Perelka astrologiczna:)

10.05.03, 00:35
O nowo odkrytym Transneptunie słów kilkoro

W styczniu 1930 r. fotograf-astronom Tombach na obserwatorjum Lowella we
Flagstaff odkrył poza najdalej odległą planetą, Neptunem, ciało dalsze.
Zaszły oczątkowe wątpliwości co do charakteru kometarnego czy planetarnego
owego ciała. Ostatecznie potwierdzili astronomowie świata m.in. dyr
obserwatorjum astron. w Krakowie p. Dr. Banachiewicz, że orbita ciała
eliptyczna, a więc jest planetą. Dano jej nazwę Pluto. Jest gwiazdą 15tej
wielkości. Ruch wynosi 15 sekund dziennie, więc przeszlo 1 stopień rocznie.
Biega obecnie przypuszczalnie na przestrzeni 12-13 stopni znaku Raka.
Astrologowie liczą się z istnieniem 7 dalszych Transneptunów: Cupido Hades,
Zeus Cronos, Apollon i Wulkana. Zwracam uwagę na artykul mój pod
tyt. "Odkrycie nowej planety" w miesięczniku "Hejnał" (nr. 4 z kwietnia 1930
r.).

Franciszek A. Prengel.

Zrodlo: Polski Kalendarz Astrologiczny i Efemerydy astronomiczne. (Almanach
wpływów kosmicznych) na 1931 rok. Oprac. Fr. A. Prengel, Bydgoszcz.

Pisownia oryginalna z wyjatkiem slowa "stopien", bo nie wiem jak na forum ten
znak uzyskac. Fajnie sie dzis takie rzeczy czyta, prawda?
    • all2 Re: Perelka astrologiczna:) 10.05.03, 00:55
      Gwoli radości oczu i uszu naszych, proponuję od dzisiaj używać na tut. forum
      wyłącznie takiego języka. Posty pisane ordynarną nowomodną polszczyzną będą
      niezwłocznie usuwane.
      Z up.
      Z-ca Admina smile

      PS. Przed wysłaniem posta nie omieszkaj zważyć, gdzie też Księżyc wonczas biega.
      • anahella Azaliz racje pani przyznaje;) 10.05.03, 00:58

    • mii.krogulska Re: Perelka astrologiczna:) 10.05.03, 01:26
      Witam,
      To ja do "perełki" dołaczę notkę, którą o historii odkrycia Plutona swego czasu
      zrobiłam dla Onetu. Fakt realnego odkrycia Plutona po śmierci jego duchowego
      tropiciela jest więcej niż zastanawiający smile

      "Historia odkrycia Plutona pokazuje, że nie należy rezygnować ze swoich marzeń.
      Sukces odnoszą Ci, którzy są uparci i wierzą w powodzenie swojej sprawy.
      Percival Lowell był bogatym astronomem z Nowej Anglii. Zachęcony odkryciami
      planet Urana i Neptuna stwierdził, że potrafi odkryć kolejną planetę. Aby
      zrealizować swój plan ułożył specjalną hipotezę i wybudował obserwatorium w
      Arizonie. Od roku 1905 nie ustawał w obserwacjach, choć niektóre z jego
      obliczeń okazały się błędne, a praca nie przynosiła efektów. Uparty astronom
      zmarł w 1916 roku. Na szczęście inni badacze kontynuowali jego pracę.
      W 1930 roku po długich obserwacjach i 14 latach od śmierci upartego Lowella
      planeta została wreszcie odnaleziona. Dokonał tego Clyde William Tombaugh.
      Część uczonych utrzymuje, że stało się tak przez przypadek. Mimo kontrowersji
      fakt odkrycia okazał się bezsporny i wywołał wielkie zainteresowanie astronomią
      opinii publicznej!
      Nową planetę szybko włączono także do systemu zachodniej astrologii. Uznano, że
      władać będzie zjawiskami, które mają charakter masowy. Badania Carla Gustawa
      Junga przekonały astrologów, że charakter wpływu planety można porównać do
      koncepcji nieświadomości zbiorowej. Także nieznane wcześniej zjawiska, takie
      jak społeczeństwo masowe, ludobójstwo czy broń masowego rażenia to pojęcia,
      które w astrologii opisywane są jako negatywny wpływ Plutona.
      Nazwa Pluton pochodzi od inicjałów inspiratora jej odkrycia. Niezwykle
      symboliczna jest zbieżność tej nazwy z rzymskim podziemnym bóstwem Plutonem.
      Pluton władał królestwem umarłych, z którego tylko nielicznym udało się na
      chwilę wydostać.
      Silny wpływ planety Pluton w indywidualnym horoskopie wróży krańcowe
      doświadczenia psychiczne, a nawet bezpośredni kontakt ze śmiercią. Trudno
      poradzić sobie z takimi doświadczeniami, szczególnie że wobec wielu wydarzeń
      człowiek nie ma możliwości własnego wyboru i musi po prostu pogodzić się z
      rzeczywistością.
      Astrologowie wskazują, że ludzie obdarzeni silnym wpływem Plutona bywają
      bezwzględni i potrafią z niezwykłym uporem dążyć do realizacji swoich
      zachcianek. Potrafią podporządkować swoje życie jednemu celowi – i zwykle
      osiągają sukces, nawet jeśli cierpią na tym inne dziedziny ich życia.
      Historia odkrycia Plutona pełna jest niezwykłych zbieżności. Lowell nie
      nacieszył się efektami swoich poszukiwań, które zakończył jego utalentowany
      następca. Dla plutonowych ludzi liczy się efekt ich działań, nawet jeśli
      zwycięstwo odniesione jest zza grobu.

      Miłosława Krogulska, www.czary.pl
      • xxero Re: Pani Krogulska, Pani mnie olsniewa 10.05.03, 10:19
        To co napisala Pani powyzej to niesamowite (o Plutonie)
        Szczerze sie przyznam, ze cale zycie mialem wewnetrzny
        niepokoj, moje zycie obfitowalo w rozne skrajnosci,
        zreszta od dziecka towarzyszylo mi uczucie innosci a
        jednoczesnie jakiejs niezniszczalnosci, o czym pisalem na
        forum psychologia. Topilem sie jako 5 latek-uratowany,
        masa upadkow, uderzen glowa w beton, drzewo, gdy robilo
        mi sie ciemno przed oczami - zyje i jestem. Moze stad ta
        uczucie ze przezyje rozne kataklizmy. I jeszcze te fale w
        zyciu: najczarniejsze mozliwe depresje po ktorych
        wychodze z czyms nowym, odmieniony, mocniejszy, kiedy ida
        do przodu z sila lokomotywy a potem znowu....hmmm smile)
        Pluton chyba, jest tego troche w moim horoskopie. Dziwna
        Planeta - mogloby jej nie byc i sadze ze oszczedzilo by
        mi to wielu klopotow ale i nie mial bym tej sily
        regeneracji i przetrwania
Pełna wersja