xxero
09.01.06, 16:49
Przepraszam, wycialem z watku ponizej jako osobny temat bo zaintrygowalo mnie
to 3 noce temu a jest szansa ze wiecej sie zdarzy gdy bedzie osobnym tematem:
"Pytanie wiec jest proste: kto slyszal, wie, robil sam, zna zrodlo, autora,
autorytet kto powaznie rozpisal i potraktowal ASPEKT jako TROJKAT z wywazeniem,
wyliczeniem jego wszystkich skladowych a wiec i dlugosci ramion a NIE TYLKO KATA
TWORZONEGO PRZY ZIEMI.
Wyobrazamy to sobie? Kwadrat znaczy 90st np. pomiedzy marsem a neptunem z katem
prostem przy ziemi tak wiec ziemia jest wierzcholkiem tego trojkata a dwie
proste w kierunku zarowno marsa i neptuna to po prostu przyprostokatne.
Jednak mozliwosci, sekwencji takiego kwadratu - trojkata jest wiele i w
zaleznosci od polozenia planet na orbitach wzgledem ziemi jest wiele i czy
wiadomo aby ktokolwiek badal wplyw dlugosci ramion w aspekcie.
Mars i neptun moze nie jest dobrym przykladem, bo neptun jest daleko ale niech
bedzie powiedzmy, ot sasiedzi: mars i wenus albo wenus i jowisz.
Czy rozumiecie o co mi chodzi??? O to ze astrologia slepo okresla kat,
wybierajac z tworzonej pomiedzy planetami figury jeden kat, tylko jeden glupi
kat, akurat ten przy ziemi niejako zapominajac o reszcie matematyki, calego
ukladu czyli np. dlugosci ramion tego trojkata i - w dalszej kolejnosci - takze
katow pomiedzy planetami a ziemia.
Nie wiem czy to niedopatrzenie ale wydaje sie to wybiorcze i naiwne ze z calej
figury jakiej przypisuje sie znaczenie w astrologii czyli ASPEKTU nas interesuje
tylko jeden fragment a reszta.....no wlasnie co zreszta?"