naczelnik_forum_pocztowego
16.10.03, 23:04
"Rzeczpospolita" ("Ekonomia i Rynek"), nr 242, 16 października 2003.
Poczta Polska odpiera zarzuty URTiP
Giną tysiące, a nie miliony listów
Przedstawiciele Poczty Polskiej (PP) podczas wczorajszej konferencji prasowej
przekonywali, że firma jest godna zaufania klientów, nie gubi milionów listów
rocznie, a zarzuty Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) są
bezpodstawne.
Była to odpowiedź PP na opublikowane we wrześniu wyniki kontroli URTiP, który
badał terminowość doręczania przesyłek listowych w obrocie krajowym. Przy
okazji badania opóźnień w dostarczaniu listów URTiP stwierdził, że blisko 0,3
proc. przesyłek zginęło. W skali roku, kiedy PP dostarcza ponad miliard
przesyłek, daje to kilka milionów zagubionych listów.
Władze PP zleciły dokonanie ekspertyzy dwóm firmom: Polskiemu Instytutowi
Kontroli Wewnętrznej i Ernst & Young. Wyniki różnią się zasadniczo od
przedstawionych przez URTiP. Według audytorów w 2002 r. na 100 tys.
wykonanych usług wskaźnik tzw. ujemnych przejawów w obrocie pocztowym, które
obejmują nie tylko zaginione, ale także uszkodzone przesyłki, wynosi 3,12.
Oznacza to, że przy miliardzie wykonanych usług 31,2 tys. wykonano
niewłaściwie lub wcale. W I półroczu tego roku wskaźnik ten był jeszcze
niższy i wyniósł 2,88. PP zarzuciła URTiP popełnienie przy sporządzaniu
raportu błędów formalnych.
Nowo mianowany dyrektor generalny Poczty Polskiej Tadeusz Bartkowiak
przedstawił osiągnięcia firmy i jej strategię na najbliższe lata. - Cały czas
wprowadzamy nowe produkty i usługi, w planach są np. usługi internetowe.
Zwiększamy przychody i zyski, planujemy także ekspansję na rynki
międzynarodowe, gdzie widzę dla nas duże możliwości. W przedsiębiorstwie trwa
proces restrukturyzacji, obejmujący m.in. system zarządzania i strukturę
zatrudnienia - przekonywał Bartkowiak.
Przedstawiciele PP ujawnili wstępne wyniki firmy za trzy kwartały. -
Przychody wyniosły w tym czasie ponad 4,6 mld zł, przy całorocznym planie na
poziomie 6,1 mld. Zakładamy, że zysk będzie trochę większy od planowanych 52
mln zł brutto - mówił Ryszard Pidek, jeden z zastępców dyrektora generalnego.
KRAK.
Za:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031016/ekonomia/ekonomia_a_19.html