boski.zawodowiec
28.01.06, 00:31
jstem na skraju wyczerpania.
Zakochałem sie a ona mnie albo olewa albo sie wstydzi albo bog juz sam wie co
robi.
Jako jedyna na mnie zupełnie nie zwraca uwagi
Byłem u wrozki , opisała mi wszystko dokłądnie tak jak jest i stwierdziła ze
ona sie wstydzi ale ja nie mam pewności

CZy ty przypadkiem tez nie wrozyłas swego czasu?