Dodaj do ulubionych

Ukochane barwy i Wenus

02.12.06, 01:26
Trigga w innym wątku poruszyła ciekawą sprawę powiązania pozycji Wenus z
upodobaniem do pewnych kolorów. Ciekawe, jak to wygląda u Was?
Obserwuj wątek
        • czupakabra27 Re: Barwy Wenus w Baranie 03.12.06, 15:19
          Mój facet - Wenus w IIId. w Baranie kocha wszystkie kolory, które doprowadzają
          mnie do mdłosci - bure, ziemiste, zgniłe. Jest fanem brązów, czasem jakaś
          szarość i czerń. Ma alergię na jasny róż także noszony przez kobiety i w
          wystroju wnętrz. Na początku naszej znajomości starał się mnie przeciągnąć na
          swoją stronę kolorystyczną. Tylko w znikomym stopniu mu się to udało.
          Zaakceptowałam jedynie odrobinę wojskowej zieleni, ale tylko w strojach które
          mają militarny krój.
    • neptus Barwy Wenus w Byku 02.12.06, 01:27
      Mam Wenus w Byku, w d. 12 i najchetniej ubieram się w różne odcienie
      niebieskiego, granat, turkus i fiolet, ewentualnie popielaty.
      Nie cierpię żółtych ciuchów, różowego w zadnej postaci i odcieniu.
      Zielone czasami kupuję, jeśli mają szczegolny odcień, w zasadzie to zieleń
      kocham wyłącznie żywą - w lesie albo w doniczce.
      • pani.jazz Re: Barwy Wenus w Byku 02.12.06, 11:16
        Dla mojej Wenus w Byku tylko "barwy ziemi". We wszystkim innym czuje sie niezrecznie, za bardzo wyeksponowana. Kiedys chodzilam tylko w czerniach, ewentualnie szarosciach, teraz prawie calkiem znikly z mojej szafy na rzecz brazow i bezy. Czasem trafi sie jakis granat albo zielen. Mam mocna ziemie i wode w horoskopie, ale Wenus, Ksiezyc i Asc w ziemi, wiec ubior zdecydowanie bardziej "glebowy" niz "morski".
        Nie lubie kolorow jaskrawych, kontrastowych mieszanek w ubiorze, nie przepadam za zolciami, pomaranczami i czerwieniami, zwlaszcza razem wzietymi.
        Czasem tylko Ksiezyc w Baranie kaze mi kupic cos czerwonego i tez na Ksiezycu w Baranie to nosze jako dodatek do reszty wink.

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
          • pani.jazz Re: Barwy Wenus w Byku 03.12.06, 00:17
            Aha! Zapomnialam, ze jednak nosze niebieski - dzinsy. Sa tak integralna czescia mojego stroju, ze nawet nie zwrocilam uwagi na ich kolor wink. Inny gatunek spodni niz dzins - i wracam do kolorow ziemi.

            Wczesniej pisalam o Ksiezycu w Baranie - wyjasniam, ze natalny mam w Pannie, a tranzytowy baraniasty dziala na mnie po kwinkuknsie i wtedy zazwyczaj kupuje cos, co jest dla mnie pozniej zupelnie kwinkunksowo niezrozumiale, ale ciekawe i dlatego czasem, w przyplywie odwagi, nosze smile.
        • dori7 Re: Barwy Wenus w Byku 03.12.06, 11:16
          pani.jazz napisała:

          > Kiedys chodzilam tylko w czerniach, ewentualnie
          > szarosciach, teraz prawie calkiem znikly z mojej szafy na rzecz brazow i bezy.
          > Czasem trafi sie jakis granat albo zielen. Mam mocna ziemie i wode w horoskopi
          > e, ale Wenus, Ksiezyc i Asc w ziemi, wiec ubior zdecydowanie
          > bardziej "glebowy" niz "morski".

