limetka77
16.12.05, 22:04
Gdy zajrzałam w progresje na kilka najbliższych lat, zobaczyłam tam ciekawą
sytuację. Otóż moje progresywne Słońce właśnie zbliża się do natalnego
Merkurego. Jednocześnie progresywny Merkury jest w retrogradacji i za dwa-trzy
lata spotka się z progresywnym Słońcem, a zarazem znajdzie się blisko swojej
pozycji natalnej. Jak myślicie, czy może to przynieść znaczące wydarzenia?
Koniunkcja będzie w moim radiksowym domu 3 - czyżbym miała np. rozpocząć jakiś
kurs lub napisać książkę?
I jeszcze jedno - domknięcie cyklu progresywnego Księżyca wielu astrologów
uważa za bardzo znaczący moment. Mnie to czeka za niespełna rok - a ponieważ
mam urodzeniową ścisłą koniunkcję Księżyc Pluton, zaraz potem ten progresywny
Księżyc wejdzie na natalnego Plutona. Czy oznacza to jakieś szczególne
uwydatnienie się cech tej natalnej koniunkcji?