Wulkan energii: Hanka Bielicka

10.03.06, 02:38
Juz nigdy nas nie rozsmieszy na zywo Hanka Bielicka, odeszla od nas.
Urodzila sie 9 listopada 1915 w Konowce na Ukrainie, brak godziny.
W horoskpie urodzeniowym na pierwszy rzut oka widzimy wielki trygon: Slonce,
Jowisz, Saturn. To jej dalo popularnosc i wiernosc fanow.
Wielki trygon dal jej entuzjazm ale i pracowitosc. Jednak bez aspektow
nieharmonijnych nie bylaby tym kim byla. Jest swietnym przykladem, na to, ze
trudne uklady mozna wykorzystac: polkrzyz Slonce/Mars/Uran - dal nam nie osobe
wielce ekscentryczna, ale po prostu wulkan energii, i do tego energii zarazliwej.
Opozycje Mars/Uran wzmacnia dodatkowo os wezlow (Uran na wezle pln.) Mysle ze
to pokazuje ze miala byc ikona kultury dla mas, ruszajaca poczuciem humoru
najwiekszych sztywniakow.

Jak sadzicie, gdzie w horoskpie siedza jej ukwiecone kapelusze?
Mysle, ze to trygon Wenus/Neptun. Aktorzy w starozytnej Grecji nosili na
scenie maski. Hanka Bielicka zawsze występowała w kapeluszu. Kapelusz pani
Hanki to wspolczesna maska, a wiec energia Neptuna, suto przyozdobiona
kwiatami od Wenus w Strzelcu.

Od najmlodszych lat postrzegalam ja jako staruszke A jednak czesto myslalam ze
chcialabym byc w jej wieku jak ona: zawsze tryskajaca energia, usmiechnieta i
opowiadajaca zabawne dykteryjki.
Dozyla pieknego wieku - 91 lat.
Odeszla przy aspektach Jowisza i Plutona:
W dniu smierci Slonce i Jowisz utworzyly podwojnego nelsona z pozycjami
urodzeniowymi, co wzmocnilo wielki trygon zlozony - przypominam - ze Slonca,
Jowisza i Saturna.

Jest tez w tranzytach sekstyl Plutona do Merkurego. Poniewaz w horoskopie
urodzeniowym jest luzny trygon (poza znakami) tych ostatnich planet mniemam,
ze Merkury musi byc wazny w jej horoskopie (moze wladca ascendentu albo MC?)
Tym bardziej, ze znamy ja z glosu, a glos to Merkury.
Przynam, ze mocno mnie zdziwilo, ze osoba o tak charakterystycznym glosie,
robiaca wlasnie nim kariere ma Merkurego z zaledwie dwoma aspektami glownymi:
wyzej wspomniany trygon i kwadratura do Neptuna.
    • undyna Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 07:20
      Przynam, ze mocno mnie zdziwilo, ze osoba o tak charakterystycznym glosie,
      robiaca wlasnie nim kariere ma Merkurego z zaledwie dwoma aspektami glownymi:
      wyzej wspomniany trygon i kwadratura do Neptuna.

      taka kwadratura, to mocny aspekt jak diabli, wiem bo mam trójkąt, kwadratura
      musi być mocniejsza i bardziej widoczna, wydaje mi się, że najprostsze
      przesłanie tego aspektu brzmi - doskonałe aktorstwo i nieprzeciętna fantazja -
      intuicja, małość aspektów prawdopodobnie to wzmacnia i pozastawia w czystej
      formie, z takim aspektem można być równie dobrze rzecznuikiem prasowym, albo
      naciągaczem, zależy od resztysmile
      • potrek Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 08:26
        Hanna Bielicka urodziła się 09.11.1915 roku w Łomży. Według mnie o godzinie
        04:41. Mamy Merkurego na asc a tak chrakterystyczny głos to wynik kwadratury
        Marsa plus trygron Plutona do asc i Merkurego smile Jest to pobierzna ratyfikacja
        jej horoskopu bez dokładnych analiz opartych na tranzytach, dyrekcjach oraz
        progresjach.
        Pozdrawiam potreksmile
        • sarna34 Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 08:52
          Nie pasuje mi do niej ascendent w wadze. Nie byla ladna, nie byla czarująca,
          raczej męska. Wszystkie znane mi osoby z ascendentem w wadze są zupelnie inne.
          Bardziej ascendent w baranie pasowalby do mniej.
          • romy_sznajder Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 09:22

            > Nie pasuje mi do niej ascendent w wadze.

