mitchharris
12.08.08, 20:13
Gruzja, co sie tam dzieje, powody, prawda o konflikcie to wielka
zagadka. Byc moze dopiero za pare lat wyplyna powody i byc moze chodzi o
energie, gaz, rope. Osobiscie jestem zwolennikiem twardego przsztyczka w nos
Rosji i to bez zadnych ALE. Oni od wieków tak testują mniejsze Państwa - wsjo
adno czy Gruzja czy Polska. Teraz sytuacja jest taka ze moglibysmy z duza
pewnoscia i sila zadzialac przeciw Rosji. Co mogliby zrobic? Posla bombe atomowa
na Warszawe? Bzdura. Nie ten swiat. Graja na nosie Zachodowii, Gruzinom i nam
Polakom też. Wyobrazcie sobie prosze scenariusz ze nasz Ułan Kaczyński zostaje
zestrzelony czy pojmany przez Rosjan o co przeciez nietrudno a wrecz bardzo
latwo - co wtedy? Nagany Tuska czy idziemy do NATO i z nimi na Rosję bez wzgledu
na wszystko. Rosja i Rosjanie to mimo wszystko tępy naród a buta, prymitywizm i
arognacja to jedyne metody szerzenia wymuszonej uleglosci wobec Rosji. Teraz
sytuacja jest taka ze atomowymi pociskami nikt o zdrowych zmyslach sie nie
straszy chyba ze Iran. Wchodza sobie Rosjanie jak do siebie do niezaleznego
Panstwa, zrzucaja bomby, morduja, robia wycieczki nad morze. I w tej sytuacji
albo smieja nam sie w twarz i naszej europejskiej gadaninie albo warto
zaryzykowac i poslac w to miejsce okrety badz oddzialy w "celach pokojowych".
Nie odwazyli by sie by wlos spadl z glowy Wlocha, Niemca czy Polaka z rak
Rosjan! Ten kraj ta mentalnoscpotrzebuje zastraszenia i zbesztania i wtedt
wychodzi to drugiej stronie na dobre. Na pewno po ortodoksyjnej akcji naszego
MSZ badz nawet wojska, rozmowy o gazie, ropie, cenach i przesyle stalyby sie
mile i korzystne dla Polski jak nigdy dotąd.