Nie Koza a Koziorozec!!

27.11.07, 23:18
Przestańcie uprawiać to niechlujstwo językowe i astrologiczne !!!
KOZA jest na pastwisku a na niebie dostojny KOZIOROZEC !!!
    • anahella Re: Nie Koza a Koziorozec!! 27.11.07, 23:47
      bogdanka12 napisała:

      > Przestańcie uprawiać to niechlujstwo językowe i astrologiczne !!!
      > KOZA jest na pastwisku a na niebie dostojny KOZIOROZEC !!!

      Dobrze gada, daj jej wodkiwink

      Tak sie zastanawiam, czy osoby uzywajace slowa "koza" to nie przypadkiem etap
      oswajania Koziorozca?
    • johnnyhatesjazz Re: Nie Koza a Koziorozec!! 27.11.07, 23:58
      O ile wiem to w astrologii chińskiej znak KOZY jest utożsamiany ze
      znakiem RAKA a więc przeciwstawnego do KOZIOROŻCA(BAWÓŁ-
      KIU).Faktycznie KOZA(WEI) jest jak RAK:kapryśna,rozrzutna,pełna
      fantazji ,lękliwa,słaba i LENIWA! I oczywiście bardzo przywiązana do
      przeszłości i rodziny.
    • anahella Rzuccie okiem na horoskop watku! 28.11.07, 00:16
      Nie wiem gdzie przebywa Bogdanka, ale na Warszawe, na 27.11.2007, g. 23.18 na
      Ascendencie jest... Saturn.
      Nic dodac, nic ujacsmile
    • lezbobimbo koza! 14.12.07, 02:22
      bogdanka12 napisała:
      > Przestańcie uprawiać to niechlujstwo językowe i astrologiczne !!!
      > KOZA jest na pastwisku a na niebie dostojny KOZIOROZEC !!!

      Lol, ale misja kozacza wink Wyluzuj, to tylko slowo. Kozakozakozaaa.
      Koziorozec tez koza, nie widze róznicy.
      en.wikipedia.org/wiki/Image:MC_Steinbock.jpg
      I pachnie pewnie tak samo.

      Koza latwiej i szybciej powiedziec i napisac niz Koziorozec.
      Koza, nara.
      • czupakabra27 Re: koza! 14.12.07, 07:52
        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Capra_ibex_gran_paradiso.jpg
        czy ten pan wygląda jak koza?smile
        • bianka213 Re: koza! 14.12.07, 11:35
          Piękny Koziorożec w pełnej okazałości!
          Wyglądam podobnie jak fryzurę sobie porządnie ułożę i postawę przybiorę(ASC
          jakby nie było w KoziewinkI chyba najlepiej czuję się tam gdzie on stoi na tym
          zdjęciu,nie z tego powodu że wysoko,ale że świeżo,przestrzennie,samotnie i wiele
          widać...i można obserwować,nie będąc obserwowanym.
        • lezbobimbo Re: koza! 29.12.07, 22:26
          czupakabra27 napisała:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Capra_ibex_gran_paradiso.jpg
          > czy ten pan wygląda jak koza?smile

          Oczywiscie smile Taka tlusta, duza koza wielkorohata smile
      • steinbock Re: koza! 14.12.07, 12:43
        Kto mnie tu przywoływał? wink
        Nawet podobny...
        • neptus Re: koza! 14.12.07, 19:43
          A tu cała galeria portretów Koziorożców i Kozich Rożków wink :
          www.astro.hg.pl/wiki/algorytmy/index.php?
          title=Kategoria:Galeria:Zodiak:Kozioro%C5%BCec

          Popieram Bogdankę. Koza to znak astrologii chińskiej. Można czasem
          pożartować ale w poważnych postach wskazane jest wyrażanie się
          poprawnie. Podobnie nie ma jednego Bliźniaka, są Bliźnięta.
          • neptus Re: koza! 14.12.07, 19:45
            Link się rozwala, trzeba go skopiować w całości.
          • lezbobimbo Re: koza! 29.12.07, 22:30
            neptus napisała:
            > Popieram Bogdankę. Koza to znak astrologii chińskiej. Można czasem
            > pożartować ale w poważnych postach wskazane jest wyrażanie się
            > poprawnie. Podobnie nie ma jednego Bliźniaka, są Bliźnięta.

            Ale jesli ktos tu pisze powaznego posta, to chyba obecni jakos lapia w lot skrót
            Koza-od Koziorozca i nie myla z astrologia chinska? Inne skróty tez tutaj
            bywaja, n.p. Asc, IC, etc. smile
            • neptus Re: koza! 30.12.07, 01:14
              Coś Ci się lekko pomieszało. Koza nie jest skrótem tylko
              przeinaczeniem. Skróty asc, desc, IC, MC, PL, Sa, Ma, We, Ari, Tau,
              Can itd. są jak najbardziej na miejscu i są zrozumiałe dla każdego
              astrologa, stanowią jego język. Jeśli używam pełnych nazw planet i
              znaków, to tylko dlatego, że min. połowa czytających forum jest
              zielona w astrologii. To są PRAWIDŁOWE skróty w odróżnieniu od nazw
              nieprawidłowych. Mnie osobiście takie przekręcanie drażni. Jakbyś
              się czuła, gdybym Twój nick nazwała skrótowo Lesba? Tak właśnie
              brzmi Koza. Wg Twojego zdania jest ok, bo przecież wszyscy domyślą
              sie o kogo chodzi.
              • transwizje Re: koza! czy może Kozioł? 30.12.07, 10:00
                a propos, Nostradamus używał z lubością okreslenia wół (beuf) na Byka
                co we francuskim to to samo co wołowina. Capricornusa parę razy
                nazwał w centuriach Kozłem (Caper), a płeć jest zapewne
                podkreśleniem, że nie chodzi o Capellę (Kozę), gwiazdę w
                gwiazdozobiorze Raka. No i podkreśla rogatość, gdyż kozły - jak
                powszechnie wiadomo nawet warszawiakom - mają (miewają w zależności
                od rasy) pokaźne bujne męskie poroże, które zdecydowanie przerasta
                kozie ozdoby na głowie.
                Z innych skrótów/spieszczeń to Łuk jako Łucznik-Strzelec, Zakonna
                lub Dziewica jako znak Panny, Langusta jako Rak (tu być może, bo
                nikt nie wie co to ta langusta), Szala (Balance) jako Waga, urna
                jako Wodnik. Także co do nazw planet często upiększał. Luna to był
                jeszcze rogalik, Artemida, Diana, czysta dziewica, splendor boski,
                krąg, Jowisz to gromowładny, Saturn to kosa.
                Czemu sobie nie ufantazjować zwierzyńca? Tylko z głową!
                pozdro
                noworocznie
                Ewa S. (spod Capera, hi hi Kaper przy okazji to moje ulubione
                piwo...)
                • neptus Re: koza! czy może Kozioł? 30.12.07, 16:53
                  Nostradamus był bardziej jasnowidzem i lekarzem niż astrologiem i,
                  jak sam sie tym pochwalił, celowo mącił, szyfrował i gmatwał swoje
                  teksty, by były nieczytelne. O ile Mistrz Michael miał ku temu
                  uzasadnione powody, to celowe zaciemnianie swoich wypowiedzi na
                  forum jest dziecinadą i nietaktem (określając to bardzo łagodnie)
                  wobec współforumowiczów. Kto chce się zajmować astrologią niech
                  wpierw nauczy się posługiwać jej językiem i nabierze szacunku dla
                  ludzi, a swoją radosną tfurczość niech lepiej skieruje na
                  odpowiedniejsze ku temu dziedziny, np. tworzenie diskopolówek.
                  • transwizje Re: koza! czy może Kozioł? 30.12.07, 19:07
                    neptusie, Miszel, a nie Majkel. wink
                    czy ja wiem czy to akurat szyfr? raczej sympatyczny żargon
                    astrologiczny.
                    Podkreślić trzeba, że w tych przydomkach mieści się dodatkowa
                    informacja astrologiczna.
                    Rogi koziorożca (kozła, nie kozy) na szczycie koła symbolizują
                    biegun, najwyższy punkt ziemi w sensie symbolicznym, tak samo jak
                    szczypce raka idącego wstecz dotyczą bieguna przeciwnego. Nazwa
                    łacińska brzmiałaby dosłownie po polsku GłowoRóg, gdyż cap to głowa,
                    dziób okrętu, od tego pochodzi nazwa kapitan. A to podkresla siłę
                    głowy-rozumu i działanie tego znaku raczej z pozycji
                    organizatora/racjonalisty niż wściekusa/siłacza.
                    Co ciekawe wschodzi na Asc również rogacizna, Baran (po francusku
                    mouton ma podobieństwo to mutation, mutacji, wylinki, zmiany skóry,
                    co ma się bezpośrednio do zmiany pór roku i roku astronomicznego po
                    zimie). Naprzeciw Barana jest Waga, ale w starym Zodiaku to był znak
                    Jarzma, spinającego 2 woły prowadzące płóg, więc znów odniesienie do
                    rogów.
                    Dodać można uparty i stawiający się charakter kozłów, przywódców
                    stada, z zasady dość łagodnych.
                    Co do wołu (wołowiny) to chyba tłumaczyć nie trzeba skojarzeń,
                    uparty, silny, cierpliwy, smakosz itp. wink kastrację byka można
                    odnieść do podlegania Wenus (u Nostradama zwana też Belle, Piękna,
                    cudownie piękna), władczyni Wagi/Jarzma.

                    Co do przekręceń bez sensu nazw znaków, wynikających z ignoranckiego
                    spoufalenia się z terminologią, zgadzam się. Nazwać Koziorożca-kozła
                    kozą to tak samo jakby nazwać Barana Owcą, Owieczką. Brak sensu
                    kompletny.
                    Pozdro
                    noworocznie
                    Ewa S.
                    • neptus Re: koza! czy może Kozioł? 30.12.07, 21:59
                      Otóż to. Kiedy ktoś daje upust swojej złości wobec zmagań z
                      tranzytem Saturna i nawymyśla nieszęsnej planecie od złośliwych
                      staruchow, wzbudza jedynie uśmiech. Wszyscy wiemy, że to tylko
                      emocje. Niekiedy w odpowiednich układach waleczny Byk zmienia się w
                      dojną krowę, kastrowanego woła albo i zgoła w pieczeń wołową na
                      dziko, co można wówczas obrazowo skomentować, niemniej Byk
                      archetypowy nie jest krówka ni wołem. Podobnie któryś Koziorożec
                      może być w młodości zwykłą głupią kozą lub na stare lata złośliwym
                      capem. Nie ma jednak czegoś takiego jak 17 stopień Kozy, chyba, ze
                      ktoś liczy kozy z własnego obsmarkanego nosa, na co jednak
                      godniejsze polecenia są miękkie chusteczki i herbatka malinowa na
                      dobranoc. Moze i młodociani klerycy skracają teraz swoje
                      pozdrowienie do "pochwa..." ale w astrologii zalecam mimo wszystko
                      stosowanie pełnych nazw odpowiadającym ich znaczeniu. Inaczej nie da
                      sie tej wiedzy zrozumieć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja