irysek1
31.03.03, 14:03
rozpoczełam nowy wątek, bo oneiśmieliły mnie wypowiedzi w wątku ziedzicznosc
w astrologii( tzn. jako laik nie chcialam zasmiecać dyskusji swoimi trzema
zdaniami), ale teraz przyszlo mi do glowy cos takeigo: jesli osie horoskopu
osób spokrewnionych w jakims tam stopniu pokrywają sie, lub stoją w ścisłych
relacjach do siebie , co dla mnie swiadczy jakby o pewnej karmicznosci (
chociaz to może za mocne słowo, ale slowo "karma" nie ma dla mnie ŻADNEJ
negatywnej konotacji , bo w końcu chyba nie przez przypadek pojawiamy sie w
danej rodzinie( "karmisci" mowia wrecz o swiadomym wyborze takiej a nie innej
rodziny ( ale to dyskusja na inny czas

w ogóle nie wierze w tzn."przypadek"(
mi sie przypadki nie zdarzaja, wszelkie zdarzenia są dla mnie konsekwencją
wyborów( niezawsze słusznych , niestety). ale do rzeczy

sie horoskopu asc ,
mc i inni ludzie?? czy ktoraś z osob ma jakieś spostrzezenia odnosnie własnie
tego. jako przyklad: w moim zyciu na 10 spotkanych osób z którymi wchodze(
wchodzilam)w bliższe relacje, czy to przyjacielskie czy to milosne( czyli
raczej ścisly kontakt) 7 z nich ma pokrywajace sie ze mną ścisle osie asc -
dsc, mc-ic...zastanawia mnie to, czy to cos oznacza. Bede wdzieczna za opinie
osób siedzacych głebiej w temacie astrologii

pzdr
I.
Ps. czyta mi sie Was wyśmienicie