all2
29.11.05, 01:04
i chwilę potrzyma. Będzie się toto złazić i rozłazić i uściślać w różnych miejscach, ale generalnie będzie od teraz do połowy stycznia, potem Saturn się cofnie i zostanie półkrzyż. Mam na myśli oczywiście układ Jo-Mars, Sat-Neptun, w znakach stałych. Co myślicie o zaczynaniu różnych spraw na tym układzie? Właśnie się nad tym zastanawiam. Są tu różne warianty: na Merkurym i Marsie w Rx, na samym Marsie w Rx, ewentualnie już na obydwu w ruchu prostym.
Oczywiście po przyłożeniu do każdego radiksu zagra to trochę inaczej, ale chodzi mi o ogólność, układ chwili.
Ja tu widzę oś Mars Jowisz - hop siup byle do przodu, a potem z tego krzyża odejdzie Saturn i zostanie wielkie nurkowanie w złudzeniach, a potem Saturn wróci i zostanie tylko opozycja Saturn Neptun - ta tęcza zmieni się w oślizłą galaretę. Ale może są i bardziej optymistyczne wersje?
A krótko mówiąc, to chodzi mi o to, czy warto na takich układach wchodzić w cokolwiek nowego.