księżyc - merkury / kwadratura

19.02.06, 13:58
Co to oznacza w praktyce? Czy to prawda ze wszelkie kwadratury sa
niekorzystne? Z gory przepraszam jesli moje pytania wydadza sie komus bzdurne
badz glupie, ale dopiero zaczynam przygode z astrologiasmile Pozdrsmile
    • all2 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 14:44
      nie, to nieprawda, kwadratury po prostu wymagają ruchu, zrobienia czegoś, jak ktoś kocha święty spokój to mu nie pasuje.
      Ta kwadraturka jest dość łagodna akurat, niewielkiego kalibru.
      Księżyc i Merkury to najprościej mówiąc połączenie komunikacji z emocjami, czyli chęć do komunikowania pojawia się wtedy, gdy uruchamiane są emocje, z drugiej strony bywa że żeby u takiej osoby poruszyć emocje, trzeba do niej dotrzeć przez intelekt.
      Również pewien subiektywizm, może być impulsywność w słowach - to co myślę zależy od tego co akurat czuję.
      Oczywiście to wszystko modyfikowane przez domy, znaki, aspekty itd.
      • all2 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 14:49
        i jeszcze, wg tradycyjnych zasad jest to aspekt gaduły - bezpośredni kanał łączności między Ksie a Mer daje potrzebę natychmaistowego przekładania wszelkich wrażeń na słowa. ale tu oczywiście znów zależym bo jak dojdą do tego silne wpływy Saturna czy Plutona to może być osoba, która wypowiada dziennie tylko jedno słowo, za to nabrzmiałe emocjami.
        jednak w synastrii to działa, przy synastrycznym połączeniu Merk-Księżyc gada się z kimś, gada i gada godzinami, choć właściwie nie bardzo czasem wiadomo o czym.
        • neptus Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 15:26
          ;P
          • hattric Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 15:37
            A mnie się podoba kontynuacja myśli w sygnaturce Neptusasmile
            Co do Kwadratu Merkury-Księżyc, to dodam jeszcze, że myślenie i komunikacja nie
            idą w parze. Czasem osoba chce powiedzieć co czuje, ale słowami może jej być to
            trudno wyrazić. Zatem może być konflikt na linii uczucia-słowa. Mówi, ale
            właściwie czuje inaczej niż jej to z ust wychodzi...
            Z tego mogą być drobne nieporozumienia. Księżyc to też dom i co lubimy w domu,
            ale przy kwadracie Merkurego nie za łatwo jest to wyrazić słowami. Dlatego taką
            osobę lepiej poczuć i poobserwować jej uczucia niż pytać co czuje i dlaczego taksmile
            H.
          • all2 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 16:03
            neptus napisała:

            Przed nalaniem wody do czajnika upewnij się, że on jeszcze ma dno.

            Pluton rozwalił Saturna? wink
        • dori7 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 15:44
          all2 napisała:

          > jednak w synastrii to działa, przy synastrycznym połączeniu Merk-Księżyc gada
          > się z kimś, gada i gada godzinami, choć właściwie nie bardzo czasem wiadomo o
          > czym.

          Zwlaszcza, jesli do ukladu podlaczona jest takze czyjas Wenus - wtedy gada sie z
          jeszcze wieksza przyjemnoscia i jeszcze dluzej tongue_out
          • all2 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 16:01
            oj tak, to już jest czysta sztuka dla sztuki smile
            przy okazji przepraszam za literówki, ale literki mi się na klawiaturze pościerały wink
    • agis82 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 18:49
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Dodam jeszcze, ze nie jest to aspekt z mojego
      horoskopu urodzeniowego, a jeden z tranzytow na jutro (wg www.astro.com). Czy
      to zmienia postac rzeczy?
      • all2 Re: księżyc - merkury / kwadratura 19.02.06, 19:36
        Charakteru aspektu oczywiście nie zmienia, tylko jego wagę. To aspekt chwilowy, trwa nawet nie jeden dzień a parę godzin, i zdarza się co najmniej dwa razy w miesiącu. Może dać się zauważyć w klimacie dnia.
    • paulia Re: księżyc - merkury / kwadratura 21.02.06, 11:27
      Ja jestem posiadaczka takiej kwadratury. W moim przypadku problem polega na nieumiejetnosci
      mowienia o uczuciach do bliskiej mi osoby (Ksiezyc w 7 D), musze sie niezle nagimnastykowac, zeby cos
      wydukac smile Poza tym jestem gadula (Ksiezyc w sekstylu do Wenus), choc najlepiej sie czuje w
      pogaduszkach intelektualnych. Ludzie mi czasami mowia, ze mowie z takimi emocjami i jesli staram sie
      kogos przekonac do moich pomyslow (glownie mowie o pracy) to ten uklad bardzo mi pomaga. Umiem
      sie sprzedac smile) A do tego wszystkiego Merkury/ Slonce w Bliznietach. Latwo sobie wyobrazic smile
      Pozdro
Pełna wersja