jaroslaw.lysio
04.09.03, 22:31
www.gazeta.pl/dom
Lokatorów czeka nowy wydatek!
Marek Wielgo 26-08-2003 20:35
W ciągu pięciu lat właściciele budynków mieszkalnych muszą sobie kupić - czy
im się to podoba, czy nie - nowe skrzynki pocztowe. Dlaczego?
Wymianę skrzynek (będących na ogół własnością Poczty Polskiej) nakazuje
właścicielom domów nowa, obowiązująca od niedzieli ustawa Prawo pocztowe.
Radosław Kazimierski z biura prasowego Poczty Polskiej poinformował nas, że
wymiana obejmie 6,8 mln przegródek w 940 tys. tzw. zestawów skrzynek
pocztowych, które do tej pory zwykle instalowała na swój koszt poczta
(produkuje je sama w zakładach w Olsztynie i Lublinie).
Nie wiadomo jeszcze, jak będą wyglądały nowe skrzynki. Rząd wpadł bowiem na
pomysł, a parlament go zaakceptował, by minister infrastruktury określił w
rozporządzeniu ich wymiary! Chodzi m.in. o pojemność oraz minimalną wielkość
otworu wrzutowego. Ustawa mówi tylko, że mają być zastosowane "wymagania
Europejskiego Komitetu Normalizacji, a w przypadku braku takich wymagań -
wymagania innych międzynarodowych organizacji normalizacyjnych, których
Rzeczpospolita Polska jest członkiem". Rozporządzenia na razie nie ma.
Jednak już dziś wiadomo, że nowe skrzynki mają być większe, mają mieć też
dostępny dla wszystkich otwór wrzutowy, by przesyłkę mógł wrzucić do skrzynki
każdy, a nie jak do tej pory tylko mający do niej klucz listonosz - pracownik
Poczty Polskiej.
Dyrektor departamentu rynku pocztowego w resorcie infrastruktury Elżbieta
Abramowicz wyjaśnia, że wymiana skrzynek ma związek z liberalizacją usług
pocztowych, czego wymaga od nas Unia Europejska (żeby umożliwić działalność
konkurentom Poczty Polskiej). Jednak nie do wszystkich trafia ten
argument. "Prawo unijne to zwykła zasłona dymna. Prawdopodobnie - jak to
miało miejsce przy tablicach rejestracyjnych - pojawią się wkrótce dwie, trzy
wyspecjalizowane firmy oferujące swoje usługi techniczne - pisze w skardze do
rzecznika praw obywatelskich prezes słupskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Dom
nad Słupią" Leszek Orkisz. - Dlaczego za wymianę skrzynek mają płacić
mieszkańcy? Niech koszty ponoszą ci, którzy zarabiają na dostarczaniu
przesyłek - wtóruje dyrektor Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych
RP Ryszard Jajszczyk. - Skrzynka pocztowa jest integralną częścią
nieruchomości - ripostuje dyr. Abramowicz z resortu infrastruktury. -
Właściciele domów jednorodzinnych od dawna sami kupują sobie skrzynki
pocztowe, do których każdy ma dostęp. Wiele z tych skrzynek spełnia normy -
bagatelizuje problem.
Rząd oszacował operację wymiany skrzynek lokatorskich w blokach na około 130
mln zł (przy założeniu, że koszt jednej przegródki wynosi 20 zł). Jednak
zdaniem spółdzielców koszty będą znacznie wyższe, gdyż konieczna będzie także
renowacja klatek schodowych po demontażu starych skrzynek. "Oznacza to, że
otwiera się kolejna płaszczyzna konfliktu między administracjami a
użytkownikami mieszkań, którzy za to zapłacą od kilkudziesięciu do kilkuset
złotych" - twierdzi prezes Orkisz. Obawia się on również, że ze skrzynek, do
których dostęp ma mieć każdy, zaczną korzystać - wbrew woli ich właścicieli -
różnego typu "usługodawcy". Skrzynki zamienią się więc w śmietniki.
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP najprawdopodobniej zwróci się
do posłów z prośbą o nowelizację Prawa pocztowego. Spółdzielcy rozważają
m.in. pomysł dodania przepisu, który zobowiązywałby firmy świadczące usługi
pocztowe do zawierania z administracjami specjalnych umów. Na ich podstawie
firmy te korzystałyby ze skrzynek lokatorskich za odpłatnością rekompensującą
koszt ich wymiany i konserwacji.
A jeśli ktoś nie wymieni skrzynki? Dyr. Abramowicz ostrzega, że wówczas
przestanie otrzymywać przesyłki, bo w Polsce, w przeciwieństwie do np.
Kanady, listonoszom nie wolno zostawiać ich na wycieraczce. Radosław
Kazimierski dodaje, że stare skrzynki, niespełniające wymogów rozporządzenia,
za pięć lat staną się bezużyteczne i Poczta Polska najpewniej je zdemontuje.
Za:
www2.gazeta.pl/dom/1,22106,1637105.html