          A jak Ci sie nosi ta piekna spodnica w ziemskich barwach i w delikatne kwiaty,
          nad ktora do dzis placze, ze mojego rozmiaru nie bylo? smile))))
          • pani.jazz Re: Barwy Wenus w Byku 03.12.06, 11:29
            Poki bylo cieplo, to nosila sie swietnie. Teraz, niestety, skoro nie udalo mi sie kupic upragnionego plaszcza, spodniczka do kurtki polsportowej nie pasuje, niestety :\. Poza tym Wenus w Byku nie lubi, zeby jej po tylku wialo, a zimno sie robi, wiec spodnice wisza w szafie i czekaja na lepsze czasy wink.
      • limetka77 Re: Barwy Wenus w Bliźniętach 02.12.06, 15:17
        Wenus w Bliźniętach w 12 domu koło asc. Barwy, które lubię i noszę - raczej
        zimne, a jednocześnie dość głębokie i nasycone. Szafirowy, fiolet, burgund,
        granat, butelkowa i szmaragdowa zieleń, turkus, ciemna czerwień, a takze czerń,
        przeważnie w zestawieniu z jakimś żywszym akcentem. Pastele i kolory ziemi
        toleruję w otoczeniu, ale ich nie noszę, bo źle się w nich czuję i źle wyglądam.
        Mój najbardziej znienawidzony kolor to pomarańczowy - dostaję bólu zębów od
        samego patrzenia.
      • undyna Re: Barwy Wenus w Bliźniętach 03.12.06, 10:23
        w Bliźniętach w VI, prawie wszystkie kolory z wyjątkiem mdłych typu beż i szary, biały, czarny, beżowy i biały odpada całkowicie, rzadko się przepraszam z szarym, czasami mam ochotę na czarny, ale tylko w postaci melanż, głównie pomarańczowy, brązowy, czerwony, żółty, zielony, czasami turkus czy fiolet, lubię kontrasty (np. pomarańczowy z fioletem, żółty z niebieskim), lubię jak kolor jest mocno wysycony, żadnych pasteli, czy wzory, najlepiej kwiatowe, albo hinduskie, lubię też każdy ciuch mieć w inny wzór, łączą się tylko kolorystyką, lubię się ubierać jak przebieraniec: np. kurtka w krowie łatki + ogromny wszechkolorowy rastafariański szalik, ale teraz Wenus tranzytuje XII dom i chodzę w niebieskich dżinsach, czarnym swetrze i czarnym płaszczu, tylko dodatki są extremalnie czerwone
      • milena78 Re: Barwy Wenus w Bliźniętach 03.12.06, 11:07
        jakem brunecia w wielu kolorach jest mi dobrze więc z tego korzystam - czyli
        noszę prawie wszystko. Są dwa wyjątki - nie lubię się w szarościach, w ogóle
        nie lubię szarości (ale to bliźniczo normalne chybasmile i dodatkowo nie cierpię
        czerwieni (nawet skarpetki w tym kolorze mnie drażnią) - to akutat sobie
        tłumaczę działaniem jak płachta na słoneczną Byczycę...
        • asu1 Re: Barwy Wenus w Bliźniętach 04.12.06, 14:24
          chaber, brudnoróżowy, ciemny fiolet , ale najwazniejsze żeby się dużo działo
          tzn. żeby faktura materiału powodowała zmienność koloru na ubraniu, nie chodzi
          o połyskiwanie raczej o głebię kolorów. Lubię kiedy spódnice, żakiety i
          płaszcze nie mają prostego kroju. Fajnie ja coś trzepoce i rusza się razem ze
          mną, ale bez przesady.
      • mysz3211 Re: Barwy Wenus w Raku 02.12.06, 09:43
        Moja Wenus w Raku wybiera przede wszystkim kolory jasne; bananowy, pomarańczowy,
        błękity i jasne zielenie. Jest też odłam na czerwienie, tam jest ceglasto
        czerwony, bordo, pomarańczowy oraz odrobina fioletu śliwki węgierki oraz granatowy.
        Nie znosiłam brązowowego. Dopiero jakiś rok temu moda nakazała mi zobyczyć w
        brązie pięknosmile

        >
      • am98 Re: Barwy Wenus w Raku 07.12.06, 00:22
        Należy odróżnic to, co się lubi od tego, co jest "naprawdę"; różnica jest
        zasadnicza.
        Posiadam Wenus w Raku. Moimi ulubionymi kolorami są: różowy i niebieski. Lubię
        te kolory, patrzenie na nie sprawia mi przyjemność, wywołują we mnie miłe,
        ciepłe, może nawet ckliwe uczucia (różowy) i dają poczucie spokoju (niebieski).
        Nie zakładam jednak ubrań w tych kolorach, mimo że je tak bardzo lubię,
        ponieważ ze swoim typem urody wyglądałabym jak Barbie albo Violetta Villas.
      • vedaaa Re: Barwy Wenus w Lwie 02.12.06, 22:07
        Uwielbiam krwistą czerwień, bordo, czerń, biel, odcienie szarości i ostatnio
        złoto. Mam alergie na granat, pomarańcz i brąz. Nawet z dopłatą nie założe na
        siebie nic w tych kolorach. Na innych bardzo mi się podobają ale sama nie dam
        się namówić na ciuchy w tych tonacjach.
        • eevvaa Re: Barwy Wenus w Lwie 03.12.06, 22:29
          -
          -Chyba zawsze lubiłam niebieski i żółty,biały. Niekoniecznie na sobie, ale też
          mi pasują.Około 30 bardzo lubiłam czerwień,fiolet i żółty.Bardzo często nosiłam
          te kolory.Teraz lubię seledyn,niebieski, granat, srebrny,brąz
          czekoladowy...Lubię prawie wszystkie kolory jak nie są brudne.
          Nigdy nie lubiłam samej czerni, ale lubię połączenie czerni z bielą.
          Mam Wenus w I domu w Lwie, Księżyc w 8 w Rybach, a Słońce w 12 w Raku.

          Uśmiech wędruje daleko...

          ewa
          -
          • janina62 Re: Barwy Wenus w Lwie 09.12.06, 09:33
            Wenus/Lew w d.I...w opozycji do Saturna/nawet jak nie chcę to i tak wszystko co czarne mi najbardziej pasuje; lubie równiez kolor złoty ale to tylko na wyjątkowe okazje; najważniejsza jest elegancja więc kupuję drogo ale klasycznie;
            no i absolutnie żadne tam wzorzyste kwiatki, kratki czy pipetki;Nina
      • johnnyhatesjazz Re: Barwy Wenus w Lwie 04.12.06, 01:14
        Ja też mam wenus w lwie,dekanacie i dwadasamsie strzelca.Dla mnie kolory to
        podstawa w życiu.A za najbardziej eleganckie uznaję barwy złamane czyli
        np.niebiesko-zielony,fioletowo-różowy,żółto-pomarańczowy,jaskrawy
        różowy,fiolety,popielato-niebieski(coś a la księżycowe światło),połączenie
        srebrnego,złotego,białego i kremowego;amarantowy,purpurowy,fioletowo-niebieski
        lub filolet+mocny zielony
      • arcoiris1 Re: Barwy Wenus w Pannie 02.12.06, 14:18
        Moja szafa jest czarno-czerwono-fioletowo-purpurowo-indygo-wrzosowo-cekinowa.
        Biały czasami. Nie znosze kolorów: brąz, beż, zieleń, niebieski, kremowy,
        szary,rudy, tak zwany cielisty, żółty, pomarańczowy. Nigdy nie miałam brązowej
        torebki ani butów. wiec to chyba nie zalezy od znaku Wenus wink
        • makaryna Re: Barwy Wenus w Pannie 02.12.06, 21:08
          arcoiris1 napisała:

          > Moja szafa jest czarno-czerwono-fioletowo-purpurowo-indygo-wrzosowo-cekinowa.
          > Biały czasami. Nie znosze kolorów: brąz, beż, zieleń, niebieski, kremowy,
          > szary,rudy, tak zwany cielisty, żółty, pomarańczowy. Nigdy nie miałam brązowej
          > torebki ani butów. wiec to chyba nie zalezy od znaku Wenus wink

          Oj chyba zalezy....Czy przypadkiem nie masz tej swojej Wenus w opozycji do mojej ? U mnie w
          Rybach 6°31' bo to co napisalas zgadza sie co do joty tylko........tylko, ze na odwrot smile
          (No moze oprocz czerni i bieli)
            • iokepine Re: Barwy Wenus w Pannie 03.12.06, 18:49
              Ano istnieje cos takiego jak kolorystyka i ty Arcoiris jesteś typową południową
              Zimą smile Bogu dzieki, że nie nosisz cielistości i beżyków, i jasnych szaroścismile

              Ja też jestem Zimą, jak i Dorismile Stąd kolorki nasycone są w ceniewink
      • dori7 Re: Barwy Wenus w Pannie 02.12.06, 15:50
        W ciuchach: nasycona czerwien, raczej ciemna, strazacka tez chetnie, zadnych
        pomidorowych ani zgaszonych odcieni, ukochane granaty, czern, blekit.
        Najczesciej jednoczesnie, bo lubie kontrasty. Kolorystyka moze malo panniasta,
        ale praktyczna, bo wszystko do siebie zawsze pasuje.

        Zolty i pomaranczowy tez bardzo lubie, ale nie na sobie, bo wygladam w nich
        blado, chyba ze jestem bardzo opalona. Tylko ze moja Wenus w Pannie panicznie
        boi sie raka skory, plam od slonca oraz przyspieszonego starzenia i dlatego
        wychodze na slonce zafiltrowana co najmniej SPF 30, na haslo "solarium" dostaje
        dreszczy, a opalenizna z tubki czy puderniczki nigdy nie wyglada dosc
        naturalnie, wiec sila rzeczy mocnej opalenizny nie mam. Za to mam pomaranczowe
        sciany w duzym pokoju smile)

        Brazy i zielenie lubie raczej w naturze, nie w ciuchach. Fiolety i roze nie sa
        do konca moje, predzej o dziwo roze (oczywiscie nasycone i mocne), ale te sa
        wyjatkowo klopotliwe, bo musze zakladac kontakty zamiast czerwonych okularow,
        przepakowywac moja ukochana czerwona torebke i szukac czegos zamiast czerwonych
        butow. Za duzo zachodu tongue_out

        W zasadzie wszystkie kolory lubie, byle nasycone i zywe, a nie brudne i
        zszarzale smile))
        • dori7 Re: Barwy Wenus w Pannie 02.12.06, 16:46
          To dorzuce jeszcze dwie bliskie Wenus w Pannie:

          moja Mama: cieple, jasne, pastelowe kolory, beze, takze nasycone roze i
          czerwienie; latami nie znosila blekitu, teraz troche jej przeszlo, ale wciaz za
          nim nie przepada.

          moj Rak: zolty, czerwony i niebieski, ze szczegolnym uwzglednieniem zoltego suspicious
          ale na inne tez nie marudzi. Lubi zywe, zdecydowane i widoczne z daleka barwy.
      • virridi1 Re: Barwy Wenus w Wadze 02.12.06, 17:59
        Ja uwielbiam czerń i biel, czerwień , czasami noszę też niebieskie odcienie i
        zielenie . W głównej mierza zależy to tez od typu urody ,jestem typem zimy
        ciemne oczy i włosy ,karnacja oliwkowa .
      • yoanna_yo Re: Barwy Wenus w Wadze 02.12.06, 18:47
        Uwielbiam soczyste kolory. Czerwień - jasna cynobrowa, niebieski - w odcieniu kobaltowym, róż - fascynująca fuksja, zieleń - głęboko butelkowa, turkosowa, jarżaca się wewnętrznym światłem. Fiolet - mocny i ciepły , brąz - jasny,ciepły, zamszowy. nade wszystko zaś pomarańcz, im mocniejszy tym lepiej, płonący i gorący. ZEstawiam te kolory razem. Fuksje z pomarańczem, fiolet z zieleniami.
        NIe cierpię bieli, czerni, pastelowych i ziemistych barw - na sobie.
        Moja karłowata wiedza astrologiczna radzi te preferencje raczej kłaść na karb ascendentu w Lwie smile(chyba ze pozostałe wagowenusjanki to zweryfikują). taką mam urodę, słoneczna twarz w kształcie i kolorze, gęsta burza jasnych falowanych włosów - w mocnych kolorach mi po prostu najbardziej do twarzy i lubię ich energetyzujące działanie smile
        • czupakabra27 Re: Barwy Wenus w Wadze 03.12.06, 15:26
          Moja mama (znów watek osobisty, ale tu informacje są w 100% prawdziwesmile od
          zawsze, niezmiennie kocha jeden kolor - czerwień. Jest to miłość fanatyczna.
          Jako dziecko - w kontrze - nie znosiłam czerwonego. Później nastąpił u mnie
          odwrót o 180 stopni. Wagowo-wenusowa mama nienawidzi czerni. Chyba nigdy nie
          widziałam jej w tym kolorze. Paradoksalnie, od urodzenia jej włosy są
          kruczoczarnesmile
      • bw1971 Re: Barwy Wenus w Wadze 06.12.06, 08:44
        ja natomiast bardzo lubuję się w różnych odcieniach brązu, w szafie one
        królują, ale to jesienią i zimą, może to dla ogrzaniasmile
        latem tylko pastele, wiem, że żóty kolor nie na topie, więc żeby nie wyróżniać
        się na ulicy chodzę w nim po domu. Żółty jest mój najulubieńszym koloremsmile
      • majax76 Re: Barwy Wenus w Strzelcu 02.12.06, 09:44
        Lubię barwy zimne, czyste, nasycone.Uwielbiam biały, czarny, czerwony, błękitny
        i zielony. Ciuchów w innych kolorach nie używam. Wnętrza też lubię zimne -
        białe ściany, jasne drewno.
        • mrgodot Re: Barwy Wenus w Strzelcu 02.12.06, 12:20
          A ja uwielbiam ciepłe kolory przede wszystkim. Zarówno na sobie, jak i we
          wnętrzach. Podstawa to czerwień, żółć i pomarańcz, również róż i delikatny
          fiolet, bordo, śliwka, ciepłe odcienie zieleni, ale nie w stylu khaki. Musi być
          wyraziście, często kontrastowo. Lubię też biel, czerń tylko wtedy kiedy łączę
          ją z bielą lub z innym wyrazistym kolorem. Jeśli biżuteria, to złoto. Srebro
          właściwie nigdy. Zawsze sądziłam, że za tym moim upodobaniem do ciepłych i
          ostrych kolorów kryje się mój ascendent w Lwie.
          I nigdy, przenigdy nie noszę nic niebieskiego i w domu też nie posiadam niczego
          w tym kolorze. Jeżeli to tylko dżinsy i to w bardzo jasnym odcieniu, wpadającym
          niemal w biel.
        • aarvedui czasowo 02.12.06, 22:16
          po namyśle,duzo zależy od okresu w życiu.niestety jakoś skorelowanie z
          tranzytami mi nie wychodzi =p

          była faza na czerń-biel
          była faza militarna - zielenie,wspomagane czernią i brązami
          była jazda na czerwień i pomarańcz
          tak naprawdę to w szafie i otoczeniu mam też niebieski i żółty i beżowy,a nawet
          fiolet...
          nie upatrywałbym w wenus konkretnie umiłowania do koloru,a moze raczej składnik
          "stylu" ..?
          marsa i mc mam w kozie,...lubie coś w rodzaju stylu "militarno-korporacyjnego".
          taka "moc z charakterem" wink
          no ale wątek o gustach wenus juz chyba sie gdzies przewijal...a nie pamietam czy
          jakies wnioski z tamtego byly w koncu czy nie =p
      • mb1mb Re: Barwy Wenus w Strzelcu 02.12.06, 12:22
        żółty, pomarańczowy, brąz, beż
        kiedy ktoś pyta o kolor - pierwsze skojarzenie to kolor ścian, może dlatego, że
        często tapetuję, maluję itp. - musi być ciepło, żadnych kontrastów, białych
        ścian nie lubię ("szpitalne"), może byc nawet czerwone, ale nie za dużo, żeby
        dało się mieszkać - nie agresywnie smile

        w ubraniu podobnie, aczkolwiek z pewnymi różnicami - kolory najczęściej
        pastelowe - wolę np. beżową zamszową kurtkę od czarnej lakierowanej skóry
        (czarny w ogóle podkreśla wszystkie niedoskonałości cery, trzeba mieć
        perfekcyjny makijaż ;]),
        nie ubiorę się na pomarańczowo, bo mogłabym wyglądać jak robotnik drogowy smile
        ale np. często stosuję błękit, bo podkreśla kolor oczu i jest taki "czysty"
        (dobrze się wygląda smile), ale ściany nie pomalowałabym na niebiesko, bo za
        zimno - brrr

