planowanie plci a astrologia

10.03.06, 18:32
Kiedys czytalam na forum, ale teraz nie moge tego znalezc, ze astrologia moga
pomoc w zaplanowaniu plci dziecka. Czy ktos z Was wie cos na ten temat?
Pamietam, ze byly znaki zodiaku w czasie ktorych latwiej poczac chlopca i
takie 'na dziewczynke', zaleznie od horoskopu rodzicow... Podpowiedzcie,
jesli cos wiecie!
    • anahella Re: planowanie plci a astrologia 10.03.06, 22:27
      Jest taka teoria, ze jesli poczecie dziecka ma miejsce gdy Ksiezyc (nie Slonce!)
      jest w znaku zenskim, to rodzi sie dziewczynka, a gdy w meskim, to chlopiec.

      Teoria moze sluszna ale pozostaje tylko teoria, bo trudno ja zweryfikowac przed
      faktem, a i post factum jest niewiarygodna, z jednej prostej przyczyny:
      zblizenie nie oznacza poczecia. Poczecie moze miec miejsce do kilkudziesieciu
      godzin po zblizeniu, wiec Ksiezyc, ktory biega szybko po ekliptyce moze przejsc
      do nastepnego znaku i trudno bedzie utrafic.

      Znaki meskie, to znaki nieparzyste: Baran, Bliznieta, Lew, Waga, Strzelec, Wodnik.
      Znaki zenskie: Byk, Rak, Panna, Skorpion, Koziorozec, Ryby.

      Innych teorii na temat plci dziecka nie znam.

      Znacznie popularniejsza jest (i zweryfikowana przez czeskiego ginekologa w
      latach 60. zeszlego wieku) metoda wspomozenia organizmu kobiety w zajscie w
      ciaze w ogole (bez wyboru plci). Polega to na tym, ze latwiej kobiecie zajsc w
      ciaze gdy zblizenie odbywa sie w czasie jajeczkowania, przy jednoczesnym takim
      samym aspekcie Slonca i Ksiezyca jak w horoskopie natalnym kobiety. Nazywa sie
      to cykl Jonasa - od nazwiska lekarza, ktory opracowal te metode - i liczy go
      darmowa wersja Uranii z www.astrologia.pl

      Zycze "stosunkowo" udanych prob poczecia dzidziusiasmile
      • all2 Re: planowanie plci a astrologia 10.03.06, 23:47
        Wg wyliczeń cyklu Jonasa możliwe jest precyzyjne "wstrzelenie się" w wybraną płeć dziecka.
        • anahella Re: planowanie plci a astrologia 11.03.06, 00:42
          all2 napisała:

          > Wg wyliczeń cyklu Jonasa możliwe jest precyzyjne
          > "wstrzelenie się" w wybraną płeć dziecka.

          Nigdy o tym nie slyszalam, o cyklu Jonasa wiem w sumie tylko tyle, ze wspomaga
          poczecie.
          Znasz jakies szczegoly?
          • neptus Re: planowanie plci a astrologia 11.03.06, 01:27
            www.astro.hg.pl/Cykle/CyklJonasa.html
          • all2 Re: planowanie plci a astrologia 11.03.06, 03:19
            anahella napisała:

            > Znasz jakies szczegoly?

            wg książki Jonasa "Dievca alebo chlapec. Prirodzena regulacia pocatia". Właśnie mi dziś przypomniano, że mam węzeł pn w 11 domu, więc dobrze, skupię się i spróbuję dać skrót metody.

            Po pierwsze, płeć dziecka, tak jak pisałaś, uwarunkowana jest położeniem Księżyca w znaku męskim lub żeńskim w momencie zapłodnienia.

            Po drugie, wg Jonasa kobieta ma nie jeden, lecz dwa odrębne i równoległe cykle owulacyjne - jeden - biologiczny - to ten, o którym uczą w szkole, a drugi - o wiele bardziej dokładny - wg powtarzającej się fazy Księżyca (zgodnej z urodzeniową). Ten drugi właśnie liczy Urania.
            Do graficznego przedstawienia tych cykli Jonas używa trzech kolorów i ja to powtórzę, bo to uprości potem mówienie o dniach.
            Kolor niebieski - dni miesiączkowe
            kolor zielony - przewidywany termin owulacyjny między dwoma krwawieniami (biologiczny cykl owulacyjny)
            kolor czerwony - płodność wg fazy księżycowej.
            Teraz robimy tak.
            Bierzemy termin ostatniej miesiączki i pierwszy jej dzień zaznaczamy w kalendarzu niebieską ramką, resztę też na niebiesko.
            Do tego pierwszego dnia dodajemy 15 _pełnych_ dni (czyli nie liczymy już tego pierwszego dnia) i ten 15 dzień zaznaczamy zielonym kolorem. Jest to dzień przewidywanej owulacji. Ponieważ jednak ten termin jest wahliwy, Jonas zaleca, żeby dla bezpieczeństwa zaznaczyć na zielono jeszcze 6 dni przed i 6 dni po tym terminie. Razem daje to 13 dni zielonych, w których istnieje możliwość zapłodnienia w biologicznym cyklu owulacji.
            Jeśli zapłodnienie nastąpi podczas zielonych dni, to nie sposób określić precyzyjnie jego momentu, z tego wniosek, że w tym okresie są małe szanse na trafienie z płcią dziecka.
            W ogóle w tych dniach wg Jonasa dochodzi do poczęcia tylko w 15% przypadków, pozostałe poczęcia to owulacje wg cyklu księżycowego.
            Aha - co do dni zielonych, zawsze należy je wyliczać na bieżąco, czyli wg terminu ostatniej miesiączki.

            Teraz dni czerwone czyli dni płodne wg cyklu księżycowego. Te można wyliczyć precyzyjnie na dowolnie długo naprzód. (Tu do akcji wkracza Urania). Ważne jest, na ile dokładnie kobieta zna godzinę swojego urodzenia. Jeśli jest jej pewna, to ma moment owulacji wg Jonasa wyliczony co do minuty i Jonas pisze, że wtedy można śmiało robić na ten moment horoskop poczęcia.
            Jeśli chcemy, by doszło wtedy do zapłodnienia, stosunek musi nastąpić na jeden do pół dnia przed tą wyliczoną godziną.

            Teraz przystępujemy do dzieła. Zaznaczamy czerwone dni, a potem wśród nich wybieramy te, kiedy Księżyc znajduje się w odpowiednim znaku - męskim lub żeńskim, najlepiej pośrodku znaku, nie przy granicy.
            W okresie starań o dziecko wybranej płci nie może dojść do stosunku w zielone dni, bo te są trudne do kontroli. Należy znaleźć taki czerwony dzień z odpowiednim położeniem Księżyca, który nie pokrywa się z dniami zielonymi. Minimalny odstęp między dniami zielonymi a czerwonymi to 2 dni przed dniem czerwonym i 1 dzień po. No i zabieramy się do roboty na dzień do pół dnia przed wyliczonym momentem owulacji. Pokrywanie się dnia czerwonego z niebieskim nie przeszkadza.

            Wg badań Jonasa, przy spełnieniu wszystkich opisanych warunków, ta metoda daje praktycznie 100% pewność co do płci dziecka.
            Jeśli ktoś nie jest aż tak bardzo zdeterminowany, to można wykorzystać również te czerwone dni, które pokrywają się z zielonymi, ale wtedy pewność płci spada do 85%.
            Dni czerwone pokrywające się z zielonymi są najbardziej sprzyjające dla tych kobiet, które mają problemy z zajściem w ciążę w ogóle albo z utrzymaniem ciąży.

            Jeszcze jedno - Jonas zaleca powstrzymywanie się od współżycia w czerwone dni w trakcie ciąży.

            No i to chyba tyle smile Powodzenia w staraniach.
        • neptus Re: planowanie plci a astrologia 11.03.06, 01:25
          all2 napisała:

          > Wg wyliczeń cyklu Jonasa możliwe jest precyzyjne "wstrzelenie się" w wybraną

          > eć dziecka.

          Podobno. Ale też nie na 100%.
          • all2 Re: planowanie plci a astrologia 11.03.06, 03:40
            Myślę, że tu ma wpływ ludzka niedokładność działań.
            • aga_luna Re: planowanie plci a astrologia 22.03.06, 11:04
              można sobie policzyc...
              www.entropia.pl/zegarek/jonas.htm
              w przypadku poczęcia mojego dziecka wszytsko się zgadza
              pozdr
              • makaryna Hmm... ciekawe 22.03.06, 12:51
                Wg. tego zegara, to Ksiezyc byl w 24 stopniu Skorpiona w momencie zaplodnienia,
                a moja corka ma wlasnie ascendent w tym stopniu
              • arcoiris1 Re: planowanie plci a astrologia 22.03.06, 13:53
                w przypadku mojej mamy, która dokladnie pamięta date mojego poczecia tez sie
                zgadza.. Księzyc był wtedy na 11 st Lwa (ale o ktorej godzinie- nie wiadomo),
                moje Słońce jest na 18, ale biorąc pod uwagę, że Księzyc dobowo przemierza
                wiele stopni... może byc wrecz idealne trafienie
                • zaden1 Re: planowanie plci a astrologia 23.03.06, 19:41
                  a jesli nie pasuje do AS to może pasowac do Ksiezyca lub innej planety
                  czy ten zegar zawsze pasuje do AS, jak wyglada satystyka na forum smile?
                  • all2 Re: planowanie plci a astrologia 24.03.06, 01:37
                    U mnie tzn. u mojego dziecka nie pasuje, ale to była cesarka, więc można sobie pogdybać, gdzie byłyby osie przy porodzie naturalnym. Za to Księżyc urodzeniowy jest tylko o 6 stopni dalej niż ten hipotetyczny Księżyc poczęcia, jest więc możliwe, że jeśli do zapłodnienia doszło w kilka godzin po Jonasowej owulacji, to pozycja Księżyca się powtórzyła. Albo mam dziecko nie z Jonasa smile
                    • all2 Re: planowanie plci a astrologia 24.03.06, 01:46
                      Jeszcze dodam, że ciekawy artykuł o horoskopie poczęcia w powiązaniu z Jonasem napisał Swiatosław Florian Nowicki, jest to w książce Wojciecha Jóźwiaka "Cykle zodiaku". Książkę warto kupić, jeśli ktoś trafi np na allegro, są tam i inne ciekawe rzeczy.
                      • zaden1 Re: planowanie plci a astrologia 24.03.06, 14:50
                        Nowickiego mam i znam z.. Ksiązki smilei tam prędzej cos pasowało z Księzycem w
                        zegarze owszem pasuje ale z mojego radixu inna planeta ,
                    • makaryna Re: planowanie plci a astrologia 24.03.06, 20:42
                      To niby Ksiezyc ma sie zgadzac u dziecka ?!
                      To tutaj w takim razie Jonas strzelil jak kulą w plot !!!!
                      bo Ksiezyc byl w 24° Skorpiona, a Ksiezyc u mojego dziecka w 11° Byka !!! Nie wiem dlaczego, ale
                      zgadza sie z ascendentem. Dziecko ma ascendent 23° 13 ' Skorpiona !
                      • zaden1 Re: planowanie plci a astrologia 25.03.06, 00:44
                        NO własnie co w zegarze JOnasa ma sie zgadzać AS dziecka czy Ksieżyc:
                        1. z przypuszczalnego dnia o zapłodnienia,
                        2.dnia narodzin
                        zawsze moze byc problem z data matki z róznych powodów, nie zawsze samej matce
                        znanych ., w zegar JOnasa mozna wpisac date bez godziny urodzenia , tylko czyj
                        ten Ksieżyc?
                        • all2 Re: planowanie plci a astrologia 25.03.06, 01:03
                          O ile mi wiadomo to Jonas nie badał związków hor. urodzenia dziecka z hor. poczęcia, on był lekarzem i zajmował się samymi poczęciami. To inni potem stwierdzali, że coś się pokrywa albo nie. Myślę, że tu nie ma żelaznej reguły, choć niektóre elementy, jak Księżyc czy Asc, mogą się powtarzać częściej, ale to chyba będzie zależało również od wzorców dziedziczenia planetarnego w danej rodzinie.
                          Jeśli matka nie zna godziny swojego urodzenia, to jak ze wszystkim - wpisujemy 12 w południe i mamy godzinę owulacji z pewną tolerancją, którą trzeba brać pod uwagę. Wtedy horoskopu poczęcia postawić się nie da, bo w grę wchodzi co najmniej cała doba.
                          Można jeszcze inaczej, zamiast 12 w południe wpisać północ dnia poprzedniego i północ dnia następnego i wtedy mamy pełen zakres - gdzieś w obrębie tego czasu wypadnie dokładna faza urodzeniowa.
    • anahella Szpilka dla tego watku 23.03.06, 18:32
      Ze wzgledu na to, ze temat czasem wraca, oraz bardzo interesujaca wypowiedz All2
      uwazam ze watek zasluguje na szpilke.
      • anahella Jesli jakis admin jest on line 23.03.06, 18:39
        to prosze o probe przyklejenia tego watku pod numerem 4. Ja nie moge, chyba znow
        mam klopoty technicznesad
        • all2 Re: Jesli jakis admin jest on line 24.03.06, 01:31
          Szpilki chyba mogą być tylko trzy.
          • neptus Re: Jesli jakis admin jest on line 25.03.06, 00:51
            Na to wygląda.
            • anahella Re: Jesli jakis admin jest on line 25.03.06, 01:26
              Ok, no trudnosad
    • neptus Re: planowanie plci a astrologia 03.04.06, 22:29
      Zostałam dziś babcią. smile Dziecko urodziło sie zgodnie z rachunkiem Anahelli wg
      podanego przez szczęsliwą mamę momentu poczęcia i płeć też jest taka, jak
      została przewidziana. Potwierdzam niniejszym działanie formuły.
      • all2 Re: planowanie plci a astrologia 04.04.06, 03:00
        Dziękujemy za przykład i prosimy o więcej wink
    • luna99 Re: planowanie plci a astrologia 04.04.06, 11:47
      jestem chyba w granicy błędu cyklu Jonasa...
      Wenus nat. córki dokładnie w miejscu Księżyca poczęciowego (lew), biorąc pod
      uwagę dokładność godzinową - poczęciowy MC - w miejscu AS radixu córki.
      I reszty naciągnąć się nie da, bo godziny i daty są dokładne.
      Dlatego uważam metodę rektyfikacji godziny ur. wg cyklu Jonasa za niepewną, choć
      doświadczony, znajomy astrolog jej przestrzega.
      Dodam, że układ 3 horoskopów - poczęciowego, matki i córki - zgadzający się z
      Jonasem (oprócz płci...) funkcjonuje kilkanascie godzin wstecz, niestety, nie
      odnosi się do realiów.
      • all2 Re: planowanie plci a astrologia 05.04.06, 01:23
        Mam to samo pytanie co w innym wątku do Titikaczki: czy jesteś pewna, że ten poczęciowy cykl Jonasa nie pokrywał się z dniami płodnymi w naturalnym cyklu biologicznym?
        Bo jeśli tak było, to rektyfikacja wg wyliczeń Jonasa nigdy nie będzie pewna ani dokładna - ona dotyczy tylko jednego cyklu. Właśnie dlatego Jonas kazał zachowywać odstęp między dniami płodnymi w cyklu biologicznym a w cyklu księżycowym i dlatego też zalecał stosunek odpowiednio wcześniej PRZED owulacją, żeby do zapłodnienia mogło dojść od razu po jej wystąpieniu. Przy spełnieniu tych warunków można liczyć horoskop poczęcia, a także rektyfikować.

        Ten układ na kilkanaście godzin wstecz to może być układ potencjalny, jaki by zaistniał, gdyby do poczęcia doszło w momencie wystąpienia jonasowej owulacji. Jeśli jednak doszło później i Księżyc zdążył zmienić znak, to tamten horoskop poczęcia pozostaje tylko teoretyczny, a prawdziwy jest inny. Trudno powiedzieć, jak takie przesunięcie poczęcia o kilkanaście godzin wpływa na radiks dziecka, to się niestety nie da sprawdzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja