Mamy prezydenta

24.10.05, 14:26
Przyznam się, ze zaskoczyl mnie wynik wyborów. Jak to możliwe, ze wygral
Kaczyński, mimo że wszyscy stawiali na Donalda?

Przecież wcześniej wszystkie media podawaly dużą przewagę Tuska.
O 20.00 kiedy podano tą informację akurat ascendent byl w bliźniętach.
Czy winą tego zamieszania jest kwadrat tranzytowego merkurego do neptuna?
    • jerry.uk Re: Mamy prezydenta 24.10.05, 16:20
      przed chwila napisalem to w innym watku, ale powtorze: Zacmienie na Ascendencie
      Polski przyczynilo sie do tego, zeby byli bardziej podatni na populizm, zeby
      nie powiedziec ze ciemnogrod.
      Staram sie, aby moje osobiste poglady nie ograniczaly mi obiektywnego
      spojrzenia, ale chyba kazdy sie zgodzi, ze wygral ten, ktory wiecej obiecywal i
      straszyl.
      --
      wojtek
      www.astromarket.pl
      • vasudeva1 Re: Mamy prezydenta 24.10.05, 17:34
        Obaj obiecywali wiele. Media kreowały nam Dysneyland czyli status quo, a lud
        wybrał Kaczyńskiego (nomen omen). Kto chce lub musi może wyjechać lub nie
        wracać. A Tobie radze zmienic ten horoskop Polski na inny, bo ten z ascendentem
        w Wadze jest fałszywy.
      • anahella Re: Mamy prezydenta 24.10.05, 23:51
        No i progresywne Slonce w Rybach: mącenie w modzie na wiele sezonow.
Pełna wersja