Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury.

29.12.05, 11:20
Kilka uwag na temat prób szufladkowania ludzi.

Jarmarczna horoskopia gazetowa niezwykle często i silnie podkreśla rzekomą
bądź też prawdziwą dwoistość natury solarnych Bliźniąt, zarzucając im
dwutwarzowość, dwulicowość. A ja się pytam: dlaczego tak mało? Skoro zawsze
może być więcej, jak na prawdziwej wenecjańskiej maskaradzie.
Jeżeli ta wieloista bliźnięca natura ma się objawiać w równoczesnym
zainteresowaniu kilkoma tematami to ja mówię głośno i stanowczo tak.

Gdy powiedziano mnie - solarnemu Bliźniakowi, że moj ascendent przypada
Bykowi mocno się zasmuciłam i przez długi nie mogłam się z tym pogodzić, a to
się buntowałam, a to łkałam cicho do poduchy. W końcu postanowiłam ujarzmić
swego Byka, pociągnęłam jego za ogon, ociosałam racice, chwyciłam za rogi, a
na koniec doprawiłam jemu merkuriańskie skrzydła. W konsekwencji powstał w
boskim procesie tworzenia prawdziwy PEGAZ wink.
Nadal jednak uważam, że ten Byk sam w sobie jest tępway, gnuśny, deczko
przyciężki, niezwykle przyziemny i prosty.

Zawsze dziwiły mnie zadawane pytania: czy lubisz być z ludźmi, a może wolisz
samotność, czy lubisz pracować samemu, czy też w grupie, gdzie się lepiej
czujesz: na wsi czy w wielkim mieście. Takie pytania zawsze mnie irytowały,
ponieważ kazały mi się jasno określić, co samo w sobie rodziło we mnie
potężny bunt przeciwko wszelkim ramom i klasyfikacjom, a ponadto stawały na
opak mojej naturze. Bo jak sie określić, jeżeli lubię ciszę i samotność,
posiadam zdolność do maxymalnej koncentracji i dokładności, a następnego dnia
cieszy mnie jazgot miasta, rodzi się pęd do poznawania i potrzeba
międzyludzkich interakcji.

Życie toczy się etapami.
Jeden etap: maxymalne skupienienie, samotnia, próba zgłębiania, wielorakie
zainteresowania.
Drugi etap: zabawa, rozrywka, przyjemność z jednoczesnym mentalnym
otępieniem, brakiem zainteresowania czymkolwiek, zmrożeniem wrażliwości.
Klosz?

Na drodze głębokich przemyśleń dostrzegłam, być może zrozumiałam (?). I dla
porządku (a jednak!) podzieliłam:
Planety wyższe, mentalne: Słońce, Merkury, Księżyc, Saturn, Uran w
powietrznym, zamkniętym kręgu, aspektujące tylko siebie.
Planety niższe: Wenus, Mars, Jowisz, Pluton, plus ASC i MC - w ziemi i
wodzie - również i tylko siebie aspektujące.
Tylko jedna planeta próbuje zaburzyć ten ład: niski Mars atakuje ścisłym
kwadratem wielkiego Urana i jest to jedyny aspekt, jakim planety niskie łączą
się z wyższymi.
Niewiadomo jaki, bo ognisty oczywiście Neptun tworzy siedmiostopniową (i czy
w ogóle?) opozycję do Wielkiego Triduum, nie wabiąc nikogo więcej.

Pod uwagę brałam: trygony, koniunkcje, kwadratury, opozycje i sextyle.
Być może "diabeł" tkwi w szczegółach?




Nie walczę. Bierz ile chcesz, Ty zyskasz, mnie i tak nie ubędzie.
    • mii.krogulska Re: Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury 30.12.05, 00:58
      Witam serdecznie,
      nie wiem, jakie stosujesz orby, więc nie mogę rozmawiac na temat opisywanych
      aspektów.
      Jednak sama sobie trochę odpowiedziałaś:

      am98 napisała:
      > Mars atakuje ścisłym
      > kwadratem wielkiego Urana i jest to jedyny aspekt, jakim planety niskie łączą
      > się z wyższymi.

      W tym aspekcie można upratrywać zmienności, iskrzenia i twórczego niepokoju.
      Piszesz, że nie chcesz decydować czy na wsi, czy w mieście smile Kwadratura Mars -
      Uran daje szansę: kup szybki samochód, a możesz mieć wszystko na raz wink

      Pozdrawiam, Mii
    • queenmaya Re: Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury 30.12.05, 21:32
      To oczywiste, że człowiek jest istotą złożoną i bogatą. To tylko astrologia
      gazetowa twierdzi, że jesteś dualistycznym Bliźniakiem, a ty przecież wiesz (o
      czym sama piszesz), że masz w horoskopie też ascendent i inne planety, które
      połączone sa aspektami. Znasz też pojęcie zywiołów, więc wiesz, jak one się mają
      do temperamentu.
      Każdy z nas jest w jakimś stopniu tym, na co wskazuje jego znak solarny, ale nie
      tylko tym, bo w świecie nie ma czystych typów (czysty jest tylko archetyp).
      Ja jestem Skorpionem, ale mam Słońce na wierzchołku 3 domu, więc mam też coś z
      Bliźniaka. Władca mojego stellium w Skorpionie znajduje się w Wodniku, jestem
      więc w jakimś stopniu i Wodnikiem.
      Jeśli prześledzisz władców ważnych elementów horoskopu (władcę asc., Słońca,
      Księżyca i silnie obsadzonych znaków) uzyskasz kolejne informacje.
      Jest tego tak dużo, że aż czasem trudno to uporządkować. Dlatego ludzie są dużo
      bardziej złożeni, niż to zakłada taka prosta astrologia solarna.
      • am98 Re: Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury 31.12.05, 13:42
        Jest tego tak dużo, że aż czasem trudno to uporządkować. Dlatego ludzie są dużo
        bardziej złożeni, niż to zakłada taka prosta astrologia solarna.

        Horoskopia gazetowa to dla mnie taka alegoria fragmentu swiata, wszelkich
        formularzy, aplikacji, regułek, również badań i testów psychologicznych, które
        próbuja wbić człowieka w pewną, określoną formę.
        Pisałam to w kontekście pracy, bo tak się składa, że praca właśnie jest
        przewodnim motywem mojego życia i posiadam bardzo duże doświadczenie w jej
        poszukiwaniu wink); a rekruterzy, doradcy personalni to dla mnie właśnie tacy
        czytelnicy gazetowej horoskopii wink)
        Wszelkie problemy jakich doświadczyłam zmusiły mnie oczywiście do głębokich
        przemysleń, szukania przyczyn. Astrologia daje mi odpowiedź - i to jest dla
        mnie fascynujące!
        Pragnę dodać, że obracam się w środowisku ludzi nie mających o astrologii
        bladego pojęcia, a jedyna "nawiedzoną" poza mną osobą, z którą mam kontakt jest
        mój Ojciec - radiesteta i zielarz; no i oczywiście to forum. Wiedzę czerpię z
        książek, a poza tym oczywiście wnikliwie obserwuję i analizuję i wyciągam
        wnioski.
    • neptus Re: Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury 31.12.05, 19:03
      Ja tylko ani rusz nie umiem pojąć co masz na mysli stosując taki dość dziwny
      podział na planety niższe i wyższe - w stosunku do czego nizsze albo wyższe?
      Ten podział jest dość przypadkowy i zadnego uzasadnienia dla niego moja
      bliźniacza natura w niczym nie znajduje.
      • am98 Re: Dualizm, TRUalizm, czworalizm ludzkiej natury 02.01.06, 23:53
        neptus napisała:

        Ja tylko ani rusz nie umiem pojąć co masz na mysli stosując taki dość dziwny
        podział na planety niższe i wyższe - w stosunku do czego nizsze albo wyższe?
        Ten podział jest dość przypadkowy i zadnego uzasadnienia dla niego moja
        bliźniacza natura w niczym nie znajduje.

        Owszem, jest jak najbardziej przypadkowy, ponieważ odnosi się chyba tylko do
        mnie.
        Problemu nie byłoby, gdyby te niższe i wyższe wymieszały się - tworząc pomiędzy
        sobą więcej aspektów + "dziwne" ułożenie wyższych w powietrzu w podobno....-
        pięknym trygonie.
        Świat idei versus świat materii.
Pełna wersja