powrót Saturna na stare pozycje:)

17.12.05, 22:24
właśnie mam dokładną koniunkcję w tranzytach Saturn-Saturn, dziwnie się czuję,
coś się skończyło, coś się zaczyna..., właśnie idą święta, a mi nic się nie
chce robić, ogarnia mnie jakaś fatalna apatia i dół..., jestem ciekaw waszych
wspomnień z tego okresu życia, jak wpłynął on na wasze dalsze życie, a może w
ogóle nie miał wpływu, bardzo jestem ciekaw waszych opinii
    • am98 Re: powrót Saturna na stare pozycje:) 17.12.05, 23:30
      lzygan napisał:
      właśnie mam dokładną koniunkcję w tranzytach Saturn-Saturn, dziwnie się czuję,
      coś się skończyło, coś się zaczyna..., właśnie idą święta, a mi nic się nie
      chce robić, ogarnia mnie jakaś fatalna apatia i dół..., jestem ciekaw waszych
      wspomnień z tego okresu życia, jak wpłynął on na wasze dalsze życie, a może w
      ogóle nie miał wpływu, bardzo jestem ciekaw waszych opinii

      Mnie wygnał za chlebem do innego miasta (przy okazji -dom X w Koziorożcu). Nie
      pozwolił na apatię, lecz zmusił do działania. Po prawie pięciu miesiącach,
      będąc w ruchu wstecznym -dał ciężką, mało płatną ale satysfakcjonującą pracę,
      po pół roku ją zabrał - "pędząc" do przodu. Po dwóch miesiącach dał kolejną.
      Nie powrócił już, ale najboleśniej dał się, po niedalekim czasie, we znaki
      wtaczając się na kon. Marsa z IC w Raku. Zmusił do ciężkiej pracy, a na koniec
      wysłał na półroczne "zwolnienie lekarskie" (zapalenie ucha, po dwóch miesiącach
      niedoleczne wcześniej ponowne zapalenie ucha, później: zapalenie drugiego ucha,
      gdy rozglądałam się za trzecim uchem dał problemy z gardłem, a na koniec
      sprezentował Matce Ziemi - jedną z moich pięknych ósemek).
      Od momentu wejścia na mój ASC do dzisiaj (co daje prawie 6,5 roku) pozwolił mi.
      na pracę w pięciu firmach, oczywiście z kilkumiesięcznymi przerwami pomiędzy. I
      dał dodatkowo sześć - w trakcie tych przerw prac tzw. zleconych - w różnym
      charakterze.
      Generalnie: nie zabrał mi nic, bo właściwie nie miał co, poza złudzeniami; nie
      licząc oczywiście jakiegoś ubytku na zdrowiu w postaci zęba. Wyposażył w bagaż
      doświadczeń zawodowych.
      Utworzył dwa miesiące temu całkiem ładny sextyl do kon. mojego Wielkiego
      Triduum i tak się zastanawiam, czy mogę mieć nadzieję, czy lepiej nie?
    • neptus Re: powrót Saturna na stare pozycje:) 17.12.05, 23:57
      A mnie zakonczenie pierwszego cyklu Saturna przyniosło nagle a niespodziewanie
      wybuch sensytywności i talenta radiestezyjne, co zatwardziałej racjonalistki
      było dość niesamowitym przeżyciem. Na następnej opozycji wdepnęłam w astrologię.
      • lis222 Re: powrót Saturna na stare pozycje:) 18.12.05, 13:08
        Mój ojciec zmarł 5 sierpnia bieżącego roku, w wieku 87 lat. W chwili śmierci
        miał dokładną koniukcję Saturna tranzytującego z Saturnem urodzeniowym.
Pełna wersja