Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie

01.01.04, 03:22
nie astrologicznego bo ten rozpocznie się w zero Barana tym niemniej
wykorzystanai na maxa tranzytów przyjaznych i znoszenai z pokorą tych,
które mają nas czegoś nauczyć zyczy wszystkim Forumowiczom a tym poznanym
przeze mnie w zeszłym roku w szczególnosci!!! była forumowiczka.Ileż to
nowych HORUROW przybedzie w tym Nowym Roku do analizy))))).
    • wasza_bogini Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 04.01.04, 13:25
      nie udawaj, ze byla. pewnie czytasz nas codziennie::::::::::smile)))))))))))))
      pozdr,
      • perse3 Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 04.01.04, 17:04
        Hej Nasza Bogini! Na tym forum od jakiegoś czasu jest mało do czytania a
        ponadto uściślam "byla forumowiczka " to z definicji ktoś pisujący na forum ,
        aktywny..Pozdrawiam Cie ciepło!!
        • wasza_bogini Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 05.01.04, 12:25
          Na tym forum od jakiegoś czasu jest mało do czytania a
          > ponadto uściślam "byla forumowiczka " to z definicji ktoś pisujący na forum ,
          > aktywny.


          tak, to dobra definicja:smile) zapodaj jakis watek i nie marudz.
          • perse3 Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 05.01.04, 13:11
            Hej Bogini droga, iło mi,ze to Ty zareagowałąś na mój noworoczny post,
            potwierda to tylko astrologczne reguły))>Moje słońcew Skorpionie i Twoja Wenus
            w tymże znaku)).Szukaj facetów spod Skorpiona lub co najmniej. z Marsem w
            Skorpionie, to odlot))).Bliźniak?Łee)))).Pozdrawiam.Moze bym i miała w zanadrzu
            sto tysięcy watków ale mam doła z przyczyn oosbistych i nie mam sil byc
            animatorem czegokolwiek, dzięki za zachetę.
            • wasza_bogini Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 05.01.04, 13:26
              Bliźniak?Łee)))).Moze bym i miała w zanadrzu
              > sto tysięcy watków ale mam doła z przyczyn oosbistych i nie mam sil byc
              > animatorem czegokolwiek, dzięki za zachetę.

              to przynajmniej rozwin tego blizniaka, lee. to mnie interesuje w tym momencie.
              nie wiem czy blizniaki sa warte zachodu, (sorry xero) ale juz raz sie
              przejechalam na blizniaku wiec moze rzeczywiscie powinnam szukac ciezszych
              kliamtow ale wciaz ich nie znajduje u facetowwink
              • szemajmi Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 05.01.04, 16:20
                A co Wy wlasciwie chcecie od blizniakow???!!! uncertain
                Perse, milo ze znow jestes smile
              • perse3 Blixniak Bogini Nasza potrzebuje po prostu.. 05.01.04, 18:18
                z definicji)) drugiego blixniaka czyli kogos bardzo podobnego a zatem :
                powierzchownego, gadatliwego i zmiennego oraz takiego,który akceptuje dwa
                równoległe związki żeby sie nei nudzićNiestety pisze to z autopsji bo mi
                całkiem niedawno złamał serce ktoś kto temu opisowi odpowiada i jest to mój
                bardzo subiektywny osąd)) oby Ci sie nei sprawdzil. Stawiam na facetów z
                marsem w Skorpionie.ja jakem skorpionica, moglabym otruć z zazdrosci a on
                zamordować hi, hi hi.(((((((.A Bliżniak sklmał i zwiał.A fuj , mysle,ze TY
                szlachetna Strzelczyni to pojmujesz.Pozdrawiam mile!!
                • wasza_bogini Re: Blixniak Bogini Nasza potrzebuje po prostu.. 06.01.04, 15:48
                  moze masz troche racji. rzeczywiscie czuje sie jak jego kolezanka. owszem jest
                  gadatliwy i przez niego ja tez sie taka staje. masz racje, mysle, ze on nie
                  mial by skrupulow aby po prostu powiedziec nieprawde. ciekawe kiedy zwieje, bo
                  juz sie do tego szykuje ( dam wam znac:smile)

                  na marginesie- moj ojciec ma marsa w skorpionie, co przejawia sie to
                  niewybrednymi dowcipami :smile))
                  • perse3 Bogini tego wątku słyszałam ,że.. 06.01.04, 20:31
                    przy wyborze partnera zyciowego szukamy w nim cech ojca lub matki, niektórzy
                    mowią o przerabianiu lekcji karmicznej.Jeśli Twoj Ojciec ma Marsaw skorpionie
                    to nici z partnera w tym typie, juz to przerobiłąś))).Szukaj kogoś an kształt
                    Twojej Mamy.Jaki znak ?))))Pozdrawiam serdecznie i cieplo bo tu gdzie jestem
                    mróz siarczysty))).
                • dori7 Blizniaki sa rabniete :) 07.01.04, 12:20
                  Cha cha cha smile Ostatnio mam pod obserwacja zwiazek (ona - 20 lat, on 22)dziwnej
                  Blizniaczki (zero ognia w horoskopie poza uranem, sporo ziemi: wenus,merkury w
                  Byku, asc, nept, jowisz w koziorozcu) i Lwa (Slo, asc, merk-lew, zero ziemi w
                  horoskopie, damski ideal zdecydowanie wodny - wenus w raku, ksiezyc wraz z
                  jowiszem w skorpionie na IC i w trygonie do tej wenus). Marsa w sorpionie ma
                  ona i potrafila jakis czas temu, krecac na dwa fronty, wysylac temu Lewkowi
                  takie sesemesy: "jestem w lozku ze swoim facetem, ale mysle o tobie". Jak
                  sadzicie, co na to ten zeskorpionialy lew?
                  • wasza_bogini Re: Blizniaki sa rabniete :) 07.01.04, 16:56
                    ja tez bym tak potrafilasmile moja miloscia zyciowa byl lew z ksiezycem w
                    skorpionie. co robia lwy w takich sytuacjach? czy ja wiem- lwy nie lubia
                    blizniakowsmile
                    • dori7 Re: Blizniaki sa rabniete :) 07.01.04, 17:40
                      wasza_bogini napisała:

                      > ja tez bym tak potrafilasmile moja miloscia zyciowa byl lew z ksiezycem w
                      > skorpionie. co robia lwy w takich sytuacjach? czy ja wiem- lwy nie lubia
                      > blizniakowsmile

                      Facet byl zachwycony, ze ma tak ekscentryczna dziewczyne, a poza tym mogl robic
                      to, co kazdy lew uwielbia, czyli urzadzac teatr ze soba w roli glownej i
                      przezywac, przezywac, przezywac!

                      Ą lwy kochaja blizniaki, przynajmniej ja, i co? smile
                      • wasza_bogini Re: Blizniaki sa rabniete :) 07.01.04, 18:22
                        > Ą lwy kochaja blizniaki, przynajmniej ja, i co? smile


                        i nico smile nie wiem. mialam przyjaciolki spod blizniat, a druga spod lwa i lwica
                        nie mogla zniesc blizniaczki. lwy sa bardzo skomplikowane i powazne dla
                        blizniakow, a blizniaki sa za bardzo nieprzewidywalne. zreszta moj byly facet (
                        jeszcze inny lew) tez powiedzial, ze tamta blizniaczka, to byl dla niego inny
                        kosmos a lepiej sie dogadywal z ryba. ja mysle, ze lwy dobrze sie rozumieja z
                        rybami.
                        no i jak sie skonczyla znajomosc tego lwa z blizniaczka???
                        • dori7 Re: Blizniaki sa rabniete :) 07.01.04, 20:33
                          znajomosc trwa dalej i nawet sie rozwija (oczywiscie zrywaja ze soba co 3 dni).
                          Moja znajoma (Blizniaczka, pierwsze malzenstwo z lwem, drugie dla odmiany z
                          Bykiem - ale najbardzeij typowym bykiem, jakiego potrafie sobie wyobrazic!) ma
                          taka teorie, dlaczego zaden lew plci dowolnej nei wytrzyma z blizniakiem: otoz
                          blizniak nei potrafi sie na niczym na dluzej skupic, a co to za frajda robic
                          komus piekna dramatyczna scene, gdy ten ktos w polowie zmienia temat tongue_outP
                • wasza_bogini perse , jestes tu????!!!!!!!!!!!!! 11.03.05, 14:25
                  A Bliżniak sklmał i zwiał.A fuj , mysle,ze TY
                  > szlachetna Strzelczyni to pojmujesz.Pozdrawiam mile!!


                  droga perse. ty tez mialas racje. nigdy nie zwiaze sie z
                  blizniakiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !
    • aarvedui Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 04.01.04, 17:02
      jakie zero barana.zgodnie z tradycją nowy rok kiedy Słońce rodzi się na
      nowo...czyli w grudniowym przesileniu nowy rok się zaczyna smile czyli paręnaście
      dni temu :-]
    • anahella Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 05.01.04, 19:33
      Wychodz z dola i pisz na forum.
      • aarvedui Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 06.01.04, 19:18
        anahella napisała:

        > Wychodz z dola i pisz na forum.
        que??to do mnie ten post?? ja stoję na górze i podziwiam piękny zimowy
        krajobraz!!to chyba do kogoś innego...żadne doły :-]
        • anahella Re: Szczęsliwego Nowego Roku wprawdzie 08.01.04, 03:21
          aarvedui napisał:

          > que??to do mnie ten post??

          Do autorki watkusmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja