Protektorzy

19.12.05, 21:46
Dziś spojrzałam na aspekty kogoś, kto już nie żyje, ale ten mężczyzna mnie
wylansował, wlał nadzieję na sukces i postawił na mnie. Chociaż przez ludzi
był różnie postrzegany: okropnie cięty język, potrafił człowieka zmieszać z
błotem... ja też się go bałam. Słońce bliźnięta, księżyc skorpion, mars w
baranie, Wenus we lwie... mówiona o nim, ze był homoseksualistą. Nie wiem...
nie łączyły mnie z nim żadne inne układy poza sprawami mojej kariery. O
dziwo, ze mnie nie mieszał z błotem.
Mieliśmy kilka wspólnych koniunkcji: jego mars w koniunkcji z moim Jowiszem i
MC, jego Jowisz w koniunkcji z moim słońcem i moim Merkurym, a jego Saturn w
koniunkcji z moim księżycem, jego neptun w koniunkcji z moim marsem, jego
księżyc w trygonie do mojego słońca.
Może ktoś coś jeszcze dorzuci w tej kwestii. Czyli protektor – to wpływy
Jowisza.
Pełna wersja