Neptunowe doświadczenia ;-)

11.03.06, 18:27
Ostatnio przytrafila mi się dziwna sytuacja. Akurat mam prawie ścisly trygon
neptuna do natalnego księżyca. Skończyla mi się umowa na telefon komórkowy.
Zadzwonil do mnie operator reprezentujący firmę XXX. Zaproponowal nową,
bardzo korzystną, zaciekawila mnie ta oferta. Twierdzil, że wraz z ostatnim
rachunkiem przyslano mi wlaśnie taką umowę, jeśli ją jak najszybciej podpiszę
i wyślę, to dostanę dodatkowe bezplatne minuty. Nie bardzo wiedzialam, czy
mam blankiet tej umowy. Znalazlam ją jednak, dwa razy przeczytalala...
podpisalam i wyslalam. Po dwuch tygodniach, sms-em poinformowano mnie, ze
umowa już obowiązuje i podano ilość minut. Zastoczyla mnie pewna niezgodność,
bo mialo być 100 minut, a tutaj 55 minut. Poszlam do odzialu wyjaśnić sprawę.
Pani mnie poinformowala, ze owszem podpisalam umowę, ale nie na 100 minut,
lecz 55, gdzie jedna minuta jest 100% droższa niż w tej drugiej ofercie.
Zdenerwowalam się, mówiąc, że nie taką mi ofertę przedstawil operator. Na
szczęście, ktoś z interesantów byl na tyle bystry, ze podpowiedzial mi, iż
wolno mi zezygnować z umowy, jeśli zrobię to natychmiast. Pan reprezentujący
operatora byl niemily i nie podpowiedzial mi tego. Napisalam podanie, musieli
przyjąć. Szczęście w nieszczęściu, ze dobrze się to skończylo. Jednak do dziś
nie wiem, jakim cudem podpisalam inną umowę. Chyba mnie zamroczylo. Neptun
potrafi namieszać.
Pełna wersja