci z bloku. Nie sposob teraz juz
              ustalic co sie dzialo za drzwiami tamtego domu i czy do podswiadomosci trafil
              zapis agresji. Konstrukcja mojego kosmogramu podobnie jak A. Hitchcocka opiera
              sie na kontrascie silnej uczuciowosci z bezwzglednoscia. Rezyser wykorzystal to
              zawodowo w filmie no a ja narazie jeszcze nie wiem jak wink
        • anahella Re: ADHD 23.10.05, 00:50
          Mars w Koziorozcu w kon. z Jowiszem: ten czlowiek robi co chce, i nie zamierza
          sie nikomu z tego tlumaczyc.
          Jesli przyjmie jakas zasade to bedzie jej bezwzglednie przestrzegal. Na razie
          zasady sa dzieciece, czyli pewnie bunt wobec nauczycieli i rodzicow - co gorsza
          bedzie sie pewnie powiekszal z wiekiem dopoki chlopak nie wydorosleje.

          Na pocieszenie moge jednak napisac, ze Ksiezyc w X to matka dumna ze swojego
          syna - teraz zasuwa przy nim, ale kiedys bedzie zadowolona ze swojej pracy,
          ktora w niego wlozyla.
      • queenmaya Re: ADHD 22.10.05, 14:03
        anahella napisała:

        > no prosze, a o mnie mowiono ze jestem nierozgarnieta, lub lobuz. A teraz to
        ADHD wink

        No i czyż nie czujesz się zrehabilitowana? Nie jesteś tępakiem ani łobuzem,
        tylko niedocenionym przez miernoty geniuszem o wielkim potencjale. Lol big_grin
Pełna wersja