Uran-Pluton

23.10.05, 22:17
Właśnie coś odkryłem i chciałbym to utrwalić.
Niedługo czeka nas kwadratura Uran Pluton, pierwsza od koniunkcji tych planet
w 1966 roku. Aby dokładniej przewidzieć co stanie się w tych latach, warto
spojrzeć na początek cyklu.
Do niedawna kojarzyłem koniunkcję Urana z Plutonem w Pannie jako REWOLUCJĘ w
zakresie obliczeń. Właśnie wtedy zaczęły być powszechnie stosowane komputery a
także pojawiły się pierwsze plany ARPANET.
Ale dzisiaj czytam, że 1966 rok to była REWOLUCJA w zakresie odżywiania. Czy
może być coś bardziej związanego z Panną niż odzywianie?
Oto cytat:
"McDonald's zaczął przerzucać się na mrożone frytki w 1966 roku i niewielu
klientów zauważyło różnicę. Mimo to zmiana miała ogromny wpływ na rolnictwo i
dietę Ameryki. Powszechna żywność została zamieniona na zaawansowany
technicznie towar przemysłowy."
link: film.onet.pl/1,4,8,7795853,23299217,1217448,0,forum.html

Mile widziane komentarze.
--
Wojtek
www.astromarket.pl
    • anahella Re: Uran-Pluton 23.10.05, 22:46
      Nie ukrywam, ze troche rozbawila mnie informacja o mrozonych frytkach w
      McDonaldzie. Nigdy tak o tej koniunkcji nie myslalamsmile
      • potrek Re: Uran-Pluton 23.10.05, 23:00
        Urodzeni na tej koniuncji zrobili rewolucje w muzyce ,modzie - styl Punka.
        Kolorowe włosy, czuby na irokeza,łańcuchy. Wszystko co szokujące było cool.
      • jerry.uk Re: Uran-Pluton 23.10.05, 23:01
        ależ przeczytaj cały artykuł! to nie tylko frytki, ale cały przemysł spożywczy
        zmienił się nieodwracalnie. Na wielką skalę zaczęto eksperymentować ze
        sztucznymi smakami. to co było przed koniunkcją - naturalna żywność odeszło do
        lamusa. to czym się teraz żywimy to mieszanka chemicznych smaków i zapachów. a
        mieszkańcy USA są jeszcze karmieni jak świnie żywnością nafaszerowaną hormonami
        i genetycznie zmodyfikowaną.
        --
        wojtek
        www.astromarket.pl
        • czupakabra27 Re: Uran-Pluton 23.10.05, 23:50
          w tym temacie (pozaastrologicznie)polecam:
          Kraina fast foodów - autor: Eric Schlosser
          momentami lektura przerażająca.
          zresztą dopóki nie upowszechnią się testy genetyczne, które dziś widziłam w tv
          to będą nam nadal wciskać paróweczki z wieprzka, jako delikatesy ze strusia.
          może ta kwadratura to moment kiedy raczymy zauważyć, że "nowoczesne odżywianie"
          i technologie z nim związane to pętla, którą nałożyliśmy sobie na szyję?
        • anahella Re: Uran-Pluton 24.10.05, 00:30
          Przeczytalam, i to z duzym zainteresowaniem. Ale mnie rozbawilo cos innego, moja
          pierwsza reakcja na Twoj post: dwie ciezkie planety sie spotkaly, zeby ciezkie
          zarcie stalo sie jeszcze ciezszesmile
    • zaden1 Re: Uran-Pluton 24.10.05, 01:42
      Możesz podac datę wraz z godziną tego aspektu,jakos nie moge sie doszukac w
      efemerydachsmile
      • moris6 Re: Uran-Pluton 25.10.05, 22:42
        zaden1 napisała:

        > Możesz podac datę wraz z godziną tego aspektu,jakos nie moge sie doszukac w
        > efemerydachsmile

        Pierwsze zbliżenie: 07-09.2011
        pierwszy ścisły aspekt: 24.06.2012
        i kolejno nastepne:
        19.09.2012
        21.05.2013
        01.11.2013
        21.04.2014
        15.12.2014
        ostatni aspekt: 17.03.2015
        Odnośnie tego co pisał jerry, chciałbym dodac że Pluton jest mocno skorelowany
        z parą: Saturn - Księzyc, więc nie dziwi powiązanie go z tematem rewolucji w
        odżywianiu.
        Kwadratura Uran - Pluton w 2012 prawdopodobnie przyniesie nam dodatkowa wiedze o
        strukturze materii nieożywionej. Okaże sie że ona jednak żyje i wymaga
        odpowiedniej energii. Rozmachu nabiora badania nad procesami transformacji
        materii czyli materializacji i dematerializacji. Wiedza bardzo niebezpieczna.
        Nowy wymiar nabiorą badania nad względnościa czasu, a dokładniej czasoprzestrzeni.
        W ciekawych czasach zyjemy...

        moris
    • beatka38 Re: Uran-Pluton 24.10.05, 11:05
      Przyszłam na świat właśnie przy koniunkcji urana i plutona (dodatkowo jeszcze
      koniunkcja słońca i merkurego, 2 stopnie róznicy) Czy teraz ta kwadratura może
      jakoś dać takim jak ja we znaki????
      Beata
    • neptus Re: Uran-Pluton 24.10.05, 12:52
      Druga połowa to także czas hippisów. Obecnie to pokolenie dzieci dzieci-kwiatow
      stopniowo dobiera sie do władzy - naturalna konsekwencja cyklu. To, co oni mają
      w horoskopach bedzie nami rządzić. Siła demokracji czy demokracja pod przymusem?
      • neptus Re: Uran-Pluton 24.10.05, 12:53
        druga połowa lat 60-tych ubiegłego wieku, oczywiście. Zjadło. sad
    • exwitch Re: Uran-Pluton 25.10.05, 21:39

      Oj, będzie się działo i to na różnych planach, wieloplanowo i nagle tak jak to z
      Uranem bywa. Jednak napewno sprawy religii i samoświadomości całych społeczeństw
      ulegnął wielkim zmianom.Żwłaszcza upadek starych podwalin i narodziny nowych....

      W takich sprawach jak iluzja, kino, film też zajdą ogromne zmiany w technologii.
      Ciekawe tylko jakie?smile))
      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫
    • xxero Re: Uran-Pluton 28.10.05, 08:32
      Odzywiania??? bez jaj, Mc Donalds to wstecznictwo a nie rewolucja. Pluton i Uran
      spadna z nieba za takie skojarzenie. Rewolucja byloby np. spozywanie aminokwasow
      w formie plynnej, dozylnie a nie zarcie hamburgerow smile

      Kwadratura Urana z Plutonem..... mamy taka ere, ze idealnie spelni sie wyzwanie
      symbolizowane zarowno przez kwadrature jak i przez podstawowa symbolike planet.

      Bedzie to kwadratura rozbiezna wiec nie przesadzajmy z ta moca jednak.
      Uran w Rybach, Pluton Strzelec, zanosi sie na pewne zmiany natury
      swiatopogladowo-religijnej najogolniej rzecz biorac.
      • anahella Re: Uran-Pluton 28.10.05, 08:50
        xxero napisała:

        > Odzywiania??? bez jaj, Mc Donalds to wstecznictwo a nie rewolucja.

        Slowa, slowa, slowa...

        Rewolucja Pazdziernikowa (na wszelki wypadek, wyjasniam, ze byla w Listopadzie)
        jest rewolucja niezalezie od tego, ze zapoczatkowala slepa uliczke w rozwoju
        spoleczenstw.

        > Rewolucja byloby np. spozywanie aminokwaso w
        > w formie plynnej, dozylnie a nie zarcie hamburgerow smile

        Nie zrozumiales: nie chodzi o kotleta w bulce. Chodzi o przetwarzanie zywnosci.
        Podczytuje sobie wywiad-rzeke z Jaquesem le Goffem (medievista), ktory jest
        czlowiekiem wiekowym, i w opowiesci o sredniowieczu robi wtrety ze swojej
        mlodosci (urodzil sie przed II wojna swiatowa).

        Dopiero po tej lekturze, jaka rewolucja w zyciu codziennym bylo... pojawienie
        sie lodowki! Mozna by bylo powiedziec: "Phi, mrozonki za zupe!" A jednak tak nie
        powiem, mimo, ze lodowke znam od zawsze, nie jest dla mnie niczym nowoczesnym,
        jednak dla osob starszych musiala byc czyms zmnieniajacym zycie w sposob
        diametralny. Dla nich to byla rewolucja!

        > Bedzie to kwadratura rozbiezna wiec nie przesadzajmy z ta moca jednak.

        A ja bym nie bagatelizowala zadnego aspektu tych planet. Tym bardziej, ze zyja
        (i wcale nie sa na emeryturze) ludzie z natalna ich koniunkcja. Oni sa juz w
        trakcie lub po kwadraturze Pluton-Pluton i zblizaja sie do opozycji Urana. Wielu
        z nich ma te planety podpiete pod planety osobiste. I co z tego, ze rozbiezna
        kwadratura? Rownie dobra jak zbiezna. Rzeklabym nawet ze jest o tyle wazniejsza,
        ze jako pierwsza w cyklu Uran/Pluton moze nas czyms zaskoczyc.
        • neptus Re: Uran-Pluton 28.10.05, 19:25
          > powiem, mimo, ze lodowke znam od zawsze, nie jest dla mnie niczym nowoczesnym,
          > jednak dla osob starszych musiala byc czyms zmnieniajacym zycie w sposob
          > diametralny. Dla nich to byla rewolucja!

          Nie była. Rewolucją była pralka, lodówka nie. W każdym razie dla mnie - do dzis
          rzadko używam.
          • anahella Re: Uran-Pluton 28.10.05, 23:26
            neptus napisała:

            > Nie była. Rewolucją była pralka, lodówka nie. W każdym razie dla mnie
            > - do dzis rzadko używam.

            Nie wiem kiedy upowszechnila sie lodowka w POlsce, a kiedy we Francji, ale tak
            czy siak jestes mlodsza od ww. autorasmile
            • neptus Re: Uran-Pluton 29.10.05, 00:13
              Pamiętam, kiedy dziadek dostał talon na SHL-kę. Ale to był luksus!
              Błyskawicznie zapomnieliśmy wszyscy o innym praniu. Chyba to był 1960-61.
              Lodówke poznałam juz jako dorosła kobieta. Jest, to uzywam, nie ma to nie. Mam
              zamrazarkę - pustą. Mrozonki czasem kupuje, to fakt ale to nie lodówka tylko
              zamrazanie przemyslowe w niskiej temperaturze, pozniejsze od lodowki.
      • jerry.uk Re: Uran-Pluton 28.10.05, 11:10
        Kiedy utworzy sie kwadratura, Uran bedzie w Baranie a Pluton w Koziorozcu. Moim
        zdaniem duze zmiany zajda w sposobach pozyskiwania energii (zreszta juz teraz
        to widac, kiedy ropa naftowa strasznie podrozala). Zobaczymy nowe technologie,
        chociaz codziennie dowiadujemy sie o jakis odkryciach. No i najwazniejsza moim
        zdaniem sprawa - Uran w Baranie jest bardzo niezalezny i bedzie sie caly czas o
        to klocil z Plutonem. Mysle ze proces kontroli ze strony wladz, identyfkacji,
        inwigilacji, przeszukan na lotniskach stanie sie tak nieznosny ze ludzie
        zaprotestuja. Moze jeszcze tego tak nie czujemy, ale jesli kaza nam za kazdym
        razem rejestrowac zakup np. saletry potasowej albo obowiazkowo oddac probki DNA
        czy nasienia, to kazdy sie wkurzy.
        --
        wojtek
        www.astromarket.pl
    • queenmaya Re: Uran-Pluton 29.10.05, 12:53
      Panna to również higiena, zdrowie i praca.
      Tu równeż zachodzą wielkie zmiany. Oby się nie okazało, że od żarcia tych
      chemicznych, a zwłaszcza genetycznych wynalazków sami staniemy się mutantami.
      Polecem pismo Nexus, oni ciągle piszą o tych sprawach.
      Dawniej lekarz badając pacjenta oglądał go, ostukiwał, słuchiwał, a dziś bez
      supertomografu jest głupi jak tabaka w rogu. Jak tak dalej pójdzie to stach
      pomyśleć, co by było, gdyby jakiś kataklizm spowodował, że te urządzenia nie
      dadzą się uruchomić. Byłoby chyba po nas. Lekarz nie rozpozna nawet zapalenia płuc.
      W pracy też już widać zmiany. Najkorzystniejsza to ta, że być może nie trzeba
      będzie do tej pracy jeździć, bo każdy będzie miał komputer i łącze internetowe.
      Ale są i mroczne strony pracy. Być może tej pracy nie będzie w ogóle, albo
      będzie tylko dla geniuszy, bo robotę wykonywaną przez miernoty załatwią roboty.
      I będzie jak w czasach rewolucji przemysłowej, kiedy robotnicy niszczyli
      maszyny, które odbierały im pracę. To może sprawić (a raczej na pewno sprawi),
      że kapitał (a więc i władza absolutna) znajdzie się w rękach jeszcze mniejszej
      grupki ludzi niż dziś.
      A co do kontroli: te wszystkie zamachy rzekomo terrorystyczne, ten cały malowany
      aktorzyna, zwany Bin Ladenem, to w moim przekonaniu hollywoodzkie spektakle dla
      naiwnych. To wszystko prowadzi ku totalnej kontroli, o którą sami mamy się
      prosić (dla własnego "dobra i bezpieczeństwa"). Będziemy żyli długo i
      szczęśliwie jak w filmie "Raport mniejszści" lub "Total recall". Już dziś
      wszędzie są kamery i każdy się cieszy jak dziecko, że to dla naszego
      bezpieczeństwa. Tylko że w razie napadu przez bandytę dowiadujemy się, że
      monitoring nie działał, bo był wyłączony. Ale jak trzeba złapać terrorystę, to
      owszem, wszystko działa. Problem w tym, że potem dowiadujemy się, że terrorysta
      był w rzeczywistości spokojnym i wzrorowym obywatelem, zastrzelonym "przez
      pomyłkę", a kto był prawdziwym sprawcą nie wiadomo i nigdy się nie dowiemy. Bo
      nie mamy się dowiedzieć. Prawdziwi sprawcy są dobrze chronieni przed ramieniem
      sprawiedliwości. Jak choćby rzeczony Bin Laden. Jego rola na razie się skończyła
      i powinniśmy powoli zapomnieć o jego istnieniu, ale w razie potrzeby wciągnie
      się go do studia, żeby znowy odegrał przed nami jakąs farsę.
      • zaden1 Re: Uran-Pluton 29.10.05, 14:51
        Kurt Vonenegut ur 11.11 1922 ,
        • ogrom Re: Uran-Pluton 29.10.05, 22:16
          Kurt Vonnegut
          a jakieś jeszcze info dokładniejsze o dacie ur?
          Hmmm..... urodził się w tym samym dniu miesiąca co i ja fajnie...
Pełna wersja