            Mialam przyjemnosc ja poznac. Zapewniam, ze pasuje jak najbardziej.
            • xxero Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 09:59
              z calym szacunkiem dla Bielickiej bo rzeczywiscie "porywcza" byla i jeszcze
              widzialem ja w poniedzialek u Majewskiego ale wg mnie wulkanem energii to ona
              nie byla. Nie wiem dlaczego ale od dawien dawna jej zachowanie i styl pachnialo
              mi typowo saturnowa nadmierna kompensacja, egzalatcja jako wyrazem tego wlasnie.
              W newsie o jej zgonie podano rowniez, ze sama twierdzila "ze nie miala sily
              chodzic po domu ale na scenie prawie tanczyla". To jest moja osobista ocena ale
              naprawde moj nos zawsze mi to mowil, ze jej "energia" trzepanie rekami,
              wiercenie glowa sa sztuczne, kryjace zachowanie wrecz odwrotne w sytuacjach
              "niescenicznych". Na pewne podobientstwo moze przytocze pania Jande i ostatnio
              takze jej corke, takie same histeryczki. Nie traktujcie mojej wypowiedzi jako
              proby zamachu na autorytet, talent, pamiec H.Bielickiej ale moja subiektywna ocene
              • romy_sznajder Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 10:10
                > wiercenie glowa sa sztuczne /.../ Nie traktujcie mojej wypowiedzi jako
                > proby zamachu na autorytet /.../

                Slowa mocno nieadekwatne, ale cos w tym jest. Tylko, ze 'sztucznie' to jest
                ocena i to ocena pejoraqtywna. A to byl po prostu sceniczny wizerunek. Aktorstwo.
                W kontakcie [moze desc?] byla wenusowo - ksiezycowo - saturniczna. Z klasa, ale
                o nieodpartym uroku. Ujmujaca. Chcialo sie dla niej cos zrobic.
                • xxero Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 12:31
                  wiesz chodzilo mi o przypadek tak dalekigo pomylenia siebie z wlasnym
                  wykreowanym wizerunkiem, ze automatycznie czlowiek staje sie "soba" wystepujac.
                  zawsze tak myslalem o Bielickiej, ze uwierzyla i zachlysnela sie tym jak ja
                  widza i co sama kreuje, ze nie potrafila juz normalnie mowic, chwile sie
                  zastanowic czy skupic tylko automatycznie wychodzil z niej taki jowialny stwor
                  sceniczny, opakowany w kapelusz, legende, sukienke i przyzwyczajony, ze "panie
                  Haneczko...." Ona nie mogla zachowywac sie inaczej a jestem pewien na 100% ze
                  prywatnie byla zupelnie inna
                  • romy_sznajder Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 12:39
                    znam radiowcow, ktorzy na widok membrany mikrofonu / domofonu / telefonu itd.
                    automatycznie obnizaja glos, jakby im ktos wcisnal przycisk. odruch, automat. na
                    nia tez tak mogla dzialac scena / mikrofon / publicznosc...

                    z jednym sie nie zgdze, niczym, nie nie zachlystywala. ona sie pogodzila z tym
                    streotypem 'najszybciej mowiacej osoby w polsce', i starala sie to maksymalnie
                    wykorzystac. ale byla bardzo skroma. i nie mylila tych dwoch postaw: prywatnej i
                    publicznej.

                    w ogole wydaje mi sie, ze osadzanie jej na podstawie wystepu sprzed paru
                    tygodni, to blad. ona miala 90 lat!
                    jej zakonserwowanie swiadczy o poteznym saturnie zapewne.

                    > Ona nie mogla zachowywac sie inaczej /.../

                    prawdopodobnie tak, ale nie dlatego, ze sie zachlystnela, tylko dlatego, ze
                    ludzie oczekiwali, ze bedzie wlasnie taka. scena sceną, ale to byla jej praca i
                    chciala ja utrzymac.
                    • anahella Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 16:41
                      romy_sznajder napisa?a:

                      > prawdopodobnie tak, ale nie dlatego, ze sie zachlystnela, tylko dlatego, ze
                      > ludzie oczekiwali, ze bedzie wlasnie taka. scena scena˛, ale to byla jej praca i
                      > chciala ja utrzymac.

                      Popieram cie
                      Istnieje kategoria aktorow, ktorych nazywamy charakterystycznymi, i wcale nie ujmuje to w niczym
                      ich warsztatowi, po prostu z roznych wzgledow zdecydowali sie na waska specjalizacje. Takim
                      aktorem jest np. uwielbiany przeze mnie Jan Kobuszewski. Wyobrazcie sobie Kobuszewskiego i
                      Bielicka w np. Marii Stuart albo Hamlecie wink
                      Szekspir powstalby z grobu aby zatopic teatr morzem lez smiechusmile
                      Hanka Bielicka byla aktorka komediowo-kabaretowa i nie sadze, by sie czymkolwiek
                      zachlystywala. Ona po prostu byla stara wyjadaczka i wiedziala w czym czuje sie dobrze a w
                      czym nie. Zreszta jak dozywa sie sedziwego wieku to trudno mowic o zachlystywaniu sie wlasna
                      osoba. Tyle czasu ze soba, jest czas by sie do siebie przyzwyczaic.

                      Zachlystywac sie mozna do 40-tki. Potem jednak przyjmuje sie zycie znacznie spokojniej i z
                      dystansem - powiedziala kiedys moja znajoma, wowczas 50-latka.
                  • anahella Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 16:28
                    xxero napisa?a:

                    > zawsze tak myslalem o Bielickiej, ze uwierzyla i zachlysnela sie tym jak ja
                    > widza i co sama kreuje,

                    Piszesz o swojej projekcji jej osoby, czy o tym jak ona projektowala sama siebie?

                    Nasze projekcje gwiazd bardzo zaburzaja obiektywna ocene. Chocby wspomne o gwiazdach
                    telenowel, ktorym w warzywniaku sasiedzi mowia co powinni zrobic w kolejnym odcinku.
          • anahella Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 16:33
            Znam mnostwo nieladnych ascendentalnych WAg. A wsrod znajomych - osoby, ktore mialy z nia
            okolicznosc, zawsze mowily ze jest naprawde czarujaca - vide wpis ponizej Romy. I nie jest to
            pisanie na zasadzie "o umarlych mowi sie tylko dobrze". Ona podobno naprawde byla urocza.
        • anahella Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 16:24
          Nie wiem skad wziales Lomze - zrodla w internecie podaja nazwe malej miejscowosci, i dodaja, ze
          jest to miasto na Ukrainie.

          np. tu:

          pl.wikipedia.org/wiki/Hanka_Bielicka

          Jesli chcesz poprzygladac sie roznym wariantom to zobacz co wychodzi przy Asc w Bliznietach -
          Ksiezyc laduje na Descendencie, co mowi o duzym wplywie na masy ludzkie a opozycja
          Mars/Uran wchodzi na os pionowa - tez w sumie by pasowalo.
          Jednak jesli nie znamy choc pory dnia to takie ustalanie jest tylko gdybaniem.
          • mb1mb Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 16:54
            anahella napisała:

            > Nie wiem skad wziales Lomze - zrodla w internecie podaja nazwe malej
            miejscowos
            > ci, i dodaja, ze
            > jest to miasto na Ukrainie.
            >
            > np. tu:
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Hanka_Bielicka

            "Ojciec pracował wtedy w majątku pewnego dziedzica, zajmując sie jego stadniną.
            To było chyba w Luteryżu...Nie, jednak w Boguchwale pod Rzeszowem. Kiedy
            wybuchła I wojna światowa, jako poddany rosyjski musiał uciekać znowu, na
            wschód z kolei. Ten dziedzic dał mu wóz (...) Tata więc zapakował na wóz całą
            rodzinę; to znaczy mamę w ciąży ze mną i Marysię małą. Jechali przez siedem
            miesięcy, aż się oparli gdzieś hen, pod Połtawą, wieś nazywała się Kononovka.
            Wtedy to mama zsiadła z wozu i ja się urodziłam. Dlatego czasami śmieję się, że
            to z tego powodu taka jestem odporna na zmęczenie i tak podróże lubię.(...)Pod
            tą Połtawą osiedliliśmy się w wielkim majątku i mama została garderobianą pani.
            (...) Po zakończeniu wojny i odzyskaniu niepodległości (..) rodzice wrócili w
            1918 roku do Łomży."

            to jest cytat z książki "Urodzona na wozie" czyli pamiętnik Hanki Bielickiej -
            rozmowa/wywiad Barbary Kazimierczyk, Łomża 1990, s.32,
            Oficyna Wydawnicza "Stopka" Łomża
            • anahella Re: Wulkan energii: Hanka Bielicka 10.03.06, 17:07
              Dzieki za wyjasnienie, wszytko sie rozjasnilo.
              Dzieki Tobie wiemy tez czemu mieszkancy Lomzy uwazali ja za "swoja" i tam otworzyli
              ekspozycje na jej czesc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja