knifegod
14.09.05, 20:22
Historia jest taka:
Wysłałem paczkę za pobraniem, priorytet, nieubezpieczoną (pierwszy błąd).
Odbiorca stwierdził, ze przesyłki nie otrzymał a na jego poczcie nic o niej
nie wiedzieli. Złożyłem więc reklamację, dziś listonosz przywiózł paczkę z
adnotacją, że odbiorca jej nie podjął. I wszystko byłoby ok, takie sytuacje
się zdarzają, gdyby nie to, że paczka zawierała tylko gazety. Po wysłanej
rzeczy ani sladu. Drugim błędem było to, że nie otworzyłem paczki przy
listonoszu. Choć jak mniemam, dla Poczty to zaden dowód, bo przecież mogłem
wysłać tylko gazety. I teraz pytanie, czy są jakieś mozliwosci dochodzenia
odszkodowania,czy tylko moge sobie napisac kilka tekstów do Dyrekcji Poczty
dla własnej przyjemności ?
Wojtek