JAK to JEST?

12.04.06, 10:25
Witam
Jestem przeziebiona i nie mam na nic siły, a nawet apetuytu! To znaczy, ze
jest ze mna baaaardzo źle. Ale mam pytanie.
Moja koleżanka, poznana przez internet, kiedys zrobiła nam porównawczy i
wyszło jej, że jak będziemy miały w nim koniunkcję węzła i czegoś tam, to
wtdy sie spotkamy.. Chodzi o to, ze się nie spotkałyśmy! Tak jakoś wyszło,
ze nie wyszło, bo obie miałysmy trochę inne plany, jej popsuł się samochód,
ja zrobiłam się chora...
No własnie, od czego to zależy, że spotykamy się z daną osobą? Tak jak
właśnie tu, poznaną przez internet i widzimy ją w realu? A np. czy gdybyśmy
sie wtedy spotkały i np. układ planet byłby niekorzystny, to miałybysmy
szanse się polubić? Czy to ma jakieś znaczenie? Czy moze jest tak, ze o tym
czy się polubimy czy nie, czy się spotkamy teraz czy później, jesli jest nam
pisane to spotkanie i np. przyjaźń, to nie ma znaczenie, kiedy to nastąpi, bo
i tak w końcu się spotkamy i polubimy, jak ma się tak stać?
Jak to jest?
Pozdrawiam Anka - Devine
    • janina62 Re: JAK to JEST? 12.04.06, 10:53
      witaj Aniu...myśmy tez nie spotkały sie/pamiętasza w Wawie w zeszłym roku w
      czerwcu/?/...być moę uniki to twoja specjalnosc...hehehe/pzdr
      • janina62 Re: JAK to JEST? 12.04.06, 10:55
        być może uniki to równiez moja specjalnośc?
        na twoje wątpliwości radzę ci afirmować Kasię Kowalska "Antidotum"...działa/pzdr
        • devine80 Re: JAK to JEST? - Do Janina 62 12.04.06, 12:15
          Wysłałam Ci @.
          Pozdro
          Anka - Devine

          p.s.
          Ale pytanie w temacie jest nadal aktualnewink.
          a.;
          • devine80 Do Janina 62 14.04.06, 14:34
            cześc
            Nie dość, ze jestem chora, to jeszcze mi skrzynki wysiadły. Nie dzila mi onet,
            ani gazeta i od kilku dni nie dostaję @....
            Janina 62, wysłałam Ci wiadomośc, czy ją odebrałas, bo nie mam odpowiedzi.
            Pozdrawaim i Życze WEsołych Świąt!!!!wink)))).

            • devine80 Wiem!!!! Wiecie????? 18.04.06, 12:14
              Zdrowieje, ale dluższy tekst o Saturnie i Wenus - jutro.

              Moja goraczka jest bardzo kreatywna. Pytałam w tym watku, jak to jest. czy to,
              że kogos potykamy teraz czy póxniej w taki9ch a nie innych okolicznościaciach,
              to "to" ma tak byc, czy to raczej my decydujemy, kiedy np. kogos poznajemy w
              realu... Bo np. byliśmy juz umówieni, ale cos się wydarzylo i nie spotkaliśmy
              tej osoby w tym czasie, choc zamierzalismy... I czy to znaczy, że jeśli np.
              mamy sie polubic, to się polubimy tak czy inaczej czy też polubimy sie tyllko
              wtedy, kiedy będa ku temu sprzyjające aspekty...
              I teraz przyszło mi do głowy.
              Kiedyś przeczytałam w wywiadzie z modelką Ilona Felicjańską cos takiego. Dawno,
              dawno temu, miała iść na ranske z pewnym mężczyzną, ale tak jakoś nie wyszlo,
              bo chyba bolala ja głowa i nie poszła. Potem o tym zapomniała... Ale los (?)
              nie zapomnial o niej! 3 lata później spotkała tego mężczyznę i ... on został
              jej mężem!!!!! Tak, teraz jest szczęsliwą mamą i żoną. Pieknie!
              W dalszej częsci artykuu mówila, ze wtedy była, za pierwszym razem była
              taka "niedojrzała"....
              No własnie... Czy jesli ona wtedy poszlaby na ta randkę, to czy oni polubiliby
              się i pokochali, jak 3 lata później? czy spotkanie pewnych osob w zyciu jest
              nam pisane i już> I mUSI sie stać, abyśmy mogli iśc dalej w naszym rozwoju?
              Jak to jest?

              Bo ja mam nadzieję , spotkac pewnną osobe...
              a.;
              • astrei Re: Wiem!!!! Wiecie????? 18.04.06, 13:46
                Sądzę ze poznanie pewnych osób w rzeczystości jest nam pisane.
                Tzw. nawet jeśli okolicznosci zewnętrzne sie temu sprzeciwiają ( ma na mysli
                inne osoby w tym względzie, np. rodzina, znjaomi itp.) to jesli pisane że te 2
                osoby mają być ze sobą to i tak będą.
                Osoba z którą jestem cały czas próbowała się ze mną zkontakować po moim
                poznaniu i mimo że inni to utrudniali to była wyrtwała iw końcu doszło do
                naszego spotkania a później do kolejnych które zwiastowały związek itd.
                A kłopoty nadal były tzw. okolicz. zewnętrzne były przeciw..
                Ale się udało!!
              • makaryna Re: Wiem!!!! Wiecie????? 18.04.06, 21:14
                Co wisi, to nie utonie smile.... czyli, jak ma co byc, to i tak bedzie smile
                Ja z jednym facetem zerwalam i byl koniec... potem nawet wrocilam zpowrotem do Polski, caly czas
                nic o nim nie slyszalam, a nawet zapomnialam.... Po pol roku nagle dostalam telefon od niego
                (poznej opowiadal jakie on uskutecznial poszukiwania, zeby zdobyc ten telefon i namiary na mnie),
                a po nastepnym pol roku zostal moim mezem smile
                • arcoiris1 Re: Wiem!!!! Wiecie????? 19.04.06, 16:56
                  Własnie Vertex tak ponoć działa w stylu na dobre i na złe, a napewno "fated",
                  macie jakies istotne powiazania miedzy soba albo na date spotkania był on jakos
                  szcególnie poruszony przez dyrekcje, progresje, tranzyty?
    • arcoiris1 Re: JAK to JEST? 18.04.06, 20:28
      Chciałabymw to wierzyc Devine, ale podejrzewam że jak nie wykorzystaz szansy to
      może sie nie powtorzyc. Wiec lataj na randki i przestań sie zamartwiac. smile
      Przykład Ilony F- no, warszwka jest mala, łaczą sie ze soba zazwyczaj ludzie
      podobni (podobne wyksztalcenie, szeroko rozumiany background,style zycie itd)
      wiec nie dziwota że wpadła na niego nieco pózniej. Z kim sie miala związac? Z
      hydraulikiem? (Chociaz na plakacie fajnie i niestety malo prawdzwie sie
      prezentują, gdyby było inaczej codziennie rozwalałabym kran)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja