[pr] Poczta kontra bankowcy

23.04.03, 16:15
www.gazeta.pl/gospodarka

Poczta kontra bankowcy

isk, PAP 22-04-2003, ostatnia aktualizacja 22-04-2003 18:33

Poczta Polska chce bez żadnych ograniczeń świadczyć usługi bankowe. - Taki
zapis zabije konkurencję i uderzy w małe banki - zgodnie twierdzą NBP i
bankowcy-spółdzielcy. O tym, co będzie mogła, a czego nie będzie mogła robić
Poczta - zadecyduje ostatecznie parlament.
Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw związanych z programem
rządowym "Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca" rozpatrywała we wtorek poprawki
zgłoszone w drugim czytaniu do projektu ustawy Prawo Pocztowe.

Pocztowcy chcą gwarancji ustawowej na niektóre usługi - chodzi głównie o
możliwość udzielania pożyczek i kredytów - bowiem wtedy Poczta nie musiałaby
otrzymywać zgody od Komisji Nadzoru Bankowego na ich świadczenie. Poczta
chciałaby świadczyć usługi finansowe na rzecz wszystkich banków.

Taki zapis nie spodobał się nadzorowi bankowemu. W związku z zastrzeżeniami
NBP, zapis zmieniono, doprecyzowując, że poczta może wykonywać wiele
czynności zastrzeżonych dla banków, ale tylko na podstawie umowy zawartej z
bankiem, którego ponad 50 proc. akcji posiada. Wczoraj komisja
zarekomendowała posłom odrzucenie tej zmiany i powrót do pierwotnego zapisu.

Zdaniem obecnego na posiedzeniu komisji, Sławomira Niemierki z Generalnego
Inspektoratu Nadzoru Bankowego banki spółdzielcze nie będą w stanie
konkurować z dużymi bankami komercyjnymi, które bez ponoszenia nakładów na
rozbudowę własnej sieci placówek będą mogły sprzedawać własne produkty za
pośrednictwem 7 tys. placówek poczty.

- W świetle projektowanej ustawy praktycznie każdy oddział pocztowy mógłby
być traktowany jako quasi-oddział Banku Pocztowego i w jego imieniu wykonywać
wszystkie czynności bankowe - argumentuje przewodniczący Krajowego Zrzeszenia
Banków Spółdzielczych Eugeniusz Laszkiewicz. - Takie zmiany są
nieuzasadnione, a dla banków spółdzielczych szkodliwe i krzywdzące.

Pocztowcy odpierają zarzuty twierdząc, że poczta nie będzie parabankiem, a
jedynie pośrednikiem innych instytucji finansowych. Nie ukrywają jednak, że
Poczta chce rozwinąć bliższą współpracę z kontrolowanym przez siebie Bankiem
Pocztowym, w którym ma 66,9 proc. udziałów.

Źródło:
www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33204,1438240.html
Pełna wersja