uranika
26.10.05, 14:50
Wczoraj wieczorem nagle odeszła wokalistka Blackout Breakout.
Szczególnie dla Niej i T.Nalepy fani tego brzmienia
spotykali się na koncertach.Od paru lat ta gwiazda blues-rockowa znowu
nagrywała i wróciła na estrady.
Mira obdarzona była oryginalną barwą głosu i stylem niezmienianym od lat.
Zauważyłam taką prawidłowość.Podobieństwo do drugiego człowieka,
w aspekcie fizycznym sprawia, że jakoś naturalnie i szybciej czujemy
psychiczną więż,jak z kimś bliskim.
Jeżeli to artysta,odbiór jest pełniejszy,bo odnajdujemy tu jakby część
siebie.