Sylwester

31.12.05, 00:44
taki sobie lajcikowy temat- gdzie sie bawicie? I czy zgodnie z Waszymi
planetami? Ja (Lwy zawsze zaczynaja od ja wink, dobrze miec do siebie dystans)
ide na dosc szykowna impreze w centrum miasta, menu wspaniale łechcze mojego
Marsa w Byku- tak wyrafinowane i egzotyczne, ze chyba nie rusze sie od
stolika. Slońce i Mars w pełnym rynsztunku.

Życze Wam wszystkim szmapanskiej zabawy!
    • janina62 Re: Sylwester 31.12.05, 10:04
      zapowiada sie rzeczywiście po szampańsku/...i liczę na to że tak właśnie będzie
      Życzę Wam wszystkim świetnej zabawy...i dużo zdrówka w Nowym 2006r./pzdr
    • neptus Re: Sylwester 31.12.05, 10:48
      Nowy Rok zaczynamy z Księżycem między Słoncem, a Wenus, krzyż w znakach
      stałych... i jak tu sobie nie dogadzać?
      • queenmaya Re: Sylwester 31.12.05, 12:06
        neptus napisała:

        > Nowy Rok zaczynamy (...) krzyż w znakach
        > stałych... i jak tu sobie nie dogadzać?

        Uważajcie, bo krzyż stały jest bardzo uporczywy. Kto teraz utyje, długo może
        walczyć o pozbycie się tego nadmiaru.
        Życzę umiarkowania przy stole pełnym rozkosznych pokus...
        • astrei Re: Sylwester 31.12.05, 12:16


          Radix na moment Sylwestra czyż nie wskazuje na pewną introwertyczność tzw.
          ułozenie prawie wszystkich planet w dolnej jego częsci?
          • neptus Re: Sylwester 31.12.05, 19:33
            Totez większość Polakow pewnie spędzi go we własnych domach lub u sąsiadów.
            • astrei Re: Sylwester 02.01.06, 09:43
              Dokładnie!!
              Grono moich znajomych spędziło tego Sylwestra we własnym domku i nawet nie
              mieli mochoty nikogo zapraszac a jesli już to sporo imprez też takich domowych:
              ja takową miałam.
              Goście mieli być punktualnie a zaczęli schodzić się z opóxnieniem i to znacznym.
              2 pary się pokłóciły-gdyby nie te kłótnie to byłoby ok.
          • neptus A w ogóle to co za cymbał... 31.12.05, 19:45
            wymyślił początek kalendarza w dniu, kiedy na naszych szerokościach Słońce jest
            zawsze na IC i to w kwadraturze do ascendentu??? To ma być układ na noworoczne
            szaleństwo?
            • all2 Re: A w ogóle to co za cymbał... 31.12.05, 19:53

              a na to jest prosty sposób, wystarczy zacząć świętować parę godzin wcześniej, tak żeby trafić na Asc w Bliźniętach i Słońce w 5 domu. A jeśli to technicznie niemożliwe, to trzeba znaleźć inny system domów, taki, w którym to wyjdzie smile
              • neptus Re: A w ogóle to co za cymbał... 01.01.06, 11:44
                I tak Sylwek ma urzedowo kwadrat Słońce/asc, czyli jest obowiązek świętowania i
                karnawał z Rio to nie będzie. Słońce w Kozior. - trzeba wiedzieć, z kim się
                bawić, co i z kim opić, na odpowiednim poziomie i nie dla wszystkich ta zabawa.
                O ile byłoby przyjemniej zaczynać rok np. w Lwie... smile
                • byk3 Re: A w ogóle to co za cymbał... 01.01.06, 12:23
                  witam!jestem po wczorajszej imprezie Sylwestrowej ,nawet nie wiem jak tą
                  impreze opisać było sztywno bardzo zasadniczo ,mam pewien niedosyt.W sumie to
                  powinno dla mnie byc chyba fajnie bo tyle planet w koziorożcu ale jednak była
                  wielka kicha!pozdrawiam w Nowym Roku 2006!!
                  • neptus Re: A w ogóle to co za cymbał... 01.01.06, 13:17
                    Saturn w 10...
                    Ale ja miałam pieknego Sylwestra! Asc Nowego Roku na moim Neptunie, Neptun na
                    światłach, MC i Plutonie... oj bardzo neptunowo było! wink Wenus na Jowiszu,
                    Mars/Jowisz na Słońcu, Księzyc w trygonie do Wenus... mniam!
                    • skorupiak9 Re: A w ogóle to co za cymbał... 02.01.06, 09:51
                      Nawiazujac do poprzedniej wypowiedzi Neptusa- jak moznaby zinterpretowac
                      kwadrature Slonce/ASC w radixie osoby?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja