altu
26.01.05, 10:46
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2512010.html?nltxx=1077732&nltdt=2005-01-26-02-05
We wtorek na ul. Rząsawskiej bandyci napadli na listonosza. Jadącego rowerem
doręczyciela potrącili samochodem, potem zadali kilka ciosów w głowę i
zniknęli razem z torbą pełną listów i pieniędzy.
Była godz. 9.30. 52-letni listonosz z poczty przy ul. Norwida wyruszył
rowerem w kierunku ul. Rząsawskiej. Gdy dotarł w okolice Wyższej Szkoły
Zarządzania, coś uderzyło w jego rower. Potem był w stanie powiedzieć tylko,
że to samochód zagranicznej marki, ładnego, jasnego koloru. Z auta wyskoczyło
dwóch napastników. Podbiegli do leżącego mężczyzny, a jeden z nich czymś
ciężkim kilkakrotnie uderzył doręczyciela. Potem zniknęli razem z torbą z
przesyłkami.
-*
tia, a bylo obiecane, ze w czasie wzmozonych "ruchów pienieznych" (emerytury
i renty) beda ochroniarze chodzili razem z listonoszem..
no i pojawia sie pytanie: kiedy emeryci i rencisci beda zmuszeni do
zakladania kont bankowych (ew. pocztowych??). spowoduje to mniejsze ryzyko
napadu na listonoszy..