        Wenus słabo aspektowana w IX domu, najbliżej do trygonu z Jowiszem w Baranie
        Id.- orb niecałe 5 st.
      • pani.jazz Re: Barwy Wenus w Wodniku 02.12.06, 16:26
        Moj kumpel z Wenus w Wodniku nosi tylko czern, szarosci albo biel. Zadnego koloru nigdy na nim nie widzialam, moze poza jednymi zgaszonymi ciemnogranatowymi dzinsami. Cechuje go natomiast pewna ekstrawagancja w noszeniu sie - prawie zawsze nosi cylinder, czasem wlozy koszule z zabotem albo krawat w odjazdowe wzorki (zawsze czarno-bialy). Czasem ubiera sie caly w biel, co dla kogos, kto go zna na codzien, jest pewnym szokiem wink. Jest przy tym gruby, niechlujny, niestaranny i wygnieciony, co zdecydowanie oslabia wrazenie. Bo przystojny to on jest, ma niezwykla, turecka urode i moja Wenus w Byku i Ksiezyc w Pannie jecza, ze gdyby sie tylko postaral, to moglby z niego byc kawal niezlego faceta.
        Jego Wenus pod Desc, niezbyt mocna, Asc w Lwie, Ksiezyc w Rybach.
      • anulka.dab Re: Barwy Wenus w Wodniku 02.12.06, 18:32
        Mam wenus w wodniku w IV domu w koniunkcji ze słońcem i merkurym.Jest przy tym
        wladczynią ascendentu (waga). Kocham kolory ziemi - oliwka, beże, brązy,
        żółcie. Nie czuje się dobrze w czerni, granacie , fiolecie. Ogólnie wolę kolory
        jasne niż ciemne.


        AnnaD
        • czupakabra27 Re: Barwy Wenus w Wodniku 03.12.06, 15:38
          Mam Wenus i Ksieżyc w Wodniku i łatwiej wskazać mi kolory, których nie lubię niż
          te które lubię. Nie znoszę tzw barw ziemi, kolorów pobrudzonych, nijakich. Może
          instynktownie czuję w czym źle wyglądam? Jedyny wyjątek, wśród barw ochronnych
          czynię dla szarości bo uważam, że jej połaczenia z wyrazistymi kolorami są dużo
          bardziej wyrafinowane niż połączenia tych samych kolorów z czernią.
          Przechodziłam okres kiedy wszystko co kupowałam było czerwone, a później zielone
          Zawsze jednak wierna jestem zaskakującym połączniom kolorystycznym. Jestem
          ilustratorem więc nie boję się zabawy kolorem.
          Od dłuższego czasu na moim osobistym topie są połacznia różnych odcieni zieleni
          z odcieniami fioletu i liliowego. Kwiatom w tym do twarzy więc i mnie całkiem
          dobrzewink
      • vestalinka Re: Barwy Wenus w Rybach 02.12.06, 15:46
        Pisałam już w poprzednim wątku że bardzo lubię wszelkie beże,kremowe
        biele,brązy,kolory ziemi,powodem tego może być ASC w Koziorożcu.Nie znoszę
        natomiast niebieskiego,zielonego i fioletu.Uwielbiam róż!(Wenus w rybach,drugi dom)
        • trigga74 Re: Barwy Wenus 02.12.06, 16:30
          o rety, na razie zadnych wnioskow. wszyscy lubia to samo, moze za malo kolorow
          jest? zielen, czerwien, braz, bez, bialy, czarny kazdy po trosze wszystkiego. to
          chyba zly faktor aby zlapac wenus w te sidla...
          • anahella Re: Barwy Wenus 02.12.06, 21:17
            trigga74 napisała:

            > o rety, na razie zadnych wnioskow.

