Krystyna Skarbek/Christine Granville

15.05.06, 09:39
Troche mam malo wiary, zeby ktos odpowiedzial na ten watek, ale sprobuje.... smile
Chodzi mi o date urodzenia tej fascynujacej osobowosci, asa angielskiego wywiadu w czasach
wojny, taka bardzo uraniczno-plutoniczna
Spotkalam sie z 3-ma datami.
1.maja 1908 (polska wikipeda)
1.maja 1909 ( w ksiazce Marii Nurowskiej)
1.maja 1915 ( podawana oficjalnie)

Obejrzalam sobie wszystkie 3 i doszlam do wniosku, ze ta z 1915 pasuje idealnie. Natomiast
podawwana przez Nurowska wydaje sie byc jedynie literacka fikcja. 1908 r tez by ewentualnie
pasowal, ale Wenus i Mars w bliznietach stanowczo mi tu nie lezy, w porownaniu do Wenus/Mars
koniunkcji w Baranie z 1915.
Wedlug Nurowskiej date 1915 Krystyna Skarbek podala ( odjela sobie lata)przy wyrabianiu
angielskich dokumentow.
Jezeli ktos "zna" te postac, prosilabym o jakies refleksje
    • moris6 Re: Krystyna Skarbek/Christine Granville 15.05.06, 23:45
      Witaj
      Lubię takie zagadki, a postać ta jest niezwykle ciekawa.
      Z tych wszystkich dat najbardziej pasuje mi 01.05.1909, chociaż przyznać muszę,
      że na 1915 też się zawiesiłem dłużej.
      Po przemyśleniach wypada jednak 01.05.1909 z Księżycem na Asc. Dla Piotrkowa
      Trybunalskiego wypada że urodziła się około godz. 14:50 (13:50 GMT).
      Dlaczego ta data.
      Charakterystyczny jest jej wielki trygon Uran-Merkury-Księżyc.
      Bardzo to pasuje do zajęć które wykonywała: dziennikarz (V dom w Wodniku),
      radiotelegrafista (Uran trygon Merkury), sprzedawca (Merkury), stewardesa na
      statku (neptun w X i Ryby w VI).
      Ten wielki trygon pewnie miał znaczenie przy wyborze jej drugiego męża - pisarz
      bajek dziecięcych.
      Choć tu również pewnie zadziałał trygon Jowisza władcy VII domu do Słońca władcy
      XI domu (bajki).
      Skoro jesteśmy przy partnerach życiowych to kobieta nie miała do nich szczęścia,
      ale trudno się dziwić skoro posiada urodzeniowy kwadrat Wenus z VIII do Marsa z
      Vd, całości dopełnia Jowisz w XII domu a to oznacza, że formalna instytucja
      małżeńska nie służy włascicielowi horoskopu.
      Pierwszy ślub wzięła w 1933 roku kiedy Saturn tranzytował Marsa, a Wenus
      urodzeniowa odbierała trygon od tranzytującego Neptuna władcy VII domu. W tym
      czasie dyrekcyjny Uran tworzył koniuncje z Marsem ur. oraz dyrekcyjny Saturn
      koniuncje z Wenus urodzeniową.
      Małżeństwo to prawdopodobnie trwało do około 1937 roku kiedy to tranzytujacy i
      retogradujacy Uran utworzył szereg koniuncji z Wenus urodzeniową, dodatkowo
      tranzytujący Saturn wszedł do domu VII.

      Niedługo po tym zaistaniały warunki na kolejny związek. Krystyna wzięła drugi
      ślub kiedy dyrekcyjny Mars utworzył trygon do władcy VII domu - Neptuna. W tym
      czasie tranzytujący Jowisz tworzył konincje z Marsem, zaś Saturn zakończył swój
      pierwszy obieg w domu VII.
      Nie znamy dalszych faktów losów tego małżeństwa, ale domyślac się mozna, że
      również nie trwało ono długo ponieważ dość szybko tj. po 2 latach Krystyna
      związała sie najpierw zawodowo z długoletnim kolegą Andrzejem Kowerskim, ale z
      nim nie wzięła nigdy ślubu i bardzo dobrze, dzięki temu ta miłość przetrwała
      najdłużej.
      Zmarła ugodzona nożem w serce, gdy Mars dyrekcyjny znalazł się na Dsc.
      Sygnifikatorem serca jest Słońce, które i w tranzycie i w dyrekcji utworzyło
      koniuncje z Plutonem.
      Smiertelny cios został zadany 15.06.1952 w podlondyńskim hotelu "Shelbourne" w
      Kensington, według gazet było to przed północą - w rzucie horyzontalnym
      dokładnie o 23:55 Saturn tranzytujący utworzył koniuncje ze Słońcem, a Pluton z
      Marsem. Zmarła podobno dwa dni później.

      Można w tym ciekawym horoskopie poszukac równiez jej odwagi, brawury,
      opanowania, doskonałej gry aktorskiej, pracy w konspiracji itd. Zostawiam to
      nocnym markom, ja idę juz spać...
      moris
Pełna wersja