planeta w ostatnich stopniach znaku

08.12.05, 13:54
Jeśli planeta jest w ostatnich stopniach znaku, np merkury w 29 stopniu byka
czy on ma energię byka, czy blizniat? A może jeszcze inaczej?
    • zeta23 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:19
      Znalazłam taki wątek na forum, ale może ktoś coś doda?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=29185493&v=2&s=0
    • arcoiris1 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:22
      na pewno taka planeta pzejmuje energie równiez z innego znaku. Ja mam tak z
      Marsem, niby w Byku, ale na 28 st tegoż, niby w 4 domu, ale 3 stopnie bodajże
      od szczytu 5 domu.
      I tak sobie myśle, ze ten mój Mars równie dobrze Blizniaczy i 5 domowy jak
      Byczy i czwartodomowy, nawet posunełabym sie do stwierdzenia, ze bardziej mi
      rozrywka w głowie i takie tam 5-domowe sprawy niz dom, korzenie, rodzinne
      gniazdo. Jezeli uwierzyc natomiast w to ze Mars u kobiety to wymarzony facet-
      to zdecydowanie bardziej wole Bliznieta niz Byki. Chociaz... jedno i drugie ma
      swoje zalety... Byk - bardziej na męza, Blizniak- na kochanka! wink)))))
      • czupakabra27 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:36
        czy ta planetarna zasada dotyczy w taki sam sposób planet w pierwszych stopniach
        znaku?
        • arcoiris1 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:45
          nie dam sie zabic za to, ale chyba nie- w pierwszych stopniach znaku zdaje sie
          planeta jest nasilniejsza, energia znaku najsilniej sie przejawia, przez
          dekanat i dwade, dodatkowo. Mam taki Księzyc na 2 st Wagi- znak, dwada i
          dekanat to wszystko to Waga.
        • zeta23 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:52
          czupakabra27 napisała:

          > czy ta planetarna zasada dotyczy w taki sam sposób planet w pierwszych
          stopniac
          > h
          > znaku?


          Od razu mówię,że napewno NIE! Tak jak napisała arcorois jest planetą bardzo
          silną i działa w tymże znaku.
          • czupakabra27 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 17:05
            czy władca znaku jest tu troszkę stłamszony przez taką inicjującą planetę? mam
            masę znajomych, którzy urodzili się na samym począteczku różnych znaków, sama
            jestem takim przypadkiemsmilejesli ta zasada dotyczy wszystkich planet to czy w
            przypadku świateł jest jeszcze bardziej widoczna?

            a tak na marginesie: zaobserwowałam,że u tych "przełomowych" ludzi bardziej
            manifestują sie cechy znaku poprzedniego, a nie tego w którym znajduje się ich
            Słońce.

            "Nie ma przeciętnych kotów" - Colette
      • undyna Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:47
        jednak moim zdaniem archetypowy byk też lepiej się nadaje na kochanka niż
        bliźniak, z doświadczenia wiem, że bliźniaki są raczej kiepskie w sprawach
        seksu, oczywiście za wyjątkiem wyjątków potwierdzających regułę, ja co prawda
        ani nie miałam doczynienia z tymi wyjątkami ani też o nich nie słyszałamwink
        • zeta23 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 14:50
          I jeszcze to moi milismile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=8631864&v=2&s=0
        • arcoiris1 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 15:03
          dobra, bo zaraz sie zrobi kolejny wtaek erotyczny wink
          Byk- spiżarnia pełna, męski, czuły, zmysłowy, stabilny, zarobi, a Blizniak-
          rozbawi, zagada, zabierze na bambeczke, oderwie od rutyny, zaskoczy, zaszaleje-
          dlatego lepszy na kochanka! Poza tym chwilke pobedzie i czmychnie jak to z
          kochankami bywa wink)
    • lwi2 Re: planeta w ostatnich stopniach znaku 08.12.05, 15:56
      A jak ktoś ma Ascendent w 29 Byka, to byłoby że ma jakby Ascendent w
      Bliźniętach? Chyba nie, chociaż powiem, że cały czas u kogoś takiego Bliźnięta
      obstawiałam, i dopiero studiowanie stopni z Zawadzkiego dało mi przekonanie że
      to jednak 29 stopni Byk. I jakby zobaczyłam tę corridę, a także duże "krowie"
      oczy.
      Tak, że pewnie należy o takich przypadkach mówić, że Byk i Bliźnięta w jednym.
      29 stopni Byka to także pewna gwiazda stała, tak, że to insza inszość.
      Z tym, że Merkury w takim stopniu to jeszcze inna okoliczność skoro za tuż
      będzie już w swoim znaku. Nie wiem czy Wenus w takim stopniu byłaby równie
      Bliźnięca.
      Na forum jest zdaje się sporo osób z czymś w ostatnich stopniach Byka, co już
      samo pokazuje, że jednak bliskie Bliźnięta działają już w takim miejscu jak
      najbardziej, Byk by siedział gdzie indziej.
      Pozdrawiam
      Lwi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja