Znów o jednego klienta mniej

18.02.05, 23:13
Urzędnicy listonoszami w Szczecinie
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2560728.html
PAP, pi 18-02-2005, ostatnia aktualizacja 18-02-2005 18:58

Poczta Polska weszła w konflikt z Urzędem Miejskim w Szczecinie po tym jak
magistrat postanowił, że na miesiąc zrezygnuje z jej usług. Od marca to
urzędnicy, a nie listonosze, będą doręczać mieszkańcom pisma dotyczące
wieczystej dzierżawy i podatku od nieruchomości.

"To jest niezgodne z prawem pocztowym. Nadawcy, którzy chcą dostarczać
korespondencję o wadze do 350 gramów nie korzystając z Poczty Polskiej, mogą
to robić przy pomocy innego operatora, ale jest to droższe. Dany podmiot nie
może również dostarczać poczty przez swoich pracowników na podstawie umowy-
zlecenia" - poinformowała w piątek PAP zastępca dyrektora Okręgu Poczty
Polskiej w Szczecinie, Danuta Sochaczewska.

Sochaczewska zapowiada, że o planach szczecińskiego urzędu poinformuje Urząd
Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Twierdzi, że roznoszenie korespondencji
przez pracowników przyniesie straty, ponieważ poczta "żyje z tego, co klienci
nadadzą".

Magistrat tłumaczy swoją decyzję oszczędnościami i niekorzystną ofertą
poczty. Każde z 90 tysięcy pism dotyczących wieczystej dzierżawy lub podatku
od nieruchomości urzędnicy muszą nadać za potwierdzeniem odbioru, co kosztuje
5 zł 40 gr.

"Możemy to zrobić o połowę taniej, dlatego chcemy wykorzystać lukę w prawie,
które mówi, że organ podatkowy lub administracyjny może samodzielnie
dostarczać korespondencję. Tak przygotujemy umowę-zlecenie z urzędnikami, aby
nie było żadnych wątpliwości, że są pracownikami szczecińskiego magistratu" -
tłumaczy dyrektor Biura Obsługi Interesanta Urzędu Miejskiego Agnieszka
Marciniak.

Marciniak szacuje, że urząd może zaoszczędzić do 200 tys. zł. Jej zdaniem
magistrat nie ma żadnych ulg z tytułu liczby wysyłanych przesyłek, a oferta
Poczty Polskiej jest gorsza niż w ubiegłym roku. "Rozważamy pomysł zerwania
współpracy z pocztą i zatrudnienia bezrobotnych do roznoszenia korespondencji
urzędowej" - zaznaczyła Marciniak.

Za roznoszenie przesyłek po godzinach pracy urzędnicy otrzymają
wynagrodzenie, którego wysokość może sięgnąć 1500 zł.
Pełna wersja