[pr] Ruszyło pocztowe Centrum Ekspedycyjno-Rozdzie

02.06.03, 16:44
"Gazeta Wyborcza" (wydanie stołeczne), 29 maja 2003 r.

Ruszyło pocztowe Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielcze
Magda Opoka 28-05-2003, ostatnia aktualizacja 28-05-2003 18:06

Gigantyczne urządzenia sortują kilkadziesiąt tysięcy przesyłek na godzinę.
Pomoc człowieka jest niewielka - wysypują listy z worków na taśmę lub
układają na niej paczki. Tak wygląda otwarte w środę Centrum Ekspedycyjno-
Rozdzielcze Poczty Polskiej.
Nowoczesne centrum powstało przy ul. Łączyny, niedaleko Wyścigów Konnych. Ma
tu trafiać 40 proc. wszystkich przesyłek krajowych i aż 90 proc.
zagranicznych. Takiej liczby listów i paczek nie mogliby rozdzielić ludzie.
Potrafią to jednak maszyny. Dzięki nim każda przesyłka ma szansę dotrzeć do
adresata nie dłużej niż w trzy dni. - Wyposażenie nie jest jeszcze kompletne,
musimy dokupić część urządzeń - mówi Leszek Kwiatek, dyrektor generalny
Poczty Polskiej. Mimo to CER ruszyło już kilka miesięcy temu, choć nie
pracuje jeszcze pełną parą.

Pani Barbara, jedna z pracownic Centrum, obsługuje maszynę sortującą.
Urządzenie jest przeszklone i przypomina połączony ze sobą ciąg kuchennych
szafek. W środku widać przesuwającą się błyskawicznie taśmę - gdy się
przypatrzeć, można dojrzeć na niej coś białego. To przelatujące w pędzie
listy. - Jeśli maszyna może przeczytać kod pocztowy, automatycznie przerzuca
listy do odpowiednich działów, czyli miast - wyjaśnia pani Barbara. - W ciągu
godziny może przejrzeć 40 tys. listów.

Przesyłkom adresowanym ręcznie kody nadają pracownicy. Takie listy wjeżdżają
na taśmie do kolejnego urządzenia z systemem wideokodowania. Zdjęcie każdego
z nich jest przesyłane do komputerów - obsługujący je pracownicy z klawiatury
nadrukowują na nich kody.

Innym ciekawym urządzeniem jest maszyna oceniająca grubość listów - jedna jej
część przypomina bęben maszyny losującej. Listy o standardowych parametrach
stempluje, a do tego odwraca stroną adresową do operatora, który potem wrzuca
je na taśmę. W ciągu godziny maszyna może przejrzeć 26 tys. przesyłek.

Podobne urządzenia są w dziale paczek - po nadaniu im kodu (możliwości
maszyny to przesortowanie 7,2 tys. paczek w godzinę) trafiają na specjalną
taśmę. Każda z nich jedzie po niej na oddzielnej platformie i zjeżdża na tor
miasta, do którego jest adresowana.

Budowa CER kosztowała 400 mln zł i trwała prawie siedem lat. Na ok. 63 tys. m
kw. powierzchni pracuje tu 2065 osób.

Pocztowe nowości

16 czerwca Poczta Polska wprowadza nowe usługi - paczkę priorytetową i
przelew międzynarodowy. Nadanie paczki ma kosztować 7 zł, czyli tylko 1 zł
drożej niż obecnie - adresat ma ją otrzymać już następnego dnia. Przekaz
międzynarodowy ma być tańszy niż te, które obecnie oferują banki. Do tej pory
Poczta Polska podpisała umowy z 18 krajami, głównie europejskimi, ale
prowadzi dalsze negocjacje.


Źródło:
www1.gazeta.pl/warszawa/1,34903,1502367.html
Pełna wersja