[pr] Napad na pocztę na gdańskiej Zaspie

10.05.03, 21:07
Napad na pocztę na gdańskiej Zaspie

www1.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,1468506.html
kef 09-05-2003, ostatnia aktualizacja 09-05-2003 21:16

Dwaj mężczyźni obrabowali w piątek pocztę na gdańskiej Zaspie.
Najprawdopodobniej ich łupem padło około 15 tysięcy złotych

Tuż po godzinie 18 do Urzędu Pocztowego nr 47 przy al. Jana Pawła II wpadli
zamaskowani bandyci. W tym czasie na sali znajdowała się tylko jedna
pracownica poczty - pozostałe przygotowywały się na zapleczu do zamknięcia
placówki. - Napastnicy kazali kobiecie wydać pieniądze z kasy - powiedział
nam na miejscu zdarzenia nadkom. Mariusz Dąbrówka z V komisariatu. - Według
zeznań kasjerki mieli około 20 lat i ponad 180 cm wzrostu. Nie byli
agresywni.

Bandyci mieli ze sobą przedmiot przypominający broń, którym sterroryzowali
kobietę. Pracownica poczty wydała im pieniądze. Według policji, miała być to
kwota nie mniejsza niż 15 tysięcy złotych.

- Napastnicy byli ubrani na czarno, na głowach mieli kominiarki z dwoma
otworami - mówił na miejscu napadu jeden ze świadków. - Mieli też rękawiczki.

Napad trwał nie więcej niż kilka minut. Potem bandyci uciekli w nieznanym
kierunku. Natychmiast powiadomiono policję. Policja przesłuchała wszystkich
świadków zdarzenia, policyjni technicy zebrali wszystkie ślady, pozostawione
przez bandytów na poczcie. - Trwają szczegółowe ustalenia - mówił na gorąco
nadkom. Dąbrówka. - Najważniejsze dla nas jest to, że nikomu nic się nie
stało.
Pełna wersja