            Bo moze powinno sie raczej mowic o tonacjach a nie barwach?
            Ja nie umiem powiedziec, jaki kolor lubie najbardziej - po moich kwadraturach
            lubie zestawienia kontrastowe. A moze to moj pierwszodomowy Mars?
            • trigga74 Re: Barwy Wenus 02.12.06, 21:58
              anahella napisała:

              po moich kwadraturach
              > lubie zestawienia kontrastowe. A moze to moj pierwszodomowy Mars?

              Anahello, to jak nic paleta od zolci po czerwien! czysty wybuch, iskra, lomot,
              poczatek. Tak?

              • anahella Re: Barwy Wenus 03.12.06, 15:05
                trigga74 napisała:

                >
                > Anahello, to jak nic paleta od zolci po czerwien! czysty wybuch, iskra, lomot,
                > poczatek. Tak?

                Akurat zolty z czerwonym mi nie idzie w parze. Ten zestaw wydaje mi sie
                infantylny. Lubie polaczenia kolorow zimnych z cieplymi. Wiec jesli zolty to z
                chlodnym granatem lub turkusem, a jesli czerwony to z zimnym jak grob fioletem.
                Zreszta kazdy kolor moze isc z kazdym, ale musi miec uzasadnienie. Tako rzecze
                moj Saturntongue_out
      • pani.jazz Re: Ukochane barwy i Wenus 03.12.06, 00:27
        IMO, trzebaby patrzec tez na Ascendent, w koncu to przez niego pokazujemy sie swiatu. I na Ksiezyc, bo kolory, ktore lubimy sa de facto ksiezycowe, automatyczne i wychodza z podswiadomych potrzeb. Tylko czasem narzuca nam je moda, czyli Wenus. Kroj stroju to juz bardziej Wenus, jak sadze. Kolor to jednak rzecz ksiezycowa. Moze nas maskowac albo wystawiac do oceny, moze stapiac z tlumem albo eksponowac - a to przeciez nie wynika z typowego wenusjanskiego "lubie", raczej z ksiezycowego "potrzebuje".
        Gdyby pokusic sie o dalsza refleksje, moznaby dotrzec do tego, ze jesli ktos slepo podarza za moda i nie wybiera swojego wlasnego koloru, to jego Ksiezyc musi byc w jakis sposob stlumiony. Nagle okazaloby sie, ze Ksiezyc odpowiada za nasza nieuswiadomiona autonomicznosc!
        Nie bijcie za te obrazoburczosc wink. Tak sobie tylko kombinowalam.

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
        • mrgodot Re: Ukochane barwy i Wenus 03.12.06, 10:20
          Zamieszanie się zrobiło i żadnych wniosków nie da się wyciągnąć z tych postów.
          To również kwestia postrzegania kolorów. Wielokrotnie spotkałam się z sytuacją,
          że to co dla niektórych było np. zielone, dla mnie okazywało się szaro-bure, w
          najlepszym wypadku oliwkowe. To co ja nazywałam zielenią, dla innych
          było "mocno bijącą po oczach" pistacją, albo trawiastą zielenią.
          Dlatego bardziej z upodobaniami do kolorów kojarzył mi się zawsze Ascendent,
          Księżyc pewnie też. W moim przypadku (Wodnik, Asc w Lwie, Księzyc w Rybach i
          Wenus w Strzelcu i w ogóle dużo ognia) są to zdecydowanie kolory mocne, ostre,
          wyraziste. Nic z szarości, barw ziemi, niebieskiego, błękitów i granatów. Lubię
          takie "demaskujące" kolory i się ich nie boję. Zaliczyłam już wiele oficjalnych
          spotkań i imprez, gdzie wszyscy stali ubrani jak na szkolną akademię, tylko ja
          w super mocnym różu lub czerwieni. I ani nie włożyłam tego specjalnie, żeby się
          pokazać (bo ja zawsze się tak ubieram), ani nie czułam się źle w
          otoczeniu "stonowanych". W szarościach czuję się natomiast jak mysz. Z kolei
          moi znajomi, kiedy kupią sobie coś "w kolorze", pytają czy nie za ostre i czy
          można tak się ubrać do pracy, a dla mnie ten kolor i tak jest jeszcze mało
          wyrazisty.
          Może to kwestia przewagi żywiołów w horoskopie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka