rigel79
06.04.06, 09:12
Witam! Mam ciekawy układ: tranzytujący Neptun ma kilkuminutową koniunkcję i
kilkuminutowy trygon do dwóch natalnych, energetycznych planet. Oczywiście,
by było ciekawiej, w moim urodzeniowym Mars i Pluton są w kilkuminutowym
trygonie ( znajdują się w powietrznych znakach i domach ). Wydawałoby się, że
moja "neptuniastość" zostanie podkręcona i będę podejmował wiele gołosłownych
i zamglonych inicjatyw intelektualnych, albo położę się i zacznę deliberować
nad "stanem wszechświata i istot w nim żyjących". Tymczasem dzieje się
inaczej - Neptun jakby pomagał mi "wziąść siebie pod lupę" i urealniać
działania. Czy to możliwe, by oprócz tworzenia iluzji i górnolotnych działań
Neptun przejawiał funkcje "urealniające" ? Nadmieniam że wiele rzeczy
ostatnio czynię z żelazną konsekwencją i zapałem...