Między-płciowość?

25.02.06, 00:43
hej by nite,

Tak sobie slysze i patrze jednym okiem na TV i widze pana homosexuala Macieja
Zienia, wczoraj takze widzialem projektantow, z daleka ich orientacje mozna
wyczucsmile
A dlaczego poruszam? Bo kompletnie od lat nie moge dojsc co jest na rzeczy w
tej samej kwestii...nikt z pytanych znajomych-nieznajomych za pedala mnie nie
uwaza i podobno, jak homo sie nie zachowuje. Z drugiej strony mam dziwne
uczulenie, w sensie bezblednego dostrzegania i typowania homo- wokol i z
reguly sie myle, zachowuja sie barfdzop charakterystycznie!
Dziwni mnie to poniewaz w pewnych, blizej nieokreslonych obszarach czuje w
sobie kobiete, kota, plastyczne, doskonale ruszajace sie stworzenie ktore -
facetem nie jest (moja ocena), pedalem tez nie (srodowisko). Uwielbiam tanczyc
i sie ruszac, robie to dobrze, umiem, ksztalce sie, pisze choreografie, nie
raz slyszalem "dobrze sie ruszasz" z ust kobieti tutaj sęk....dlaczego ja sam
mam wrazenie ze w takich sferach jednocze sie, czuje i jestem w pewnycm sensie
kobieta a jednak otoczenie wcale nie odbyera tego jako "zniewiescienia"
"homosexualizmu" itp. Tak na marginesie, to nie wiem dlaczego ale wiekszosc
mezczyzn ma takie nawyki ruchowe, ze lepiej byloby dla sztuki, estetyki i
srodowiska zeby w ogole sie nie ruszali smile)))
    • dafne04 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 02:32
      Bywa, że panowie z asc. w wadze chodzą "tanecznie", tak na marginesie.A
      dwupłciowość odczuwają chyba troche Ci, których osobiste w powietrznych.
    • neptus Re: Między-płciowość? 25.02.06, 03:01
      Tia, reklama jest dźwignią handlu.
    • dori7 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 10:30
      Badz laskaw nie uzywac slow obrazliwych, tj. *pedal*. W jezyku polskim
      funkjconuje okreslenie *homoseksualista*, jako synonim masz wyraz *gej*.
      • zeta23 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 10:51
        Badz laskaw nie uzywac slow obrazliwych, tj. *pedal*. W jezyku polskim
        > funkjconuje okreslenie *homoseksualista*, jako synonim masz wyraz *gej*.


        Bravo Dori. Jestem "za"smile)
        • xxero Re: Między-płciowość? 25.02.06, 13:42
          dobra, jestem laskaw. Napisalem poniewaz plcie sie nawzajem przenikaja a
          przynajmniej role. Sprawa jest troche nie fair poniewaz kobiety zachowujac sie
          coraz bardziej po mesku i stsoujac agresywne wzorce zachowan i tak napotkaja
          (juz napotykaja) bariere przyzwoitosci czy delikatnosci. Skoro idzie to w
          kierunku meskim, panie powinny sie rowniez zgodzic na poklepywanie, meski jezyk,
          meskie tematy i sposoby zalatwiania sprawa jak facet z facetem. za daleko prawda?
          No a z kolei obserwujac mlodziez, taka w wieku gimnazjalnym, licealnym widze ze
          chlopcy strasznie miekna. Sa zanadto rozmowni, otwarci, prawie plota jak ich
          kolezanki, strasznie to kobiety przypomina. W nieco starszym pokoleniu (moim +/-
          5 lat) sytuacja jest inna. Tutaj mezczyzni jednak sie okopali, dalej jest
          archaiczne podejscie do wielu spraw, zacisniete zeby, nieufnosc i dystans. Pisze
          o tym poniewaz trenujac, cwiczac, tanczac itp. trzeba uwazac bo bardziej
          gburowatym samcom od razu (naprawde od razu) kojarzy sie to z homosexualizmem.
          Naprawde. Wykonanie paru lzejszych krokow powoduje ze sa tacy co juz bykiem
          patrzasmile
          • arcoiris1 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 21:14
            niestety wiekszośc facetów ma stresa na parkiecie, ale nie wynika to z fobii o
            posadzenie o zniwieścialość, co z niezdarności i pzeswiadczenia, że to nie on
            sa od ruszania biodrami. Gdzie Ty mieszkasz?? jezeli w jakims wiekszym miescie,
            to zapewniam Cie, że w nich nikt trenujacych, ćwiczacych i brylujących w tancu
            gosci nie uwaza za homoskesualistów. Przejdzie nawet kosmetyczka- przynajmniej
            tak jest w Poznaniu.
          • undyna Re: Między-płciowość? 27.02.06, 13:13
            rowniez zgodzic na poklepywanie, meski jezyk,
            meskie tematy i sposoby zalatwiania sprawa jak facet z facetem. za daleko
            prawda?

            nie przesadzaj, mam niejasne wrażenie, że robisz z igły widły, babeczkowink
    • lzygan Re: Między-płciowość? 25.02.06, 15:49
      >w pewnych, blizej nieokreslonych obszarach czuje w
      > sobie kobiete, kota, plastyczne, doskonale ruszajace sie stworzenie ktore -
      > facetem nie jest (moja ocena)

      a co powoduje tak naprawdę, że czujesz się w tych obszarach jak kobieta, może
      przeświadczenie, jakie wpajałeś sobie podświadomie od dzieciństwa, że facet to
      się tak na pewno nie porusza, że jest to skrajnie nie męskie, że tylko kobiecie
      tak wypada, czy facet (niegej) nie może czuć w sobie kota i poruszać się doskonale
      ludzie tak naprawdę nie dzielą się na 3 typy - hetero, homo i bi, każdego z nas
      można umieścić na skali od -10 do 10, gdzie -10 oznacza całkowitego geja czy
      lesbijkę, 0 - bisex, a 10 - całkowitego hetero, nie wiem gdzie byś się umieścił
      i na ile jesteś osobą uległą tzw. polskiej opinii publicznej, która nie
      zaciekawie reaguje na wszelkiego rodzaju odchylenia, nawet te najdrobniejsze,
      • xxero Re: Między-płciowość? 25.02.06, 16:36
        Izygan, dalas do myslenia, dobry trop! zasadniczo to chyba chodzi o pewna
        topornosc, nie tylko w kwestii ruchu. Tzn. wiele bodzcow w ciele czlowieka
        istnieje od zawsze i raczej nadalbym im metke: zenskie. Sposob podrywu, ataku,
        ruchu (niech bedzie ze to atak na muzyke i estetyke)jest dosyc specyficzny, wiem
        ze moge kogos ladnie w ten sposob postraszyc. Z drugiej strony typowe zaciaganie
        do lozka kobiety jakie widzialem zawsze wykonaniu kolegow bylo totalnie mdle,
        powolne i naprawde zawsze sie dziwilem ze odnosi jakikolwiek skutek. To tak
        troche jak w ruchu czy tancu, wejdz do standardowej dyskoteki i zobacz jak to
        wyglada: kobiety zasadniczo lepsze, mezczyzni - zenada, jakies gibanie, ruszanie
        reka, nie wiadomo co. Dlatego zakodowalo mi sie ze jakiekolwiek formy wyrazania
        sztuki, piekna, estetyki kiedy czlowiek sie naprawde przylozy i mu idzie maja
        biegun żeńskismile
    • hattric Re: Między-płciowość? 25.02.06, 17:42
      XXero!
      Nie wiem czym się przejmujesz...?
      Wyjdź na środek dyskoteki strzel parę chaines, sisonne fermee, assemble, a na
      koniec dla zdziwionych proponuję kombinację na uspokojenie: wyprowadzić ręce do
      2 pozycji i :
      demi plie z rękami z 2 do 1 i powrót
      releve z rękami do 3 i powrót
      grand plie z rękami do przygotowawczej i ewakuacja z zagrożonej strefysmile
      Ewakuować możesz się szybkimi chaines po przekątnej.
      A tak w ogóle co Cię naszło?
      Masz dziwny okres. Najpierw Księżyc, teraz Neptun?
      H.
      • janina62 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 21:08
        e tam....wymyslanie...weżcie sobie pod rozwagę ruchy Bruce Lee czy Johna Travolta/?
        ja nie mam wcale dwuznacznych skojarzeń...faceci że aż piszczy mi w
        uszach...chce sie ich "jeść"...hehehe
        xxeero!pewnie jak bym Cię podglądnęła w czasie tańca...Mann!mniam,mniam...musisz
        być apetyczny/pzdr
      • arcoiris1 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 21:10
        wink))))))
        Tesoro, mozna jeszcze dorzucic pare kroków z salsy i merengue, to jest dopiero
        taniec dla facetów! Bachata tez nienajgorsza jesli chodzi o biodra i prace
        kobiecych częsci ciała, ole! A na koniec, po paru glebszych, na deser paso
        doble, czyli podwójnym krokiem, obojetnie dokąd wink
    • arcoiris1 Re: Między-płciowość? 25.02.06, 21:22
      i jeszcze jedno- popatrz na Latynosów. Mają to we krwi, a sa prawdziwymi macho-
      to tez w ich krwi, sto procent męskości, testosteronu, Mars w rozkwicie we
      wszystkich domach wink Na Kubie wstyd mi było wyjść na parkiet w salsotece kiedy
      ich widzialam w tańcu, a tańcze naprawde dobrze
    • hattric Re: Między-płciowość? 26.02.06, 09:52
      A tak w ogóle to to są Twoje rozważania. A o co chcesz zapytać szanowną
      astrologię? Ten watek rozpoczął się spostrzeżeniami na temat i nie zawarłeś
      jakiegokolwiek pytania!
      Trudno w tej sytuacji o właściwy komentarz. Rzeczywiście faceci to kołki, a
      taniec i estetyka ruchu z reguły są mężczyznom obce. To, że bezbłędnie
      rozpoznajesz kto gej, to pewnie wprawne oko geja w środku (albo z poprzesniego
      wcielenia). Zwykły człowiek nie rozpoznaje tego na 1 km. Dlatego masz jakieś
      wątpliwości do swojej seksualności czy do czego?
      Nie ma się czym przejmować - z wyjątkiem pseudokibiców paru klubów! Ale
      pseudokibiców boją się wszyscy, którzy są w pojedynkę! smile
      Głowa do góry! Więcej radości życzę i niech Ci przejdzie ten dziwny okres.
      H.
      • xxero Re: Między-płciowość? 27.02.06, 09:31
        salsa i merengue, zgadza sie swietne kroki tam sa, wczoraj widzialem balet
        "Spiaca krolewna" na puentach robia chyba nawet 8-ki, w nawet w sportowych
        butach nie dam tak rady.
        A o co mi chodzilo? Czy moze macie podobne rozlamki albo doswiadczenia? Tak mam
        zakodowane ze to co uwazam za najwyzsza forme estetyki czy piekna, a co jako
        facet wyrazac chce i musze, jest jednak bieguna zenskiego. W samczych formach
        wysilku i zachowania, ktore swoja droga rowniez mi bliskie, nie widze jednak nic
        poza slepym testosteronem i zacisnietymi zebami. No i takie wahadlo tyka raz
        bardziej w strone X, raz Y, ciekaw bylem jak to czujecie
        • lwi2 Re: Między-płciowość? 27.02.06, 11:38
          A co w Twoim horoskopie na coś takiego pokazuje?
          Bo według moich "badań" Księżyc na końcu. Kiedy Neptun jest na końcu obserwuję
          podobny efekt u facetów, nie wiem czy jak Wenus jest tak samo.
          Akurat sztuka to emocje, i to domena żenskich (wodnych) planet w horoskopie,
          Księżyc, Neptun. U artystów (szerokie pojęcie) mają one zwyczaj w jakiś sposób
          dominować (to na końcu w szeregu to akurat najłatwiej dostrzec, sekundy nie
          potrzeba nawet). Księżyc na końcu miał też Tolkien, ale go już nie zapytasz czy
          w tym robił czuł się "kobietą".
          Lwi
          • xxero Re: Między-płciowość? 27.02.06, 11:52
            lwi2, nie wiem. niekiedy biore z wiarygodnych zrodel dobre dane do radixow
            artystow, aktorow i staram sie badac to co po nich widac, z czego slyna.
            Niekiedy zaden trop nie prowadzi ku sztuce, zadne aspekty ani mocne polozenie
            wenus, ksiezyca, neptuna, urana. Kiedy indziej blyskiem oka wynajduje ceche
            ktora mysle, ze "jest tym co mysle" i trafiam. Ksiezyc mam na samym koncu byka w
            VI a Neptun na asc ale w I, strzelec.
            • janina62 Re: Między-płciowość? 27.02.06, 11:57
              bez obrazy...czy chodzi o tzw.biseksualizm?transsexualizm?...a może jeszcze cos
              innego?
          • all2 do Lwi 27.02.06, 13:11
            co rozumiesz przez "na końcu", dyspozytora czy planetę najdalej położoną wg stopnia, a może najdalszą w całym zodiaku?
            • lwi2 Re: do Lwi 27.02.06, 16:29
              Planetę najdalej położoną wg stopnia.
              Księżyc w takim położeniu jest dość trudny do uchwycenia bo godzina musi być
              znana, ale na przykład także ks. Twardowski.
              Lwi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja