Korupcja w Poczcie Polskiej

02.05.06, 22:22
Sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna powiedział we wtorek PAP, że władze
Platformy "na pewno" wyjaśnią sprawę działacza swojej partii z Żuromina
Wiesława Breńskiego.
Według sobotniego "Dziennika", Breński miał zawrzeć układ ze związanym z SLD
kierownictwem Poczty Polskiej. Za 1,5 mln zł miał im pomóc utrzymać stanowiska
po wyborach parlamentarnych w 2005 r.

Breński, mający rozległe kontakty polityczne działacz PO, wcześniej związany z
ZChN, był dyrektorem warszawskiego pocztowego zakładu transportu
samochodowego. Jak poinformował w sobotę "Dz", od 2002 roku między Pocztą
Polską a Breńskim "toczył się proces o bezprawne zwolnienie z pracy". "Breński
domagał się odszkodowania. Poczta nie chciała się zgodzić na wypłacenie 100
tys. zł zaległych poborów" - napisał "Dz".
Według gazety, dyrektorzy Poczty tuż przed wyborami parlamentarnymi zmienili
zdanie i "zobowiązali się wypłacić Breńskiemu aż 1,5 mln zł". "Za co? Ujawnił
to niechcący w sądzie sam Breński, wściekły, że pełnomocniczka reprezentująca
państwową firmę nie wie o jego ugodzie z dyrektorami" - podkreślił "Dz".

W rozmowie z "Dz" b. dyrektorzy Poczty Polskiej zaprzeczyli, by prosili o
asekurację. Breński zapewnił natomiast, że nikogo nie ochraniał.

"Na pewno tę sprawę wyjaśnimy i wtedy podejmiemy jakąś decyzję" - powiedział
PAP Schetyna. Jego zdaniem, w sprawie Breńskiego "jest wiele znaków zapytania".

Szef sejmowej komisji infrastruktury Bogusław Kowalski (niezrz.) powiedział
PAP, że w następnym tygodniu prezydium komisji podejmie decyzję, czy zajmie
się sprawą opisaną przez "Dziennik". "Nie wykluczam zwołania nadzwyczajnego
posiedzenia komisji w tej sprawie" - podkreślił Kowalski.
/onet/
Pełna wersja