Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałych?

18.11.05, 22:23
Jak traktujcie Urana, jako planetę ludzi ekscentrycznych i dziwnych? Czy jako
planetę nagłych zmian w kierunku, ku lepszemu, dla mnie to planeta przynosząca
optymizm i dostęp do środków masowego przekazu, np. komputer, komunikacja
międzyludzka ta unowocześniona.....Wszystko co wychodzi spod Urana dotyczy
grup,szerokich mas ludzi, społeczeństwo....Ciekawam waszych uwag na temat....
    • xxero Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 18.11.05, 22:43
      O Uranie mozna duzo i dobrze (choc z nieco innej perspektywy). Trafnie ujela to
      D.Cunningham. Uran utozsamia nasza daznosc do indywiduacji i z w tym swietle
      jest znakomity: prowokuje i podsuwa pomysly, idee, wynalazki jest bodzcem
      wyodrebniajacym nas z ogolu i ustanawiajacym indywidualizm. Jest anty-saturnem
      doslownie. Wszystko to wyzwala Uran urodzeniowy i tranzytowy. Z drugiej strony
      uran jest symbolem konfliktu ze spoleczenstwem, normami, grupa, instytucja i
      urzedem (saturn) i idac za Cunningham i E.Frommem "im wiekszy stopien
      indywiduacji tym wieksze pragnienie by wrocic do grupy i wtopic sie w bezpieczny
      tlum". To sa wlasnie dwie strony medalu. Gdyby nie Uran stalibysmy jako ludzkosc
      na etapie ziemianki czy groty, nikt by sie nie wychylal, nie myslal i nie
      kombinowal. Nie od dzisiaj tez jednak wiadomo ze wszyscy wielcy wynalazcy,
      geniusze, artysci pomimo swoich niewatpliwych zaslug maja metke "odmiencow" czy
      dziwakow. Ot, caly Uran. Os obrotu w kwadracie do osi wszystkich innych planet
      • carillon Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 18.11.05, 23:24

        jednym słowem Uran nadaje odmienności i oryginalności...coś co jest ważnym
        czynikiem np. w karierze artystycznej?
      • wasza_bogini zauwaz xxero, ze 18.11.05, 23:38
        dziwacy bywaja tez mocno zaneptunieni.
        w zasadzie kazda planeta jest dziwna. czy tylko uran?
        kazdy ma jakies dziwactwo.
        • xxero Re: zauwaz xxero, ze 18.11.05, 23:46
          po krotce porownalbym to tak: Uran - Da Vinci, Chylinska, Carcass
          Neptun - Riedel, Kurt Cobain

          is there a difference noticed?
          • arcoiris1 Re: zauwaz xxero, ze 22.11.05, 17:34
            dla mnie Chylińska to Pluton..
    • jerry.uk Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 00:41
      Tak, nagła zmiana. Uran jest niecierpliwy i awangardowy, więc musi być teraz i
      tak jak on chce. W.Zylbertal napisał kiedyś że jego działanie jest jak błysk
      pioruna w ciemności. Nagle coś ukazuje się naszym oczom i tylko przez chwilę, a
      kiedy opowiadasz o tym kolegom, to Ci nie wierzą bo ukazało się to tylko Twoim
      oczom.
      Co do komunikacji to już Merkury. Nie wszystko co komputerowe, to musi być
      uraniczne. Komputery powszednieją, stają się codziennym środkiem komunikacji.
      Tak jak M.Lewin zwrócił uwagę, że kiedyś sygnifikatorem kolei żelaznej był Uran
      (wow, jaki wynalazek!) tak z biegiem czasu stał się nim Saturn.
      • anahella Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 01:31
        Najlepiej jest badac nature planety transaturnicznej obserwujac okolicznosci
        jego odkrycia.
        Z Uranem bylo tak: William Hershel w 1971 roku odkryl na niebie obiekt, ktory
        uznal najpierw za gwiazde, potem za komete. Dopiero po kilku latach uznano
        odkrycie za planete (co zreszta nie jest niczym nadzwyczajnym).
        Hershel nie byl zawodowym astronomem, tylko hobbysta. Zawodowo zajmowal sie
        muzyka i gral w orkiesrze.
        Obserwacja nieba zajmowal sie z pasja do spolki z siostra - Karolina, ktora
        prowadzila mu dom.
        A wiec planete wynazazcow odkryli: muzyk i gospodyni domowawink. Dokonano tego (do
        dzis podobno trwaja spory kto naprawde jest odkrywca: William czy Karolina) na
        dachu londynskiej kamienicy, bo William kolekcjonowal teleskopy i nocami gapili
        sie w niebo.
        Nie byli rodowitymi Anglikami, oboje pochodzili z Hannoveru, z rodziny Zydowskiej.

        A wiec mamy iscie uraniczne zamieszanie: muzyk z Niemiec, do tego nie Niemiec,
        przyjezdza do Anglii i tam w ramach rozrywki gapi sie w niebo. Razem z siostra
        poszerza nasz uklad Sloneczny. Caly Uransmile

        8 lat po odkryciu Urana w Europie mialo miejsce wydarzenie, ktore na trwale
        zmienilo oblicze spoleczenstwa, nie tylko francuskiego. Mam na mysli Wielka
        Rewolucje Burzuazyjna.
        Jaki byl jej przebieg, i co przyniosla swiatu - wiadomo. Pewnie wtedy uklulo sie
        powiedzenie ze "rewolucja zjada swoje dzieci" - miala byc wolnosc, skonczylo sie
        terrorem.
        Dlatego z Uranem trzeba ostroznie. To jest wladca znaku stalego. On jest
        wolnosciowy, ale tylko wtedy gdy chodzi o jego wlasna wolnosc. Jesli staniemy mu
        na drodze, to nie bedzie myslal o naszej wolnosci i naszych prawach tylko o swoich.
        • potrek Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 02:36
          Ja kocham Urana.Jak mi tranzytowo wszedł na Saturna na Mc dopiero wtedy mój
          status zawodowy ruszył do przodu.Daje dużą orginalność i potrafi czasami
          stworzyć człowieka od nowa smileReasumując planety Uran, Neptun, Pluton według
          mnie nie są malafikami gdy bierze się ich moc dla dobra ogółu. A pisze o tym ze
          swojego skromnego doświadczenia smile
          Pozdrawiam potrek

          www.piotralexander.com/
          • xxero Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 12:51
            tak tak, zgadzam sie z potrkiem. Planety zewnetrzne maja taka opinie ze zle
            dzialaja wykorzystywane w celach egoistycznych, natomiast jesli ich enegie plyna
            poprzez wlsciciela radixu czy tranzytu ku rozwojowi i sprawie ogolu, wtedy ich
            dzialanie jest swietne. Neptun ma opinie "instrumentalizmu" jaki daje czy niesie
            wlascicielowi z wyniesionym neptunem, Pluton glebie, moc, traume, podlaczenie do
            nieswiadomosci zbiorowej a Uran rowniez geniusz, ekscentrycznosc i rewolucje
            rozumiane pozytywne jako nakierowane na ogol, natomiast negatywnie jesli maja
            wyrazac ego- i egocentryzm. Wtedy Uran prawie na pewno da uswiadomienie swoejgo
            dziwactwa i odmiennosci w negatywnym sensie
            • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 17:22
              Tak się składa, ze Uran jako planeta pierwszodomowa i w koniunkcji, choc słabej
              z moim asc wyraża najpełniej moje ja. Co daje? Zdolność pozostania sobą w
              kazdym srodowisku, odwagę stawiania niepopularnych pytań i zdolność
              niejednokrotnie znajdowania na nie odpowiedzi. Mając wszystkie planety
              pokoleniowe w aspektach z osiami jestem postrzegana całe życie jako odmieniec
              ale na moje szczęście jako odmieniec bardzo uzyteczny i po początkowym
              okresie "terapii szokowej" zwykle jestem dobrze tolerowana. czy tego chcę, czy
              nie chcę, rewolucja wokól mnie dzieje się sama. Czyje ten pierwiastek Sziwy w
              sobie i chcę, czy nie chcę musze go rozsiewać. Jeśli zdarzy sie, ze go
              zablokuję, natychmiast uderza to we mnie.
              Uran nie jest egoistyczny - jest egocentryczny. To forma maksymalnego
              skupienia, laser.
              O ile Neptun pozwala na podłączenie do nieświadomości zbiorowe, to Uran pozwala
              podłączyc się do zbiorowej swiadomości.
              Artysta neptuniczny tworzy w porywie natchnienia, a potem kazdy ma wrazenie, ze
              artysta przekazał uczucia, odczucia i nastroje czy gust powszechnego odbiorcy.
              Czasem jest to arcydzieło sztuki, a czasem dobrze sprzedający sie kicz.
              Człowiek Uraniczny trafia na wynalazki, czy rozwiązania, "przypadkiem"
              rozwiązując problemy, nad którymi głowią sie inni.
              Jesli pomysł nadaje sie do realizacji, produkt chwyta od razu. Nierzadko jednak
              Uran jest zbyt szybki i wynalazek musi długo czekac na swoja epoke.
              Uran to taki przyspieszony Saturn. To, do czego Saturn dochodzi po 30 latach
              zmudnej pracy, Uran odkrywa w jednej chwili. Tylko, ze Uran odkryje i biegnie
              dalej, to, co odkryte już go nie interesuje dalej. Saturn przez swoje 30 lat
              rozpracuje wszystko co do kazdego szczegółu i z pewnością na półke tego bez
              ogłoszenia "urbi et orbi" nie odłozy.
              Saturn ustawia domino przez 30 lat, Uran to burzy jednym prztyknieciem palca,
              Pluton złosliwie gasi światło, a Neptun z klekotania padających kamieni domina
              tworzy symfonię o rozpaczy Saturna i puszcza ja z wiatrem w swiat, wywołując
              tsunami, w którego horoskopie jako podmiot przecie tragedii, najbardziej rzuca
              sie w oczy Saturn, a więc wszystkie astrologiczne gromy za katastrofę spadają
              na Saturna. wink I oto przykład teorii uranicznej własnie. c.b.d.d. ;P
              • aarvedui Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc-?? 19.11.05, 17:32
                a inne pozytywne cechy urana?

                liberalizm (i libertynizm ? ; ) )
                oświecenie
                logika wyzszego poziomu (jak to okresla Arroyo - "intuicyjna" - pociąg intercity
                przy osobowym merkutym)
                płodność
                szczerość
                prostota (w byciu sobą)

                moze niektore z tych cech są dziwne w obecnych spoleczenstwach (szczera
                szczerość na przyklad) ale nie znaczy to ze to uran jest nienormalny - w mysl
                zasady - "ludzie jedzcie g... - miliony much nie mogą się mylić" ;p
                • anahella Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 23.11.05, 21:09
                  aarvedui napisał:

                  > a inne pozytywne cechy urana?
                  >
                  > liberalizm (i libertynizm ? ; ) )

                  a propos libertynow: czolowy przedstawiciel tego sposobu prowadzenia sie, Markiz
                  de Sade mial Urana na osi, jesliby wierzyc ze mam dobra godzine jego urodzenia.

                  Date pozyskalam od mojej nauczycielki astrologii na kursie:
                  2 czerwca 1740, godzina 14:45 Paryz +1 GMT. Godzina pewnie jest rektyfikowana,
                  nie znam jego zyciorysu, wiec rektyfikacji nie sprawdzalam.

                  Znajac jego literature chcialoby sie myslec, ze mial jakies polaczenia Urana z
                  Marsem i Wenus a tu... nie ma.

                  Uran tworzy wielki trygon z Merkurym i Ksiezycem. A wiec nie wiem czy on
                  naprawde lubil perwersje wprowadzac w zycie, czy bardziej lubil o nich pisacwink
              • undyna Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 20.11.05, 10:12
                moja Mama ma I domowego urana na ascendencie, różni się od pań w jej wieku i z
                małego miasteczka, ale głównie poglądami, można powiedzieć, że ma własne
                poglądy, niepodatne na perswazję, bardzo nowoczesne i liberalne, ubiera się
                bardzo młodzieżowo i potrafi powiedzieć dyrektorowi co o nim myśli (chociaż to
                może jowisz na desc.), oprócz tego ma duże zdolności językowe, i choć w późnym
                wieku, to bez przeszkód przestawiła się na pracę z komputerem, myślę, że to
                wszystko, to są właśnie cechy uraniczne, chociaż gdybym nie zernęła w jej kółko
                myślałabym, że to wenus jest na asc.smile
        • janina62 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 20.11.05, 03:54
          odkryty 13/03/1781...pzdr
    • vvitch Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 19:39

      Czytając wasze opinie na temat Urana mozna sobie naprawdę pogłębić wiedzę, jedno
      co się rzuca w oczy, każda jedna opinia to inaczej, zadna dwa razy sie nie
      powtórzysmile)) I to jest jak najbardziej cecha uraniczna- kreatywność, chęć
      wyrażania się inaczej niż inni.Szukanie nowych scieżek. Uran w poblizu MC daje
      scieżkę kariery dość odmiennej niż czyjakolwiek poprzednia. Ludzie o silnym Uranie
      to ludzie przyciągający innych, dobrze można czuć w ich towarzystwie, raźnie i
      swojsko....choć oni sami najlepiej czują się ze sobą w towarzystwie czują się
      dość samotni.
      Inna opinia z którą się nie zgadzam, to mieszanie Uranicznych ludzi z
      instytucjami harytatywnymi, społecznymi itp.

      Czy już jestem bliżej prawdziwego oblicz Urana?smile)))
      • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 21:48
        vvitch napisała:

        > Inna opinia z którą się nie zgadzam, to mieszanie Uranicznych ludzi z
        > instytucjami harytatywnymi, społecznymi itp.

        Z pewnością w ogólnym przypadku to nie jest miejsce dla Urana, bo Uran to i
        owszem idealizm ale nie filantropia. On ma własne cele. Chociaz w takich
        instytucjach dodatek Urana jest korzystny, jak wszędzie, gdzie potrzebne sa
        niestandardowe rozwiązania. Czasem potrzeba go nawet dość dużo, ale sam Uran
        nie wystarczy.

        > Czy już jestem bliżej prawdziwego oblicz Urana?smile)))

        jesteś smile
    • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 19.11.05, 21:53
      Jest jeszcze jeden sposób przejawiania się Urana, jak i Wodnika, o którym wiele
      osób zapomina. Niestandardowość moze przejawiać sie w każdej formie i
      dziedzinie, a to znaczy, ze Uran moze też dawać ludzi niespotykanie
      ortodoksyjnych, konserwatywnych i zamknietych na nowości. Talib w Europie tez
      jest uraniczny - obcy, dziwny, nietypowy.
      • zeta23 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 20.11.05, 01:06
        Ja bym URANA nazwała jednym słowem- FASCYNACJA!
        Uwielbiam urana.
        • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 20.11.05, 21:18
          Fascynacja owszem - nieustająca ale coraz to czym innym. smile
          • eevvaa Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 20.11.05, 22:06

            Neptusie smilenie jest tak źle komputer od dwóch lat mnie fascynuje. Masz jednak
            rację jak dotrę do sedna nie pociąga mnie już to hooby. Mam koniunkcję Urana z
            Merkurym na Asc od strony 12 Domu i do tego jeszcze w okolicach 8 stopni
            koniunkcja wenus z marsem w Idomu. Przyznam, ze mnie czasami nosi i ciągle coś
            szukam, ale z drugiej strony jestem domatorką. Dogaduję się bardziej z młodzieżą
            niż rówieśnikami .smile
            ewa
            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
          • zeta23 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 21.11.05, 12:37
            neptus napisała:

            > Fascynacja owszem - nieustająca ale coraz to czym innym. smile



            Mnie zaczarował..jeszcze przy aktywnym jowiszu..ehh
            • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 22.11.05, 00:29
              zeta23 napisała:


              > Mnie zaczarował..jeszcze przy aktywnym jowiszu..ehh

              Ano tak - Uran z Jowiszem to bardzo hazardowy tranzyt.
              • miluszka Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 25.11.05, 20:08
                Ale się podowiadywałam! Słabo się znam na astrologii - dlatego was tylko
                czytam, a nic nie piszę, ale teraz nie wytrzymałam, bo mam Urana dokładnie na
                osi - idealna koniunkcja z ascendentem.
                Przeczytałam gdzieś, że ludzie z mocnym Uranem często są rozczochrani - to
                prawda, zawsze mam kłopoty z uczesaniem. Za nic nie jestem w stanie też być
                elegancka. Swoje zdanie też zawsze mam. Co siedem ( +- parę miesięcy) lat
                reularnie zmieniam pracę. No może jestem nieco nietypowa z racji rozmaitych
                przekonań i przeraźliwie szczerze (czasem popadam przez to w kłopoty) mowię to,
                co myślę. Czy to też cechy Urana ?
                • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 25.11.05, 21:53
                  miluszka napisała:

                  > Ale się podowiadywałam! Słabo się znam na astrologii - dlatego was tylko
                  > czytam, a nic nie piszę, ale teraz nie wytrzymałam, bo mam Urana dokładnie na
                  > osi - idealna koniunkcja z ascendentem.
                  > Przeczytałam gdzieś, że ludzie z mocnym Uranem często są rozczochrani - to
                  > prawda, zawsze mam kłopoty z uczesaniem. Za nic nie jestem w stanie też być
                  > elegancka. Swoje zdanie też zawsze mam. Co siedem ( +- parę miesięcy) lat
                  > reularnie zmieniam pracę. No może jestem nieco nietypowa z racji rozmaitych
                  > przekonań i przeraźliwie szczerze (czasem popadam przez to w kłopoty) mowię
                  to,
                  >
                  > co myślę. Czy to też cechy Urana ?

                  Tak, wszystko, prócz tych 7 lat. 7 lat jest prawdopodobnie saturnowe lub
                  związane z węzłem księżycowym, lub z progresywnym Księżycem. Lub z wszystkimi
                  tymi cyklami naraz.
                • dori7 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 25.11.05, 22:17
                  miluszka napisała:

                  > Przeczytałam gdzieś, że ludzie z mocnym Uranem często są rozczochrani - to
                  > prawda, zawsze mam kłopoty z uczesaniem. Za nic nie jestem w stanie też być
                  > elegancka.

                  Gdybym mogla, to bym wsadzila taka wielka emotikonke z tarzajacym sie ze smiechu
                  ludzikiem smile) Skad ja to znam! Mam asc w Wodniku i mocnego Urana, moge w imie
                  lwiej proznosci sterczec godzine przed lustrem, ukladajac fryzure z precyzja
                  Wenus w Pannie, a po kwadransie na glowie i tak bedzie rozwichrzona szopa.
                  Pieskie zycie, pewnie nawet irokez sterczalby u mnie na bakier!

                  Swoje zdanie też zawsze mam. Co siedem ( +- parę miesięcy) lat
                  > reularnie zmieniam pracę. No może jestem nieco nietypowa z racji rozmaitych
                  > przekonań i przeraźliwie szczerze (czasem popadam przez to w kłopoty) mowię
                  > to, co myślę. Czy to też cechy Urana ?

                  Zespol nadszczerosci (jesli ktos z forum jest przypadkiem milosnikiem ksiazek MM
                  i kojarzy postac artysty Bernarda, to swietnie wie, o jaki zespol nadszczerosci
                  chodzi, hiehie) jest najczesciej jowiszowo-strzelcowy, ale czesto bywa i
                  wodnikowy, wynikajacy glownie z lekcewazenia konwenansow i z wodnikowo pojetej
                  wiary w wolnosc slowa - "mam prawo mowic o wszystkim, co mysle i bede z niego
                  korzystac". Na szczescie wodnikowe typy zazwyczaj intuicyjnie ciagna do osob,
                  ktore albo te potrzebe podzielaja, albo rozumieja i akceptuja, ze ten typ tak ma
                  i juz. Gorzej z zyciem zawodowym uncertain
                  • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 13:39
                    Dori7!!! Za ten zespół nadszczerości juz Cie kocham! big_grinDDDDDDD
                    A dlaczego miałabym nie mówić, co myślę? Jestem, jaka jestem, a komu się to nie
                    podoba, to to jest jego problem. wink

                    > Na szczescie wodnikowe typy zazwyczaj intuicyjnie ciagna do osob,
                    > ktore albo te potrzebe podzielaja, albo rozumieja i akceptuja, ze ten typ tak
                    m
                    > a i juz. Gorzej z zyciem zawodowym uncertain

                    Tu sie nie całkiem zgadzam. Uraniaści sa szczerzy do bolu, walą prosto z mostu
                    ale jest w tym siła ich wewnętrznej pewności. To podłączenie do zbiorowego
                    intelektu. Mówią po prostu czesto to, o czym inni nawet nie mają odwagi myśleć.
                    Z początku budzi to lęk i obrone w postaci oburzenia, a potem zostaje jedynie
                    zal, ze nie ma sie tyle odwagi. W pewności i odwadze Urana jest coś, co
                    większość ludzi zmusza do akceptacji, pozwala się czuć z tą jego innością
                    bezpiecznie (choc trudno powiedziec, ze spokojnie). Wszystkie konflikty rodzą
                    się z nieharmonijnych powiązań z np. Saturnem, a nie przez samego Urana na asc.

                    Włosy trzeba myc i rozczesywać od czasu do czasu, żeby sie kołtun nie zrobił.
                    Reszta jest bez znaczenia. wink
                    Typowe Bliźnieta ascendentowe to dopiero sa rozczochrańce! big_grin
                    • aarvedui Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 14:36
                      neptus napisała:


                      > Włosy trzeba myc i rozczesywać od czasu do czasu, żeby sie kołtun nie zrobił.
                      > Reszta jest bez znaczenia. wink
                      > Typowe Bliźnieta ascendentowe to dopiero sa rozczochrańce! big_grin

                      dlatego strzygę sie na 1 mm bo dłuższe zaczynaja sie mocno kręcić wink


                      z tą akceptacją urana nie zawsze jest tak różowo:
                      "bezczelny! jak on może mówić prawdę! przecież to nie wypada!"
                      • dori7 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 17:23
                        aarvedui napisał:

                        > z tą akceptacją urana nie zawsze jest tak różowo:
                        > "bezczelny! jak on może mówić prawdę! przecież to nie wypada!"

                        Mysle, ze to jednak upraszczanie sprawy. Czasem chodzi tez o to, ze uraniczne
                        zachowanie nieswiadomie rani inne osoby albo wprowadza niepotrzebny chaos.
                        Oczywiscie nie zamierzam negowac faktu, ze uraniczna szczerosc czesto oczyszcza
                        atmosfere jak burza w duszny, parny dzien smile) ale jak wszystkie pozytywy w
                        pewnym momencie moze niezauwazalnie przerodzic sie w negatyw.
                        • aarvedui Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 19:09
                          szczere wyrażanie myśli rani inne osoby czy ich oczekiwania -?

                          zależy jak kto się utożsamia,np z poglądami.
                          uran może symbolizować dystans opinii od przedmiotu - czyli obiektywizm.
                          ale to oczywiście jest ideał - każdy w jakiś tam sposób jest przywiazany do
                          opinii,często tworząc sobie ich obraz wyidealizowany.

                          opinie uraniczne przeważnie nie są skierowane w osoby.tylko w idee.w problemy.
                          przywiązanie ludzkie do idei może ranić ludzkie ego.
                          nie sama opinia jako taka.
                          • eevvaa Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 19:49

                            -aarvedui:
                            opinie uraniczne przeważnie nie są skierowane w osoby.tylko w idee.w problemy.
                            przywiązanie ludzkie do idei może ranić ludzkie ego.
                            nie sama opinia jako taka.-

                            Zgadza się na pewno nie stara się zranić nikogo celowo presonalnie .
                            Ludziom trudno jest uwierzyć, że można nie kłamać.Na pewno Uranik jest wolnym
                            strzelcem. Lubi bardzo towarzystwo ludzi, poznawać ich, ale nie da się wciągnąć
                            do żadnej grupy - a szczególnie nie uznaje klik. Teraz Uran tranzytuje mi
                            urodzeniowy księżyc w 8 domu - intuicja pomaga rozwiązywac różne
                            zagadki,odkrywać różne twarze otaczających ludzi.
                            Nie wiem czy to Uran, ale tez trudno mnie oszukać- wyczuwam kto mnie nie darzy
                            sympatią. Uran w ścislej koniunkcji z asc i merkurym od strony domu 12.
                            dochodzi do tego 8 stopnowy orb koniunkcja marsa ( 3) i ( 11)wenus w Idomu.

                            ewa
                            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                            • aarvedui Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 22:56
                              ładnie wyartykułowane smile

                              co do tych grup - z własnego doświadczenia przyznaję rację - jestem związany
                              społecznie z wieloma,ale z żadną sciśle (mimo obejmowania stanowisk - nie
                              potrafię sie do końca utożsamić)
    • coco-flanel Re: Myśląc na temat Urana ... 26.11.05, 20:45
      dochodzę do wniosku,że to rodzaj planety narazajacej na nieprzemyslane
      przygody,rzucając człowieka w emocjonalne ambiwalencje,z jednej skrajnosci w
      drugą, nadajacej brawurowej odwagi w robieniu zadziwaiających rzeczy.Szczególnie
      dramatyczne są tranzyty owej planety do Słońca, Asc,Dsc, Mc, IC, Księzyca, ale
      oprócz tego ogólnie dla zagadnień całego społeczeństwa są też linie, ktore
      przekracza, w Horoskopie Światowym. Wtedy najwięcej rzeczy się dzieje. Np. w
      szwecji wraz z przejściem Urana przez linię dzieląca między Wodnikiem a Rybami,
      zanotowano ogromną ilość masowych wydarzeń związanych z róznymi chorobami
      psychicznymi, używkami, narkotykami itp.Duzo by na ten temat pisać moze innym
      razemsmile
      • miluszka Re: Myśląc na temat Urana ... 26.11.05, 23:15
        Ja się na szczęście na żadne nałogi nie załapałam, nawet na palenie, choć w
        szkole paliłam , żeby być w dobrym towarzystwie na przerwach ( tych nie -
        oportunistów). A Urana mam mocno aspektowanego scisła koniunkcja z ascendentem-
        trygon z Sturnem, kwadratura z Neptunem, opozycja z Księzycem.
        Z moich "dziwności" ( dla innych nie dla mnie) to można wymienić tylko
        religijne - jestem od lat buddystką.
        W jednej ze stron astrologicznych, które podawaliście wyczytałam, że opozycja
        Uran - Księzyc powoduje skłonności do zakochiwania się w
        niedostępnych "obiektach". Poświadczam, że to się zgadza, choć na szczęscie mam
        to już sa sobą.
        • neptus Re: Myśląc na temat Urana ... 27.11.05, 13:19
          miluszka napisała:

          > W jednej ze stron astrologicznych, które podawaliście wyczytałam, że opozycja
          > Uran - Księzyc powoduje skłonności do zakochiwania się w
          > niedostępnych "obiektach". Poświadczam, że to się zgadza, choć na szczęscie
          mam
          > to już sa sobą.

          Oj, ja bym ta tendencje wiązała z innym aspektem... To bardzo typowe dla
          połączeń Saturna z Neptunem. I nie mów "hop". Życie jeszcze przed Tobą, a
          takich obiektów jest sporo. wink

          Aspekty Uran/Księzyc to przede wszystkim znaczna pobudliwość emocjonalna, duża
          doza intuicji, przy słabym panowaniu nad nerwami.
    • vvitch Re: Aspekty Uran- księzyc 27.11.05, 13:30
      W zależności jakiego typu są to aspekty czy twarde czy łagodne, w jakich domach
      się spotykają, jednak zawsze nawiązują w sporej częsci do kontaktów matka -dziecko.
      • xxero Re: Uran - Wodnik - Powietrze 27.11.05, 19:58
        moze warto jeszcze spojrzec z tej strony. Uran wlada wodnikiem, ktory sam jest
        elementem powietrza. Wodnik jako 11 znak zodiaku ma naturalny zwiazek z 11 domem
        czyli przyjazniami, grupa, znajomosciami. Widze tu pewien paradox, bo idac takim
        naturalnym ciagiem logicznym, Uran ma duzo wspolnego z 11 domem choc trudno
        zalozyc ze czlowiek "Uraniczny" latwo zaspokaja swe potrzeby w tym wzgledzie czy
        tez jest latwym czlonkiem grupy. Z Wodnikiem z kolei laczy sie tradycyjnie
        otwartosc, przyjaznie, kontakty z duza grupa ludzi, brak uprzedzen,
        rewolucyjnosc itd. Sam Uran warunkuje w duzej mierze dar astrologiczny,
        prawdopodobnie ze slabym Uranem nie istnialby nikt zainteresowany tym tematem.
        Same wlasciwosci fizyczne i astronomiczne tej planety rzeczywiscie daja podstawy
        do przypisywania jej takich atrybutow jak: odmiennosc, rewolucyjnosc, innosc.
        O ile pamietam ma tez metke "wyzszej oktawy merkurego" co poniekad nawet sie
        zgadza. Ja mam to cialko niebieskie w 10 domku, w opozycji do Wenus i kwadracie
        z Marsem i musze przyznac: daleko mi do normalnosci, Boze jak dalekosmile
        • zeta23 Re: Uran - Wodnik - Powietrze 27.11.05, 20:20
          Ja mam to cialko niebieskie w 10 domku, w opozycji do Wenus i kwadracie
          > z Marsem i musze przyznac: daleko mi do normalnosci, Boze jak dalekosmile


          HE HE Xxero,to ja nie jestem normalna? Mam dokładnie odwrotnie..uran kwadrat do
          wenus i uran opozycja do marsa.
          A wydawało mi się,że jestem najnormalniejsza w świecie..
          • xxero Re: Uran - Wodnik - Powietrze zeta23 27.11.05, 21:44
            > HE HE Xxero,to ja nie jestem normalna? Mam dokładnie odwrotnie..uran kwadrat do
            > wenus i uran opozycja do marsa.
            > A wydawało mi się,że jestem najnormalniejsza w świecie..

            a jakie znaki i domy jeszcze zalezy? wenus kwdr uran i mars opp ura to
            wychodzilo by takze mars kwdr wenus choc niekoniecznie jesli tamte aspekty nie
            sa scisle.
            a jesli sa wszystkie 3 (choc wystarcza Twoje 2) to nie swiruj ale odpowiedz
            sobie sama jaki masz dynamit czy tez zapalnik do niego na polu szeroko
            rozumianym zwiazkowo-lozkowo-bezkompromisowym polu. Ojj odpowiedz. Normalny to
            jest premier Marcinkiewicz, taki poprawny gogus
            • zeta23 Re: Uran - Wodnik - Powietrze zeta23 27.11.05, 23:20
              Ale walnęłam byka.. wenus (bliznieta,8 dom) kwadrat do urana (panna w 10 d.),
              ale mars w ścisłej koniunkcji z uranem, a nie opozycjismile
              To chyba jeszcze mocniej...
              Syndrom Bridget Jones?? hehe
              • anahella Re: Uran - Wodnik - Powietrze zeta23 27.11.05, 23:43
                zeta23 napisała:

                > Syndrom Bridget Jones?? hehe

                A co to za syndrom? Bo przyznam, ze film (pierwsza czesc) widzialam, ale wyszlam
                z kina srednio zadowolona i srednio pamietam o co tam chodzilo. Ona zdaje sie
                prowadzala sie z bawidamkiem a kochala w nudziarzu - tak ten film odbieramsmile
                • zeta23 Re: Uran - Wodnik - Powietrze zeta23 27.11.05, 23:53
                  A co to za syndrom? Bo przyznam, ze film (pierwsza czesc) widzialam, ale wyszla
                  > m
                  > z kina srednio zadowolona i srednio pamietam o co tam chodzilo. Ona zdaje sie
                  > prowadzala sie z bawidamkiem a kochala w nudziarzu - tak ten film odbieramsmile
                  >





                  Ja za to odebrałam ten film bardzo osobiście..hehesmile)
                  A urana mam aspektowanego z każdą planetą w moim horoskopie, włączając tez osie.
        • anahella Re: Uran - Wodnik - Powietrze 27.11.05, 23:41
          xxero napisała:

          > prawdopodobnie ze slabym Uranem nie istnialby nikt zainteresowany tym tematem.

          Wiesz, ja mam slabego Urana: ma tylko trzy aspekty, z czego dwa sa aspektami
          pokoleniowymi (kon. z Plutonem i sektyl z Neptunem) i tylko jeden do planety
          osobistej (sekstyl do Merkurego).

          Wlada pustym V domem, znajduje sie na szczycie XII. A wiec nie na osi, zadna nie
          wlada, aspektuje tylko jedna osobista.

          U mnie zainteresowanie astrologia musial wzmocnic Ksiezyc przy szczycie VIII domu.
          • neptus Re: Uran - Wodnik - Powietrze 28.11.05, 22:02
            anahella napisała:

            > xxero napisała:
            >
            > > prawdopodobnie ze slabym Uranem nie istnialby nikt zainteresowany tym tem
            > atem.
            >
            > Wiesz, ja mam slabego Urana: ma tylko trzy aspekty, z czego dwa sa aspektami
            > pokoleniowymi (kon. z Plutonem i sektyl z Neptunem) i tylko jeden do planety
            > osobistej (sekstyl do Merkurego).
            >
            > Wlada pustym V domem, znajduje sie na szczycie XII. A wiec nie na osi, zadna
            ni
            > e
            > wlada, aspektuje tylko jedna osobista.
            >
            > U mnie zainteresowanie astrologia musial wzmocnic Ksiezyc przy szczycie VIII
            do
            > mu.
            >
            A ja twierdzę, ze to sprawka Księzyca i Saturna.
            Ja mam wprawdzie Urana silnego ale do astrologii pogonił mnie Saturn.
            Jak zauważyłam, wśród znanych astrologów zdecydowanie przewazają Lwy, a nie
            Wodniki. Silny Saturn jest konieczny, aby byc dobrym astrologiem, bo to zawód
            wymagający wielkiej odpowiedzialności i samodyscypliny. Dodatek Księzyca daje
            empatię, wyczucie. Uran, Wodnik to eksperymentator, dobry do prowadzenia
            teoretycznych badań (ktoś inny musi je zwykle opracować, bo Uran straci nimi
            zainteresowanie, gdy tylko uzyska wyniki), ale nie za bardzo nadaje sie do
            tego, zeby sie wczuwac w problemy obcych ludzi. Klasyczny astrologiczny Palec
            Bozy to Koziorożec z Rakiem i Panną - logika, dobra pamięć i dokładność, lub
            odpowiedzialność, empatia i dbalosc o szczególy.
            • all2 Re: Uran - Wodnik - Powietrze 28.11.05, 23:24
              toż to nie palec boży jedno żagielek. za to wystarczy zmienić w w/w koziorożca na wodnika, i wszystko gra przy współudziale Saturna jako starego władcy smile a i Lwy się wtedy tłumaczą jako wyładowanie tego palca. choć tak z drugiej strony to mi się widzi, że te Lwy po prostu najwięcej szumu wokół siebie robią.
    • vvitch Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 27.11.05, 22:51
      Dopiszę jeszcze tak na marginesie tematu Uran, że jest to planeta wolności,
      niezalezności, wszelkie nowosci zarówno w technice jak i reforamtorskie w
      społeczeństwie to świadomość grupy. Nikt jak dotąd nie podjął się zbadaniem jak
      wyglądają przejścia Urana przez cztery cwiartki. Dotąd zbadano jedynie Saturna i
      jego przejscia pzrez kwadraty w HN, które swoją droga są wręćz niesamowiete!
      Jednak przejscia Urana też wywołują stanowcze zmiany, ale ciągle mało na ten
      temat. W sumie mam Urana w luźnej koniunkcji z księzycem w 10 domu w koniunkcji
      do MC i musze dodać że droga mojej'kariery' jeżeli tak to określę jest bardzo
      ale to bardzo 'unikalna'....
      • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 28.11.05, 22:06
        Z innej beczki Uran to także nowoczesna technika, lotnictwo, kosmos,
        elektryczność i elektronika. Komputery sa w dalszym ciągu uraniczne, bo to i
        skomplikowana elektronika i trudno o dziedzine szybciej wchałaniająca i
        generującą nowości.
        • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 28.11.05, 22:08
          Ale uzytkownicy komputerow obecnie juz niekoniecznie muszą być uraniczni, jako,
          ze komputer osobisty trafił pod strzechy i jego obsługa nie jest teraz wiele
          trudniejsza od obsługi zelazka.
          • all2 Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 28.11.05, 23:25
            to komputer teraz będzie w Raku czy w Pannie? wink
            • neptus Re: Uran, planeta ludzi dziwnych i niezrozumiałyc 29.11.05, 01:50
              Komputer jest w Wodniku - patrz wyżej. Uzytkownicy wszędzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja