Gruzja poważna sprawa, nie astro

12.08.08, 20:13
Gruzja, co sie tam dzieje, powody, prawda o konflikcie to wielka
zagadka. Byc moze dopiero za pare lat wyplyna powody i byc moze chodzi o
energie, gaz, rope. Osobiscie jestem zwolennikiem twardego przsztyczka w nos
Rosji i to bez zadnych ALE. Oni od wieków tak testują mniejsze Państwa - wsjo
adno czy Gruzja czy Polska. Teraz sytuacja jest taka ze moglibysmy z duza
pewnoscia i sila zadzialac przeciw Rosji. Co mogliby zrobic? Posla bombe atomowa
na Warszawe? Bzdura. Nie ten swiat. Graja na nosie Zachodowii, Gruzinom i nam
Polakom też. Wyobrazcie sobie prosze scenariusz ze nasz Ułan Kaczyński zostaje
zestrzelony czy pojmany przez Rosjan o co przeciez nietrudno a wrecz bardzo
latwo - co wtedy? Nagany Tuska czy idziemy do NATO i z nimi na Rosję bez wzgledu
na wszystko. Rosja i Rosjanie to mimo wszystko tępy naród a buta, prymitywizm i
arognacja to jedyne metody szerzenia wymuszonej uleglosci wobec Rosji. Teraz
sytuacja jest taka ze atomowymi pociskami nikt o zdrowych zmyslach sie nie
straszy chyba ze Iran. Wchodza sobie Rosjanie jak do siebie do niezaleznego
Panstwa, zrzucaja bomby, morduja, robia wycieczki nad morze. I w tej sytuacji
albo smieja nam sie w twarz i naszej europejskiej gadaninie albo warto
zaryzykowac i poslac w to miejsce okrety badz oddzialy w "celach pokojowych".
Nie odwazyli by sie by wlos spadl z glowy Wlocha, Niemca czy Polaka z rak
Rosjan! Ten kraj ta mentalnoscpotrzebuje zastraszenia i zbesztania i wtedt
wychodzi to drugiej stronie na dobre. Na pewno po ortodoksyjnej akcji naszego
MSZ badz nawet wojska, rozmowy o gazie, ropie, cenach i przesyle stalyby sie
mile i korzystne dla Polski jak nigdy dotąd.
    • arcoiris1 Re: Gruzja poważna sprawa, nie astro 12.08.08, 20:49
      Rosji zalezy na tym zeby nie stracic kontroli nas szlakiem ropy
      ktory miał leciec z Azebejdzanu, przez Gruzje, Turcje, morzem
      czarnym na Ukraine a stamtad do europy, miedzy innymi do nas.
      Nie nazwałabym ich jednak tepym narodem. Nie wiem czy rozmowy
      stałyby sie miłe, bo juz zapowiedzieli ze Polska i kraje
      nadbałtyckei "pożałuja". Kwestia tylko na ile powaznie nalezy
      traktowac ich pogrozki. Wkurzajace jest to ze czuja sie uprawnieni
      do interwencji zbrojnych na terenie niepodległego państwa, im sie
      cały czas wydaje ze Gruzja jest ich republiką, jak w ZSRR. Bomby nie
      zrzuca,ale nałoza embargo albo zamkna kurek z surowcami
      energetycznymi. tak czy siak Polska powinna szukac innych dostawców,
      Norwegia na przykład.
    • na_fe Re: Gruzja poważna sprawa, nie astro 12.08.08, 20:58
      Stworzyłeś sobie jedyną możliwą wersję i tylko ją widzisz

      jesteś politologiem, historykiem? taka pewność, hoho!
      chyba nie doceniasz przeciwnika..
      a europejscy stratedzy korzystają raczej ze sztuki dyplomacji, nie dopuszczają
      do otwartego konfliktu
    • arcoiris1 Re: Gruzja poważna sprawa, nie astro 12.08.08, 23:00
      własnie słucham przemowy pana prezydenta. Nie sądze żeby Rosja sie
      wystraszyla tam kogokolwiek, sprawe załatwia w imieniu Unii Sarkozy,
      a my jak zwykle dostaniemy w czapę. Trzeba by go odsunac od władzy,
      ale jak....
      • mitchharris Re: Ukraina i Polska to samo 14.08.08, 07:05
        otóż to. dokładnie miałem na myśli ewidentnie niekiedy potrzebne rozgraniczenie
        gadanie/robienie mediowanie/stawianie na swoim smile

        Otóż Rosja nie bacząc na nikogo i na nic łąduje się z butami do innego państwa.
        Dziś, po kilku dniach widać że "dla sportu". Oficjalnie oczywiście przeczą temu
        co robią ich żołnierze, negują zajmowanie miast, ogłaszają rozejm, mordy
        trwają.... To jest ta granica: dyplomaci, uściski, protokoły a przyziemne życie
        i eksperymenty dworu Putina. Obawiam się, że Rosja ma naturalną skłonność do
        lekceważenia tych którzy zawsze i za wszelką cenę chcą mediować. Pominę bombę...
        załóżmy że przekroczą sobie dla hecy granice polską czy ukraińską. I co?
        Poczekamy na dyplomatów czy może załatwimy sprawę negowaniem w głównym wydaniu
        "Wrjemia". Całkiem możliwe że czekalibyśmy wtedy na listy z i do Brukseli
        • neptus Re: Ukraina i Polska to samo 14.08.08, 11:32
          Przecież Putin doskonale wie, że cały zachód ograniczy się do
          słownych protestów i palcem nie kiwnie. Tuptusiowee potrząsanie
          szabelką jest kompletnie bez znaczenia, bo za tym też żadne czyny
          nie pójdą, a poza tym, to który tygrys by się przejął piszczeniem
          myszy? Rosja jest bezkarna - zarowno w Czeczenii, Gruzji, jak i była
          na Litwie. Za nami też by się nikt by nie ujął, nie łudźmy się.
          • astrofin Putin został ukarany przez rynki 14.09.08, 19:20
            Zabawa kosztowała Rosję circa 500 mld USD. Zachód zabrał kasę, a
            rosyjskie banki nie mają depozytów na udzielanie kredytów. Rezultat
            co cofnięcie kredytowania dla rosyjskich firm. Myślę, że ta
            putinowska błazenada będzie kosztowała Rosję ze 3 lata wzrostu
            gospodarczego aż spokornieje. Popularność Putina załatwi niebawem
            pluton wchodząc na trwałe do Koziorożca. Dla świata do dobrze. Może
            wreszcie zobaczą szansę w rozwoju całej gospodarki a nie tylko
            surowców i zbrojeń. Wybór należy do nich.
            • aarvedui Re: Putin został ukarany przez rynki 14.09.08, 20:37
              jakie rynki astrofin?
              słyszałeś kiedyś o czymś takim jak wojna ekonomiczna?
              mimo wszystko do paniki nie musiało dojść, za to panikę można łatwo sprowokować.
              klasycznym przykładem jest wielki kryzys na początku ubiegłego wieku w usa,
              gdzie konkretnymi posunięciami wywoływano panikę, aby się potem obłowić.
              tutaj także część inwestorów pobiegła za stadem, ale ktoś musiał dać sygnał
              startowy.
              nie wiem czy jest się z czego cieszyć,rosja była jeszcze jako takim rynkiem
              zbytu dla naszych producentów. a co usa od nas kupią?
              tylko głupi się cieszy jak w walce dwóch trolli jeden przegrywa, bo nie wie, że
              zwycięzca zaraz go pożre.
              • astrofin jak kasy mało to idzie na papu a nie na tanki 17.09.08, 02:16
                Jest się z czego cieszyć. Znowu mamy parę lat przewagi nad Kacapami.
                Wybór należy do nich. Integrować się z zachodem (mimo wszystko
                większość mieszkańców federacji to biali) czy pozostać na łasce
                żółtych.
                Co do rynków to poczytaj i pooglądaj wykresy, np RTS lub surowców na
                stronie akcje.net. Da ci to możliwośc wyrobienia sobie poglądu na to
                co się dzieje i na kosmiczny timing wydarzeń.
                Dzisiaj była tam kompletna panika. I okazało się, że Władimir
                Władimirowicz nie miał racji mówiąc, że gospodarka rosyjska nie
                potrzebuje pieniędzy zachodu. Może sobie je dodrukować. Papier ma i
                niejedną drukarnię też. Zobaczymy co z tego wyjdzie.Było zaćmienie i
                rozegrali fatalnie. Mądrzy rządzą gwiazdami a głupi dają się im
                rządzić.

                pozdrawiam
    • aarvedui Re: Gruzja poważna sprawa, nie astro 10.09.08, 00:35
      "analiza" polityczna strasznie emocjonalna i jednostronna.

      po pierwsze - nikt, kto uznał odłączenie się Kosowa nie ma moralnego prawa
      krytykować identycznego przypadku.
      Osetia Płd. jest zamieszkana przez ludność pro-rosyjską,a na pewno
      anty-gruzińską(kwestie narodowościowe).Osetia już dawno próbowała się już
      odłączyć od Gruzji, co z resztą owocowało starciami w latach 90`.
      Abstrahując, dlaczego - wojska gruzińskie zaatakowały ludność cywilną i milicję
      osetyńską. Był to atak typu blitzkrieg, a przynajmniej miał być. Zaczął sie w
      nocy. W tym pierwszym ataku zginęło (wg różnych źródeł, także zagranicznych) od
      800 do 2000 cywilów. Wielu zostało bez dachu nad głową. Reakcja wojsk rosyjskich
      była szybka, z racji ciągłych konfliktów w rejonie są tam w stanie gotowości
      bojowej.
      Wojska wkroczyły do Osetii, w ataku zapędziły sie też głębiej w Gruzję, skąd się
      wycofały. To są fakty. Teraz trochę gdybania:

      1.dlaczego Sakaszwili zaatakował prorosyjski obszar o silnych dążenia
      separatystycznych, pełen obywateli rosyjskich i nastawionych pro-rosyjsko?
      -jest chory psychicznie lub skrajnie pozbawiony wyobraźni. atak na rosyjskich
      obywateli w takiej sytuacji musi prowokować reakcję.
      lub
      -był przekonany,że atak nie spotka się z odpowiedzią.może liczył na skuteczność
      i zaskoczenie,zapewne też na poparcie jakiegoś sojusznika,który wyperswaduje
      Rosji interwencję.
      2.Kim mógłby być taki sojusznik?
      -Odpadają okoliczne kraje,oraz Chiny - zbyt wiele do stracenia,za dobre
      stosunki. Z tego względu odpada też większość krajów kupujących od Rosjan
      uzbrojenie od lat, np Indie,Pakistan,Iran.Kraje Afryki i Ameryki Płd odpadają
      ekonomicznie i geograficznie oraz politycznie.
      -sojusznik Gruzji z pewnością jest krajem zachodnim. Prowadzenie tak
      egoistycznej polityki zagranicznej, narażającej na szwank relacje handlowe z
      Rosją, oraz import surowców wykluczają kraje UE.
      -qui bono? Pozostaje USA i UK. Dlaczego?
      -ich firmy petrochemiczne i inne są obecne w rejonie od paru lat.zachęcał ich
      sam Sakaszwili, poza tym to doskonała okazja do poszerzenia strefy wpływów, pod
      nosem Rosji.
      -surowce.rurociąg-alternatywna droga azjatyckiej ropy i gazu na zachód.jest to
      argument ekonomiczny...ale także polityczny. brak monopolu Rosji osłabia
      znacznie ich siłę polityczną i gospodarczą.
      -broń.doradcy wojskowi.USA,od paru lat sprzedaje Gruzinom broń i wyposażenie
      wojskowe.bezpośrednio,lub przez firmy Ukraińskie,związane z obozem obecnie w
      mniejszości - Prezydenta Juszczenki.amerykańscy "doradcy wojskowy" są obecni w
      Gruzji.
      3.Wynik wydarzeń
      -ekonomiczny cios dla Rosji,giełda,surowce w dół. "opinia międzynarodowa" (a
      więc i konsumenci,my,zwykłe barany) potępia Rosję, w myśl przekazu
      medialnego.Rosjanie pozostają w Osetii, chroniąc swych popleczników. Casus
      Kosowa zastosowany. w myśli filozofii Kalego i ogólnej obłudy i tępoty masy
      ludzkiej - Casus Osetii jest potępiany.
      4.teoretyczne motywy rozgrywających
      a)USA
      -wybory. Obóz Jastrzębi i ogólnie pro-wojenna prawica poszukuje nowego wroga.
      Rosja - stary-nowy demon, którym straszy się obywateli,doskonale się nada. W
      terrorystów i histe(o)rię WTC wierzy coraz mniej obywateli. czas postraszyć ich
      czymś znanym, przy okazji nabić punkty republikanom i McCainowi.
      -tarcza. wobec "ewidentnej agresji" Rosji, można postraszyć przeciwników tarczy
      i podpisać umowę, na której USA zależało.
      tarcza jest systemem monitoringu Rosji, wraz z radarami w Norwegii,na Alasce, w
      Czechach oraz instalacjom w Afganistanie zapewnia praktycznie doskonałą kontrolę
      przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej. Równowaga, znana z zimnej wojny
      zostaje przechylona znacznie na stronę USA.
      -polityczno-gospodarcze osłabienie Rosji,zamaskowanie prowadzenia swojej
      polityki przez wysuwanie na czoło państw-podnóżków (np Polski)
      5.co z tego ma Polska?
      -o ile Rosja wcześniej pomijała Polskę,jako mały śmieszny kraik, gdzie czasem do
      władzy dochodzą ludzie bardzo emocjonalni i histerycznie antyrosyjscy,jednak nie
      przekłada się to na fakty...
      ..teraz Rosja musi uwzględnić Polskę, gdyż w tej chwili staje się lokajem
      ameryki w europie. dopiero teraz Rosja może poświęcić Polsce uwagę, i to
      bynajmniej nie jako rynkowi zbytu czy źródłu technologii,lecz bardziej jako
      państwo wrogie i cel dla rakiet.
      -utrata zaufania w krajach UE. kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
      paradoksalnie - Gruzińskie przysłowie mówi: "miej przyjaciół blisko,a wrogów
      daleko". Polska ma teraz zdecydowanie nie w myśl tego przysłowia. kraje UE mogą
      kiedyś wypiąć się na PL przy ustalaniu ważnych kwestii politycznych lub
      gospodarczych, ponieważ polscy politycy są bardziej lojalni wobec USA niż sąsiadów.
      -"dary" USA dla Polski.
      -tarcza: z rozmowy z ekspertem wojskowym, z porannego programu tvp:
      "dlaczego system (antyrakietowy) jest taki drogi? - cóż,koszt obejmuje
      odtworzenie linii produkcyjnej.tych rakiet nie produkuje się już od dość dawna".
      "tarcza" i patrioty mają szansę podzielić zalety "offsetu",do którego trzeba
      dopłacać i psuje się nieustannie.
      -"z buta wasala", czyli upokarzający obowiązek wizowy dla "sojusznika"
      -amerykańscy chłopcy w PL. o zalety tego rozwiązania warto popytać kraje,które
      pozbyły się niedawno paru baz USA, jak np Niemcy lub Włochy. najbardziej znany
      przypadek to śmierć parudziesięciu osób w strąconej przez amerykański samolot
      kolejce linowej, we Włoszech.
      amerykańscy piloci bawiący się w kowbojów, pod wpływem narkotyków, ponieśli
      "srogie" konsekwencje. wysłano ich do USA...
      USA zawsze żąda eksterytorialności bazy i sądów. czasem także zaopatrzenia dla
      baz (niech rolnicy nie liczą na zakupy z wojsk USA)
      6. co robić?
      -być patriotą! to oznacza - myśleć.nie być "owieczką", czyli baranem.
      Polska ma już dość "wielkich braci",i innych "dobrych" wujków.
      może byśmy sami zaczęli o siebie dbać, z głową.
      niestety z targowiczanami u władzy nie da sie teraz za dużo zrobić.
      gdyby żył np Piłsudski, po prostu postawiłby "negocjatorów" i "reprezentantów
      narodu" pod ścianą i rozstrzelał...
      ehh..przydałby się jakiś Piłsudski...
      • astrofin m momencie ataku stacjonarny Pluton uciskał urodze 11.09.08, 05:13
        niowe Słońce Saakaszwilego. A Pluton jest w skwadraconym ze
        Strzelcem znaku Panny zdaje się w 18 stopniu, Uran w 20 stopniu
        tejże. Zobaczymy tranzyt Saturna przez obie planety i opozycję
        Saturn Uran 4 listopada. Będzie się działo. Ot i cała filozofia.
    • astrofin wychodzi brak szkoły u Weresa 11.09.08, 05:05
      swojego czasu we Wprost pisali, że jak idzie sierpień to
      administracja Kremla wpada w panikę, bo wszystkie katastrofy
      Rosyjskie wydarzyły się w tym miesiącu. W końcu to forum
      strologiczne i pełne zaćmienie Słońca 1 VIII miało miejsce w Rosji.
      Rosja strzeliła sobie w stopę, kosztowało ich to około 500 mld USD
      (nie ma pomyłki), uszczuplenie rezerw walutowych, spadek wartości
      rynkowej akcji na RTS, spadek cen metali nierzadko o 40-50 proc.
      Można sobie mówić, że to nic i niedźwiedź się zregeneruje (nomem
      omen prezydent nazywa się miedwiediew, ach ten świat symboli!), ale
      faktem jest, że firmy rosyjskie mają rozgrzebane projekty a banki
      odcięły im kredytowanie bo zachód zabrał pieniądze. Dzięki Gruzji i
      Kaczorowi (sic!) Zachód przejrzał na oczy i postanowił nie
      finansować więcej budowy tanków i rakiet, a ropę i tak sprzedać
      muszą. Ten konflikt to dla Polski i Europy błogosławieństwo i trzeba
      oddać Kaczorowi, że ładnie to rozegrał (Finlandia chce do NATO) bo
      wcale tak nie musiało być. Ta popieprzona Waga - Putin wymyślił
      sobie zjadanie Europy sposobem Stalina i mu nie wyszło. Dlaczego
      Weres? Bo to u niego była tortownica i dowiedziałem się sporo o
      archetypach narodowych. świetenie działają w astrologii mundalnej
      i ... na giełdzie. Dla mnie było oczywiste, że jak ingres Słońca do
      Lwa to trzeba sprzedać rosyjski indeks i to na czym on stoi -
      surowce. Trzeba by znowu odwiedzić mistrza na jego szkółce. w
      przyszłym roku się skuszę a tym co nie byli przynajmniej raz polecam
      być.

      pozdrawiam
      • potrek Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 11.09.08, 08:55
        Astrofin napisał: Dla mnie było oczywiste, że jak ingres Słońca do
        Lwa to trzeba sprzedać rosyjski indeks i to na czym on stoi -
        surowce. Trzeba by znowu odwiedzić mistrza na jego szkółce. w
        przyszłym roku się skuszę a tym co nie byli przynajmniej raz polecam
        być.
        Pozdrawiam
        Drogi kolego jestem z miasta Łodzi i jak ostatnio chodziłem na
        spotkania do mistrza Leszka Weresa
        na u Zielińskich na ul: Zielonej to owszem Mistrz duzo gadał ale
        mało o astrologii i patelni też prawie nie używał. Ja cenie swój
        czas i cenie ksiązki Mistrza Leszka Wersesa ale jak on na tych
        spotkaniach będzie mówił o astrologii a nie o Ufoludkach i innych
        nie z astrologią związanych rzeczach to chętnie przyjdę. Obecnie
        chodzę na zajęcia do Jarosława Gronerta na które przychodzi kwiat
        byłych uczniów LW i tam cały czas patelnia jest w obrocie, jak
        Mistrz LW zmieni swe zajęcia do podobnych do JG to bardzo chętnie
        przyjdę. Jak znów zacznie nie o astrologii to poproszę o zwrot
        pieniędzy i nawet 30 minut na tych zajęciach nie zagrzeje.
        Pozdrawiam potrek
        • potrek Brak nauki podstaw astrologii na zajęciach Weresa. 11.09.08, 09:03
          A propo Gruzji i Rosji to przed wejściem wojsk Rosyjskich do Gruzji
          było zaćmienie Księżyca a zaraz potem zaćmienie Słońca i to było
          ważne jeśli chodzi o tę wojnę a nie ingres Słońca z znaku Lwa do
          znaku Panny. To by ci powiedział Leon Zawadzki. Pozdrawiam Mistrza
          Leszka Wersa
          • astrofin szczegółów się czepiasz 11.09.08, 14:42
            chodzi o pryncypia i szkołę, którą stworzył. Gronerta też cenię,
            zwłaszcza jego niezłą ksiązkę o astrokartografii. Naleciałości
            weresowe b. czytelne, nawet nadużywanie słowa przecież. Weresowi
            pozostaje życzyć powortu do formy. Byłęm u niego na szkole letniej
            2005 i nie powiem, że mi się wszystko podobało. Jednak z perspektywy
            czasu były to bardzo miłe chwile i dobrze wydane pieniądze. Kilka
            istotnych treści utkwiło w pamięci, a czytać podręczniki i myszkować
            w interneci każdy może i powinien sam.
            Co do timingu, to rynek RTS zaczał się sypać tuż przed ingresem
            Słońca do Lwa, które zbiegło się z zaćmieniem Księzyca. nie zmienia
            to faktu że RTS lubi się przewracać w lipcosierpniu.

            pazdrawliaju was towariszcz
        • princesswhitewolf Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 11.09.08, 11:59
          potrek nie marudz bo ci ucha natre. Na poczatku lat 90tych wyklady Weresa byly
          naprawde swietne. A ze czlowiek sie starzeje i nie kazdy w pieknym stylu,
          niektorzy z wiekiem nie moga sobie poradzic ze soba to inna sprawa. Weres to
          charyzmatyczna legenda a legendy choc przeszle trzeba szanowac.
          • arcoiris1 Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 11.09.08, 14:31
            Princess, ale Potrek ma racje.. co innego ksiązki LW a co innego
            jego wykłady. Z dobre 7-8 lat temu trafiłam na jeden wykład.
            Zapłaciłam 4 dychy za bodajze 3godzinne słuchanie o roku 2012, o tym
            jak mu skrypty porwali, o ufo, i o tym ze ktos proponował mu miejsce
            wsrod bodajze setki "wybrańców" do ocalenia z zagłady. No sorry wink
            Za cztery dychy poszłabym dwa razy do Kinepolis na to samo, tyle ze
            z zarabistym obrazem w HD plus dzwiekiem. Na tryz godziny
            bajdurzenia (urwałam sie przed końcem) o astrologii było pół. Byłam
            dość wkurzona, nie mówiąc o tym, ze dowiedziałam sie o armaggedonie,
            z którego ocalenia mi jeszcze nikt nie zapropnowal. wink)))))))))))
            Pozostało wypic wódkę po powrocie do domu.
            • princesswhitewolf Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 11.09.08, 23:13
              arcoiris1, a skad przypuszczenie ze mowie tylko na podstawie ksiazek Weresa?
              Bylam na 2 szkolach Weresa w 1 polowie lat 90tych i wtedy nie bredzil. No kiedys
              i Gronert byl uczniem nie- bredzacego nauczyciela.
              Nie widze powodu by "wieszac przyslowiowe psy" na forum na jego temat. Zrobil
              wiele dobrego propagujac astrologie w Polsce i jako jeden z pierwszych doglebnie
              poznal astrologie. Cenmy go za to. Kazdy, nawet swietny sie kiedys wypala i
              choruje i to nie jest smieszne ani powod do drwin. Nie kazdy wie i wyczuje wtedy
              kiedy odejsc w cien. Ale oddajmy hold i szacunek temu co zrobil dobrego.

              P.S. 2008-2015 ( w tym 2012 tez) ma naprawde nieciekawe aspekty i wie to kazdy
              astrolog co interesuje sie mundialna czy w ogole patrzy w kolko poza
              zajmowaniemwlasnymi tranzytami do natalnych tudziez znajomych.Dyskutuje sie o
              tych zjawiskach jakie beda na wielu forach astro w swiecie i sa seminaria.
              Armaggedonu Ci jak LW nie obiecuje arcoiris, bo podchodze do tego ostroznie, ale
              w optymistycznym wariancie sugeruje jedynie dalsza recesje i wieksze
              konsekwencje konfliktow wojennych niz dotad.
              • potrek Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 12.09.08, 00:12
                Princeswithwolf napisała :
                Nie widze powodu by "wieszac przyslowiowe psy" na forum na jego
                temat. Zrobil
                wiele dobrego propagujac astrologie w Polsce i jako jeden z
                pierwszych doglebnie
                poznal astrologie. Cenmy go za to. Kazdy, nawet swietny sie kiedys
                wypala i
                choruje i to nie jest smieszne ani powod do drwin. Nie kazdy wie i
                wyczuje wtedy
                kiedy odejsc w cien. Ale oddajmy hold i szacunek temu co zrobil
                dobrego.

                Potrek napisał
                Nie czytasz dokładnie postów. Proponuje bys mój przeczytała trzy
                razy. Nie napisałem że L.Weres bredzi, ani nie obraziłem go żadnym
                słowem. Ja po prostu Mistrza Leszeka Weresa
                utożsamiam jako Świetnego astrologa na którego zajęciach można się
                dużo dowiedzieć i nauczyć, więc spodziewałem się na jego zajęciach
                usłyszeć konkretny wykład z astrologii..
                Jak Mistrz LW jest Ufologiem , czy specjalistą od książki rok 2012
                to prosiłbym by w zaproszeniu na warsztaty określił temat Ufo i rok
                2012. Ale jak jego asystent Ryszard B do mnie dzwoni i mówi że
                tematem zajęć będzie X, Y , Z podając daty , a ja drukuje horoskopy
                XYZ i przygotowuje się do zajęć i co . Na zajęciach nie analizuje
                w/w horoskopów a LW którego cenie mówi o roku 2012 i o Ufo i że jest
                śledzony CBS to wybacz ale wyszedłem z zajęć zawiedziony. Wiem że LW
                robi horoskopy i to bardzo dobrze obecnie klientkom które ja strzygę
                to powiem ci jedno, mistrzowi nie poplątało się w głowie ale według
                mnie nie ma zamiaru dzielić się swą wiedzą.
                Pozdrawiam potrek
                • princesswhitewolf Re: wychodzi brak szkoły u Weresa 12.09.08, 01:16
                  potrek,a czy to to arcrois? Bo jesli nie to zwaz, ze pisalam wyzej do arcrois,
                  wiec prosze czytaj 3 razy i ze zrozumieniem...smile))))

                  Potrek, no ja nie strzyge glow klientkom LW ale znam zwiazane z nim prywatnie
                  bardzo blisko osoby. Poza tym, jak powiedzialam, niejeden "swietny" nie jest juz
                  w najlepszej formie a nadal zyje reklama z czasow swej autentycznej swietnosci,
                  taki jest los slaw. Uwazam ze nadal trzeba celebrowac dorobek i to co zrobil
                  dobrego dla nas wszystkich
Pełna wersja